Jump to content
Dogomania

duna

Members
  • Posts

    37
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by duna

  1. Wybacz ale Hovek jest pod moja opieką i po rozmowie z lekarzami do których mam wielkie zaufanie poglądu nie zmienie.może uważasz że nie mam serca ,ale się mylisz bo oprócz serca mam jeszcze rozum i zdrowy rozsadek i nie pozwolę żeby za kilka lat Howek był ciągany na czterokołowym wózku.Już w tej chwili waży ok.40 kg. choć jest szczupły i aż strach pomyśleć jaka będzie jego waga jak się odkarmi przy ograniczonych możliwościach ruchowych.Zresztą ta dyskusja na tą chwilę nie ma sensu dopóki jeszcze nic nie wiadomo.
  2. Wracając do tematu bernardynki to której łapy nie ma ?przedniej czy tylnej bo to kolosalna różnica.Jezeli przedniej to nigdy nie uwierzę ze zasuwa jak torpeda ponieważ w ruchu cały cięzar psa przechodzi na przód więc jest to fizyczną niemożliwością.
  3. Ty ją tylko poznałaś i nie uczestniczysz w jej życiu więc niewiele wiesz na ten temat.Mamy w schronie małego pieska po amputacji przedniej łapy i widzimy jaki to jest dla niego problem na stare lata.Może masz inne zdanie ale nie dam sie przekonac że amputacja w przypadku Hovka jest dla niego dobrym rozwiązaniem.Mimo wszystko jestem dobrej myśli.
  4. Nie jest dobrze ponieważ to złamanie było kilka tygodni wcześniej ,czyli ktos go wywalił na drogę juz po wypadku i przy okazji oberwał samochodem jeszcze raz.Hovek ma uszkodzony główny nerw w tej łapie i jeżeli nie będzie poprawy po zabiegu to łapa bedzie się nadawała tylko do amputacji a ponieważ jest to duży ,ciężki pies nie można mu tego zrobić dla jego dobra.Narazie czekamy ,może nie będzie tak żle.
  5. Uffff! odetchnęłam ,Bierzyński zoperował psa ale nie daje wielkiej nadziei że będzie całkiem dobrze.Operacja odbyła się wczoraj ,trwała kilka godzin i jak wychodziłam do domu to jeszcze smacznie spał.
  6. Hovek ma bardzo skomplikowane zlamanie prawej przedniej łapy.Lekarz który miał jego operować zrezygnowal ponieważ uważa ze jest to zabieg trudny i wielogodzinny a na dodatek niewiele pomoże.W poniedziałek umowony jest na klinikach z dr.Bierzynskim.Mam do niego zaufanie i jakąkolwiek podejmie decyzje to będzie sluszna.Zależy mi na tym psie bo sama go przytargałam do schronu po wypadku ponieważ leżał w pobliżu mojej miejscowości.W tym przypadku jak i w wielu innych będę się kierowała tylko takim działaniem które będzie dobre dla psa.
  7. Ja tam za bardzo nie wierzę w tą alergię tym bardziej ze testy trwają kilka dni a nie godzin a poza tym zbyt szybko sie napalił i nie przemyslał do konca czy może pozwolić sobie na takiego psa.
  8. Może i ja też coś dodam od siebie jako że dobki mam od 30 lat.Cudowna rasa ale nie dla każdego,dla poczatkującego zdecydowanie suka.Bardzo temperamentne ,czujne i inteligentne wymagają doswiadczonego przewodnika który przynajmniej w minimalnym stopniu będzie z nimi pracował i kontrolował ich zachowanie.Wierne i oddane właścicielowi,doskonały stóż i obronca pod warunkiem że będzie umiejętnie prowadzony,trudno znosi zmanę właściciela i często go nie akceptuje.Nie wszystkie samce są dominantami ale pozostawione samopas ,bez kontroli z pewnością wykorzystaję sytuację.Są to psy dla osób stanowczych ,mozna śmiało powiedzieć że dla tych którzy są dominantami,mają czas dla dobka i chca z nim pracowac.Można tu wiele jeszcze pisać ale tak w skrócie naświetliłam charakterystykę rasy.
  9. dodzio został dzisiaj zabrany przez Szymona i ma wyznaczony termin kastracji na 21 pażdziernika i mam nadzieję ze zgodnie z obietnicą dotrzyma słowa.
  10. Zadna batalia,przyjeżdżaj jutro i zadecydujesz czy dasz sobie radę.
  11. No i dobrze ,czekaj spokojnie ,bez emocji bo często są zgubne a wszystko się wyklaruje.
  12. Witam. Przeczytałam wszystkie posty dotyczące naszego doga argentyńskiego oraz wizyty Szymona ,który jak twierdzi został zle potraktowany a to właśnie ja Ciebie obsługiwałam w obecności koperka.Wersja jaką przedstawiłeś jest po częsci nieprawdziwa tym samym siejesz zamęt i wprowadzasz w błąd użytkowników forum.Wpadłeś jak burza do biura i od razu z tekstem że zabierasz doga ,nie dałeś sobie wytłumaczyć że pies został zarezerwowany przez wolontariuszkę z dogo a ponieważ nie mogli dzisiaj przyjechać więc dlatego siedzi.Niegrzecznie próbowałeś stawiać nam warunki że jeżeli jutro jeszcze będzie to go zabierasz i jakim prawem rezerwujemy dla kogoś psa skoro otrzymałeś wiadomość że nie ma u nas rezerwacji.Otórz wyjaśniam Ci że nie rezerwujemy psów które są na kwarantannie,natomiast doguś jest od właściciela i mógł iść od razu ale był leczony i dlatego siedzi.To ze mną rozmawiałeś telefonicznie i rzeczywiście byłam niegrzeczna ale pamiętaj ze nie ma skutku bez przyczyny a przyczyną było obrażenie mnie że psa zarezerwowałam za pieniądze czyli łapówkę.Ponadto Twoje oburzenie że pies będzie siedział jeszcze dzień lub dwa w boksie z innymi psami a Ty tak kochasz zwierzęta i nie możesz patrzeć jak cierpi z tego powodu na co odpowiedziałam Ci że jest 300 psów które siedzą w schronie a najbardziej cierpią te które siedzą po kilka lat i nikt się o nie bije bo nie są rasowe.My traktujemy wszystkie psy na równi a takie taksty że cierpią bo są rasowe działają na nas jak płachta na byka.Twoje dzisiejsze zachowanie bardzo żle o Tobie świadczy i postaraj się na przyszłość jeżeli chcesz coś załatwić nie obrażać ludzi bo my pracownicy schronu nie wypadliśmy krowie spod ogona ,jesteśmy normalnymi ludzmi a nie marginesem i też chcemy być traktowani z odrobiną szacunku. pozdrawiam
×
×
  • Create New...