Jump to content
Dogomania

kaa

Members
  • Posts

    3377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaa

  1. Kumpelka [*] nikt z nas nie zapomni. ...
  2. [quote name='Mysza2']PObrać z tego to nie bo to scan w PDFie jest . Jak ktoś chce to mogę przesłać na maila w wordzie. Kolory w tym scanie są przekłamane. Wydrukowany naprawdę wygląda o wiele lepiej[/QUOTE] I wychodzi moja znajomość rzeczy :oops: , ale chociaż mniej więcej widać jak plakacik wygląda .
  3. Plakat ;-) , tylko nie wiem czy ktoś da rade go pobrać , czy tylko można go obejrzeć , ja jestem ciężko kapująca w tych sprawach. :oops: [URL]http://i36.tinypic.com/3131506.jpg[/URL]
  4. Tylko jeszcze nie wiadomo jaki przyniesie efekt . Zobaczymy, ale jak mam kogoś kto nie chce siedzieć z założonymi rękami , potrafi porywać i angażować innych , to trzeba spróbować . Grzechem by było zmarnować taką szansę ;)
  5. Jasne Moniko jak najbardziej , :) postaramy się gotowy wstawić na wątek ;) Volwerin ma już gotowy , dzięki Myszce :multi: . Jeszcze Tofik trzyłapek, Kitka, i King ze schroniska , który nie ma swojego wątku, ale jest na wątku rudzkim . Jeśli się powiedzie to w następnej akcji będzie na pewno Czarny :) Zobaczymy, na razie trzymajcie kciuki,;) do poniedziałku mamy zamówienie na 160 plakatów .
  6. Organizujemy akcję plakatową na śląsku, tzn. tak w skrócie dziewczyna której wyadoptowałam psa ofiarowała swoją pomoc w szukaniu domu innym biedakom, postanowiliśmy zrobić plakaty i będą one rozreklamowane na terenie całego śląska, do pomocy właczyła studentow ekologi i organizację która śię w sumie ludźmi zajmuje ( biednymi, niepełnosprawnymi , dziećmi z ubogich rodzin itp ) ale bardzo chętnie się zgodzili na pomoc potrzebujacym zwierzętom. Na razie robimy plakaty 4 psom , zobaczymy co to da i jak to pójdzie . Jednym z psów ma być Kitka :) Kochana Myszka montuje treść z fotkami w całość i tworzy piękny :)plakacik . Tak będzie wygladać treść : ,, Serce jest bogactwem, którego się nie sprzedaje ani nie kupuje, ale które się ofiarowuje." ,,Mała kochana sunia , pragnie ofiarować Ci serce. ,, Kitka jest niewielką bardzo spokojną i grzeczną, starszą suczką. Życie pisze różne scenariusze, życie Kitki miało być krótkie i miało zakończyć się śmiercią w męczarniach. Urodziła się w pewnej stodole , u gospodarza który traktował psy jak zwierzęta rzeźne , przerabiając je na smalec. Kitka na szczęście została w porę uratowana ,z Kitką zostały przywiezione do schroniska jeszcze 3 psiaki. Kitka była początkowo nieufna, bała się ludzi , trudno się dziwić zważywszy na to, na co się napatrzyła. Z biegiem czasu nabrała zaufania, okazała się bardzo łagodną , spokojną i towarzyską sunią. Kitka szczególnie pokochała dzieci Suczka nawiązuje bardzo dobry kontakt z psami, niestety koty nie należą do jej przyjaciół . Po przeżyciach jakie ją spotkały Kitka potrzebuje domu, własnego człowieka który okaże jej serce i pokaże że na świecie istnieją też dobrzy ludzie , wrażliwi na krzywdę naszych braci mniejszych. Pokochaj Kitkę a zyskasz wspaniałego, mądrego przyjaciela na dobre i złe, wiernego i oddanego , wdzięcznego za każdy dzień spokojnego życia. Kitka przebywa w hotelu dla zwierząt . Po uzgodnieniu możliwy transport na terenie kraju. Kontakt. -503 68 30 50 ,, Być człowiekiem..." ,, Przerażona maleńka istotka, tak przez życie i ludzi skrzywdzona, Czy dobrego coś w życiu ją spotka? Przez człowieka miała być zjedzona! To bestialstwo, ten i ów się odezwie, więc pokażmy, że serce też mamy ! I zamieńmy jej życie w poezje, odmieniając jej los opłakany ... "
  7. Ogromnie dziękuję Myszko za piękny plakat . Może wklej niech wszyscy zobaczą jakie robisz arcydzieła.;) Pani Ania do mnie dzwoniła w poniedziałek przyjedzie po plakaty . Nawiazała współpracę z organizacją społeczną , która pomaga w sumie ludziom , niepelnosprawnym , biednym , itp. Ale bardzo się ucieszyli że mogą przy tym pomagać bezdomnym psiakom , podejrzewam że będzie trzeba jeszcze dorabiać tych plakatów . :evil_lol:Psiaki będą promowane na imprezach organizowanych przez organizację .
  8. Super niech sobie odpoczywa :) , fajnie że wpadł na to że można się też bawić w podrzucanie . Psina wreszcie w miękkościach. :)
  9. [URL="http://www.fauna.rsl.pl/obrazki/glowna/lapa_h.png"]http://www.fauna.rsl.pl/obrazki/glowna/lapa_h.png [/URL] To nasza schroniskowa łapka , tylko można zrobić jaśniejszą żeby tekstu nie zasłaniała
  10. Zaktualizowałam Volwerinowi cały drugi post, wszystkie informacje co się z nim dzieje tam są , wszystkie zdjęcia , ogłoszenia i rozliczenia oraz wydatki z postami gdzie są scany. Wstawiam wreszcie te rachunki które płaciłam u naszego weta ( badania, zastrzyki) . [URL]http://i33.tinypic.com/125i5ap.jpg[/URL] [URL]http://i37.tinypic.com/2gv7f4l.jpg[/URL] Wyniki z badania krwi [IMG]http://i33.tinypic.com/34qpvd5.jpg[/IMG] To długopisem to norma , która u Volwerina wyszła lekko przekroczona ze względu na podawane leki , ale przy dużej ilości leków tak wychodzi , a przy takim przekroczeniu nie bierze się tego wogóle pod uwagę . Rozliczenie Wydatki - Wizyta w klinice ( zastrzyk) - 30 zł - Badania - 16 zł - kolejne zastrzyki - 90 zł ------------------------------- 136 zł 2503 zł 27 gr - 136 zł = 2367 zł 27 gr.
  11. Trochę mi głupio , po tym co piszesz bo ciągle sobie powtarzam że nie można w schronisku psów faworyzować :oops: . Ale inaczej odbiera się psa który podbiegnie się pogłaskać , a za chwilę dalej leci po kawałek patyka, poganiać się z innymi psami i wogóle widać że nie jest mu bardzo źle . A inaczej takiego który jest przerażony , boi się i psów i ludzi i sam nie wie co ma ze sobą zrobić . W domu już takiego właśnie mam ;) . To znaczy zdążył się zmienić zanim do mnie trafił ;) , nawet by nikomu do głowy nie przyszło że on był kiedyś taki wystraszeniec , tylko czyha na jakąś ofiarę , tzn. gościa , którego natychmist zatrudnia do głaskania , a on tak może godzinami :diabloti:
  12. [quote name='danka4u1']I inteligentnego...przynajmniej na miarę Bima :evil_lol: :evil_lol:[/QUOTE] O tak Danusiu , musi być na miarę Bima :) . Co do szukania domu, ja się wezmę za ogłoszenia nie wcześniej niż za miesiąc , miesiąc zabawy bezstresowej , bez przeprowadzek , psiego przepełnienia , odrobina czegoś stałego mu się należy , a potem poszukamy mu najlepszego na świecie ludzia :) Przez ten czas Ania go dobrze pozna , a my będziemy wiedzieć jaki to ma być konkretnie dom . Ja go znam od przyjęcia do wyjazdu, ale on wciąż będzie się zmieniał , będzie się uczył i poznawał życie , więc wymagania co do domu mogą się zmieniać wraz z nim .
  13. Ale mordka widać jest trochę opuchnięta , bidaczek .
  14. [quote name='Nikus']i wiemy komu to zawdzięcza- Tobie:)[/QUOTE] No nie do końca, on jest bardzo elastycznym psem inteligentnym i bardzo szybko uczacym się i przystosowującym do nowych warunków , w jeden dzień załapał o co chodzi z podawaniem łapy, co to zabawa wystarczyło mu pokazać . Pod schroniskiem w podróż pierwszy raz jechał w klatce i nie bardzo wiedział o co chodzi z klatką , potem druga przesiadka - poddał się bez problemu a za 3 razem gaz pisała że sam wskoczył :razz:. To na prawde zadziwiająca szybkość . :)
  15. W schronisku był trochę ponad 4 m-c , ale ten pies który do schroniska trafił , a ten który ze schroniska wyjeżdżał , to niemal nie ten sam pies :)
  16. [quote name='danka4u1']Co z tym szampanem na szczęśliwe zakończenie akcji pt. Bimus?:evil_lol: Wieczór poprzedzający wyjazd Bima ciotki i wujaszkowie szaleli:evil_lol:...a teraz cisza:shake: Bim już chyba zapędzony do swojej kwatery na spanko, chyba że poszedł na samotny spacer po sforsowaniu bramy..:evil_lol:[/QUOTE] Na samotny spacer to na pewno nie poszedł , U Ani na razie będzie chodził na długiej smyczy spacerowej dopóki nie nauczy się przychodzić na zawołanie, pewnie przy jego zdolnościach zabierze mu to nie dłużej niż 3 dni ;)
  17. Ania ma awarię internetu , więc przekazuję wieści od Ani. Bim zjadł kolacje, bez wybrzydzania , przez noc w kojcu nie nabrudził, Bawi się z Anią ( wiedziałam że mu się zabawki przydadzą he,he ) , jest bardzo ciekawy wszystkiego, zainteresowali go hotelikowi koledzy i koleżanki. Bardzo zainteresował się furtką ( byle sięta inteligentna bestia nie uczyła jej otwierać :evil_lol:) . Bim mało szczeka , o tym już coś wiem :) . Jak Ania odzyska internet , wrzuci fotki i wpisze wpłaty.
  18. Idę odpoczywać , zanim znowu czegoś nie nawyprawiam . ;) Dobrej nocki Wam życzę .
  19. he, he, ale jak się wszyscy z tego śmiali , odrazu się impreza rozkręciła :evil_lol: . Tylko byłam za bardzo ,,zdechła" żeby długo siedzieć , zostawiłam Tz-a w zastępstwie. ;)
  20. [RIGHT]Wreszcie się i ja dokulałam do komputera, a myślałam że dziś nie dam rady, przede wszystkim dziękuję Za szczęśliwe dotarcie Bimka Nikusiowi i gaz1:loveu: i wszystkim na wątku spieranie nas podczas podroży . Ani za relację z dojazdu psiaka , Bimek dotarł do celu sporo przed nami. [/RIGHT] Był bardzo grzeczny, dostał śniadanie ze środkiem na uspokojenie , ale go niestety nie zjadł wyczuł że coś w nim jest nie tak ;) Zapakowaliśmy go do klatki , mieliśmy wziąć ze sobą kaganiec , ale go niestety gdzieś po drodze zgubiłam , chyba został pod schroniskiem :oops: Na szczęście Bimek go wcale nie potrzebował , po wyjściu z auta w oczekiwaniu na drugi samochód bawiliśmy się w najlepsze. Od 4 miesięcy nie spotkało go nic złego ze strony człowieka, ( pomijając leczenie po pogryzieniu) i wygląda na to że chyba uwierzył że ludzie mogą być fajni i można im zaufać . Bardzo się z tego cieszę i życzę Bimkowi kolorowych snów. Ja się zaraz kłade , bo jestem tak zmęczona że Nikuś mnie wysadził pod blokiem szwagierki która miała urodziny dzisiaj. Ja nie mam pojęcia jak ja to zrobiłam , ale pomyliłam piętra , zapukałam i sobie weszłam , w przedpokoju trochę inaczej widzę , ale ona dopiero remont skończyła , więc zdjełam buty i wlazłam ... obcym ludziom do dużego pokoju. :evil_lol: No jeszcze mi się coś takiego nie zdarzyło :oops: .
  21. [quote name='Nikus']to jeszcze mało info i tutaj:) Livka odstąpiła miejsce w autku Kaa i to ona jutro ze mną pojedzie po oba psiaki:) Bim będzie się czuł pewniej:)[/QUOTE] To się nazywa ,,nieoczekiwana zmiana miejsc " , dziękuję Ci Livka :) Bimek będzie ciut ,,uspokojony ,, przed podróżą więc mam nadzieję że większość drogi prześpi smacznie. Przynajmniej mu czas szybko upłynie . Dostał dziś odemnie w prezencie bardzo ładna zielono-niebieską nową obroże . Świetnie mu ten kolor pasuje . :) Bagaże mamy spakowane, dokumenty przygotowane . Teraz tylko czekamy na jutrzejszy dzień :)
  22. Wszystko ma się ku lepszemu :) . Rozliczyłam się z weterynarzem, mam wyniki Volwerina, i rachunki za ,,cud zastrzyki" i badania . Wstawię później i zrobie rozliczenia za badanie , lek, i ostatnią wizytę u Fabisza. Zrobiłam Volwowi takie tekstowe opracowanie tego co by było na tym plakacie . Tylko pojęcia nie mam czy na A4 się to zmieści razem z 3 zdjęciami ? Trzeba coś w tym zmienić? ,,Za dużo mówimy o zmianie świata, a za mało świat zmieniamy. Za dużo mówimy o miłości, a za mało kochamy.,, Volwerin - cudowny pies, spragniony ludzkiego ciepła . Przepiękny, majestatyczny Volwerin, to psiak który czeka na odmianę losu ,ma ok. 6-7 lat i ogromny bagaż doświadczeń. Pomimo tego ,co zgotowało mu życie pozostał ufnym, radosnym i wesołym psem. Volwerin bardzo lubi być głaskany i przytulany, nie niszczy, w domu zachowuje czystość,jest mało absorbujący, nie jest hałaśliwy i nie wymaga bardzo dużej ilości ruchu. Psiak został bardzo dotkliwie pogryziony, przeżył lecz jego leczenie trwa do dziś. Aktualnie jego problemem jest kulawizna prawej tylnej łapki. Chodząc pies ją odciąża, lub lekko utyka , po za tym , nic mu nie dolega, jest zdrowy i w pełni sił. Może mieszkać ze starszymi dziećmi lub z innym psem. Szukamy mu domu w którym był by szczęśliwy i kochany. Nie nadaje się na stróża, to domowy pieszczoch który nie powinien mieszkać w budzie. Spójrz i doceń jego piękno i mądrość , wobec takiego uroku nie sposób pozostać obojętnym . ,, Złamane serce " ,, Cóż złego zrobiłem , że tutaj trafiłem, przecież ja nikogo , nigdy nie skrzywdziłem ! Pan mnie przecież kochał i Pani kochała , może tylko czasem karmić zapomniała.... Może tylko czasem szukałem jedzenia, ręki która glaszcze, miłości, spełnienia. Siedzę teraz w boksie, beton dookoła , gdzie jesteś mój Panie, Twój pies Ciebie woła... Cisza odpowiada lub głosy współbraci, czy można coś więcej w psim życiu utracić? ,,
  23. Pieniążki za hotel wysłane. :) Wpłata - Rodzice - 15 zł 1400 zł + 15 zł = 1415 zł Rozliczenie 1415 zł - 600 zł = 815 zł
  24. To lubią odrastać czasem, ale bardzo rzadko bywają złośliwe .
  25. A nie wiesz jakiego typu to był guzek ? nadziąślak?
×
×
  • Create New...