To ja jestem ta Pania od jamnisia :) Mysle, ze czas najwyzszy sie pokazac na forum. Obserwuje stronki dogo, milosnikow jamnikow, przegladam strony schronisk. Komputer jest wlaczony 24 godziny na dobe, czytam stare watki, przegladam strone po stronie, czekam na Wasze kolejne apele, analizuje..Kilka dni temu dowiedzialam sie ze moj 11 letni jamnis-Macius ma guza w wielkosci 8 cm, dostal wodobrzusze, jego stan sie pogorsza z dnia na dzien.Podobno nie ma zadnych szans na wyleczenie go.Macius dostaje srodki przeciwbolowe, spi, a jak sie buszi zaczyna plakac..Serducho peka zwlaszcza ze ja jestem na drugim koncu swiata i w zaden sposob pomoc nie moge..Wyjezdzalam z domu, czul sie dobrze, warczal bo go obudzilam, a jak wiadomo jamnikowi przeszkadzac nie wolno:angryy: beczalam..teraz becze znow bo jestem bezradna..Teraz mysle o adopcji pieska, zwlaszcza jamnisia bo to one wladaja moim sercem..Jamnis z powyzszego zdjecia strasznie mnie zainteresowal, jedynie nad czym sie zastanawiam to to jak potraktuje mojego 12 letniego kotka.Kocurek jest spokojny, przyzwyczajony do jamnisich humorow..Mieszkam w duzym domu gdzie zwierzaki by sobie raczej nie przeszkadzaly, ale nigdy nic nie wiadomo.Zwlaszcza ze nie mieszkam sama..Rodzice czuwaja nad Mackiem, widza jak wygasa,wszyscy go kochamy i teraz ciezko jest podjac dezycje zwiazana z wyborem pieska..Pozdrawiam i bede wdzieczna za wszelkie informacje i zdjatka..Od dzisiaj stala uzytkowniczka forum..Wasza praca i zaangazowanie w celu pomocy zwierzakom jest jedna z najpiekniejszych rzeczy z jakimi mialam do czynienia, pozdrawiam serdecznie