mój czarny i kudłaty nadaje się świetnie do brudzenia, a że bieganie po błocie to jego ulubione zajęcie to po spacerze i osuszeniu mam w domu piaskownicę. Piasek się wykruszy :lol: gorzej jest ze śniegiem a raczej z tą breją co to powstaje po wymieszaniu śniegu, piasku i soli. Trochę nam odbarwiła łapki i są brązowe, ale wystarczy spłukać sól i wszystko wraca do normy.
A sama pielęgnacja to zależy od rodzaju sierści a nie od koloru;):Dog_run: