Witam. Jan Niedźwiedzki się nazywam. Głowa boli jaka awantura. Śpieszę z moim wyjaśnieniem, chociaż nie wiem czy będzie dobrze zrozumiane, trochę nerwowo się tutaj wypowiadacie. Zalogowałem się z początkiem października, bo każdy kiedyś musi się zalogować jeżeli czasami chciałby coś powiedzieć.... Tak jak zapewne wielu innych, nie uważam aby szczenięta długowłose były czymś "strasznym", one, tak jak już wcześniej przede mną zaznaczono "rodziły się, rodzą się i będą się rodzić", a ich wyeliminowanie jest właściwie niemożliwe... I pragnę zaznaczyć, że nie jestem potworem i NIE NEGUJĘ TEGO ŻE AA DŁUGOWŁOSA JEST WSPANIAŁYM PSEM DO TOWARZYSTWA. Krótko, bo większe wywody w tym momencie mijają się z celem. A o miernych wywodach możemy podyskutować na priva.
Pozdrawiam Jan