-
Posts
3377 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kaa
-
Jamniczka była dziś sterylizowana, Panda czuje się dobrze i już robi po staremu obchód schroniska. Dziś była dziewczyna od haszczaków naszemu Malamutowi znaleźli dom , dziś był kastrowany w niedzielę jedzie .Postarają się znaleźć też suni domek.Tatuaż ma odczytany i zgłoszony. Ale mam złe wieści co do tego ( Monika ja nie powiedziałam wtedy rozdziałek tylko podziałek;) ) Podziałka . On jak uśpiliśmy tego drugiego psa z którym był ( 15 lat, rak, paraliż) , leży w kącie i się nie rusza, nie jje, nie wstaje , nie wiem czy on się pozbiera jest strasznie biedny:-( .Myślę że można by mu zrobć osobny wątek, ten psiak musiał by coś pilnie znaleźć. :roll: A dziś do schroniska przychodzili sami debile chcieli psy bo chcą mieć szczeniaczki. Jeden chciał amstafkę z cieczką ,bo ma duże mieszkanie i jak będzie miał szczeniaki to mu się w domu zmieszczą.Coraz głupsi ludzie ostatnio przychodzą .:shake:
-
POGRYZIONA przez OWCZARKI DZIĘKI PROGRAMOWIW TV znalazła DOM
kaa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ja wychodzę z założenia że wszystko się w życiu przydaję , mam zapas tuszu to dawaj :lol: -
Wieści od Franka , zdjęcia nie są rewelacyjne ale mam obiecane kolejne i więcej ,tekst skopiowałam. Witam Obiecuje że następnym razem będzie troche więcej fotek. Pozdrowienia od frania lizucha bo strasznie lubi rozdawac buziaki. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/92/c6d3daf9cafdde8c.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/92/c3de64a9fe759952.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/92/329d2e341ca4f516.jpg[/IMG][/URL] Zdziwiony Franek;) ,, no co ten Pan, w schronisku mnie obfocili i on też musi?"
-
POGRYZIONA przez OWCZARKI DZIĘKI PROGRAMOWIW TV znalazła DOM
kaa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dogo07'][SIZE=3]dziewczyny - a robiłyście psince już jakieś plakaty ? [/SIZE][/quote] Nie raczej nikt od nas nie umie robić plakatów , :shake: a szczerze mówiąc plakaty były by mile widziane , staramy się o ,,własną "tablicę ogłoszeniową w lecznicy i jak się uda w klinice w Gliwicach . Tak że wszystkie Rudzkie pieski proszą o plakaty :multi:. -
5 letni labrador wyniszczony,JUŻ W NOWYM DOMKU
kaa replied to Basia i Barni's topic in Już w nowym domu
Napiszę tyle co wiem niestety nadal wiemy nie wiele . Labuś jest po zabiegu który miał na celu ,, wywinięcie powiek" aby nie drażniły oka. Ma dostawać 2 razy dziennie gentamycynę i mieć założony kołnierz aby trąc łapą nie uszkodził szwów wewnętrznych, na razie nie wiadomo na ile on widzi, wiemy że słabo i jest to raczej nie odwracalne. :shake: -
Przydało by się ;) ,na pewno Romuś był by wdzięczny.
-
Czauder potrącony z gwożdziowaną łapą WRÓCIŁ DO SCHRONU Z DT MA DOMEK
kaa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Nasz napisz co myślisz o propozycji Asty, jeśli nie to niech wraca do nas bo innego wyjścia nie ma . We wrocławiu aktualnie jest ktoś kto jak przypuszczam, mógł by go odebrać , (jeszcze nie wiem na 100% , musiała bym się z tym kimś skontaktować) . Więc czekam na decyzję -
5 letni labrador wyniszczony,JUŻ W NOWYM DOMKU
kaa replied to Basia i Barni's topic in Już w nowym domu
Rogówka jest uszkodzona , to stara zaniedbana sprawa , on widzi ale słabo. Jutro będe wiedzieć więcej, więc dam znać co po dokładniejszych badaniach stwierdzono. -
Czauder potrącony z gwożdziowaną łapą WRÓCIŁ DO SCHRONU Z DT MA DOMEK
kaa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
I jest jakaś możliwość żeby Czauder znalazł się u kogoś we Wrocławiu? Czy trzeba kombinować żeby wrócił do Rudy? -
5 letni labrador wyniszczony,JUŻ W NOWYM DOMKU
kaa replied to Basia i Barni's topic in Już w nowym domu
A więc co do agresji to ten pies nie ma w sobie rzadnej w niedzielę go numerowałam i odrobaczałam on jest psem całkowicie poddanym jak tylko się do niego zbliżyć on się kładzie plackiem ,tuli uszy i zaciska te oczyny z całych sił . On ewidentnie doznał krzywdy o nie wielu można powiedzieć to ze 100 % pewnością raczej się przypuszcza ale nad nim zdecydowanie ktoś się znęcał. :-( . Słabo chodzi na smyczy, co do czystości trudno mi stwierdzić. Biedak.:-( -
MIX LABRADOR- tragiczne losy Kremówki. NARESZCIE W SWOIM DOMKU :)
kaa replied to kaa's topic in Już w nowym domu
.............................. -
FUKS przerzucony przez PŁOT, już po operacji MA SUPER DOM
kaa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Nowe fotki jak tylko się ta wspaniała pogoda unormuje to będą. ;) -
To niestety święta prawda, coraz więcej psów rasowych w schronisku, coraz mniej adopcji i nikt nawet nie pyta o psy kilkuletnie:-( W przypadku nawet znalezienia domu Reywen ma tak zaawansowane to kalectwo że trudno tu mówić o normalności ,jeśli weterynarz twierdzi że prywatnej osobie by zaproponował uśpienie psa. :-( Dom go przecież nie uleczy w cudowny sposób, jeśli by nie cierpiał, nie była by rozważana taka decyzja wogóle . Nie ważne w schronisku czy nie. Więc powodem nie jest brak domu ( w schronisku jest kupe starych psów i dopóki nie cierpią i radzą sobie żyją latami), powodem jest cierpienie psa. A jak radzi sobie Reywen , widać że cierpi i zrobił się agresywny z bólu , nie lubi jak go dotykać , jest nerwowy. On wcześniej nie przejawiał agresji czasem warknął ale raczej był łagodnym psem.
-
Dodzia ogromne dzięki :loveu: , wszystko jest ok. nawet numer telefonu:evil_lol: . A ja tak po cichu się pochwalę że poprosiłam kogoś i udało się, dać ogłoszenie Romcia do ,,Nowin Gliwickich", muszę przygotować jakiś super tekst ale krótki. :razz:
-
[quote name='halbina'] Co ze szczeniakami? ile ich macie? chorują?...[/quote] Mieliśmy już (w ciągu ostatniego miesiąca ) nosówkę , potem świerzba teraz borykamy się z parwowirozą . To jest ciągła walka o każde życie i poczucie porażki, przy każdym utraconym życiu . Oprócz tego staramy się utrzymywać przy dobrym zdrowiu i życiu takie psy jak Reywen, Pikuś , Romeo z alergią , to psy które wymagają szczególnej troski wymagają podawania leków. KTO ADOPTUJE TE PSY jEŚLI Wciąż jest przepełnienie do schroniska napływa coraz więcej psów rasowych, raso podobnych , adopcje spadły do poziomu zero. Kilka psów od nas wydanych wróciło z interwencji, wydaje się ich do domów ,a one są puszczane samopas i wracają do punktu wyjścia. Schroniska nie da się rozciągnąć, nie jest z gumy. Nas jest garstka. Cała ta sytuacja odbiera siły i wiarę w to że kiedyś to ulegnie zmianie. Wszyscy jeden przez drugiego ciągle zadajemy sobie pytanie CO MAMY ROBIĆ Z TYMI PSAMI , BO WSZYSTKO TO CO ROBIMY DO TEJ PORY TO ZA MAŁO.
-
MIX LABRADOR- tragiczne losy Kremówki. NARESZCIE W SWOIM DOMKU :)
kaa replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Pokaż się śliczna :loveu: -
FUKS przerzucony przez PŁOT, już po operacji MA SUPER DOM
kaa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Idziemy na wieczorny spacerek Fuksiu:cool3: -
Decyzję w takich sprawach podejmuje weterynarz przede wszystkim, a on wypowiedział się jak wyżej. A co do hoteliku czy jest możliwośc, aby pies był odosobniony od innych psów, miał stały dostęp do suchego i ciepłego pomieszczenia i rególarnych wizyt u weterynarza? I pozostaje kwestia stałego podawania leków, stan zdrowia Reywena odbija się na zachowaniu , czy przyjmuje ktoś psy które mogą przy tym reagować agresją?
-
Co do hoteliku , to sprawa wygląda tak że trzeba się zastanowić racjonalnie nie tylko nad tym, aby psa zabrać ze schroniska , ale żeby też miał w miarę komfortową przyszłość . Pomijając że do kosztów hoteliku trzeba doliczyć koszt leków:-( . Będzie w hoteliku i co dalej ? Kto zdecyduje się na adopcję 6 letniego schorowanego psa który ,w dodatku ma tendencję do dominacji ,a leki pozwoli podać sobie tylko osobie którą zna. Będzie siedział miesiącami w hoteliku i w końcu tam ktoś zdecyduje że się męczy. :-( Ja nie wiem jak to rozwiązać . Proszę wypowiedzcie się .
-
A więc jeśli chodzi o pogryzienie , to ma opuchnięte dwie łapy , to nie jest akurat największy z jego problemów:-( , z tego się wyleczy, jest na podwójnym antybiotyku. Największym problemem tego psa, jest stale pogłębiające się zwyrodnienie stawów, weterynarz stwierdził zanik mięśni ( w tylnych łapach) , leki na stawy które on dostaje tylko znoszą ból , bo zwyrodnienia się nie wyleczy. :shake: Powiem szczerze że ten pies cierpi. Powiedzieliśmy że szukamy mu domu . Weterynarz stwierdził że nawet osobie prywatnej zaproponował by skrócenie cierpień tego psa. Jeśli w najbliższym czasie nie , znajdzie się dom dla niego naj humanitarniej będzie go uśpić.
-
Ogromnie dziękujemy razem z Romciem , wielkie buziaki dla Was :loveu: