Moja kochana Dominika,
Matka Fuksa i Tofika,
Pogodna gdy deszcz, lub grad pada,
I z swym mężem co dzień gada.
Nawet co dzień z moją siostrą,
A czasami z swą teściową.
Z teściem też czasami pisze,
Czemuż ma aparat nie na kliszę,
Lecz aparat ma cyfrowy
I nasz świat jest kolorowy.
:diabloti:
Pisałam do Cavy swój pierwszy wiersz :evil_lol: