Odwiedziłam dzis hotelik akurat u Emusi był pan doktor sunia dostała zastrzyki i pan wydusił z niej siusiu ,apetycik ma dobry zjadła cały posiłek .Lezy sobie jak ksiezniczka na poduszeczkach a obok wentylator ja ochładza ..Wszystkiego dobrego psinko jest w niej wielka wola zycia miejmy nadzieje ze lekarstwa i troskliwa opieka jaka ma postawia ja na nogi