Wiem, ale nie mogę wprowadzić KERRAKA-ROZRABIAKA między "wiekowe" sunie (mam dwie [11 lat i 7 lat - rozpieszczone do granic wytrzymałości] na drugim piętrze w bloku). Nie nadążyłabym z bieganiem, ścieraniem i uspokajaniem sąsiadów, że to tylko chwilowe i pieski się uspokoją. Ale, gdy przyjdzie czas... (prawie jak piosenka).:lol: