mam tez setera angielskiego, i moje problemy byly bardzo podobne. Amigo mial wiecznie zaczerwienione oczy. Bylam u weterynarza ( naprawde bardzo dobrego ), dostalam kropelki o nazwie Dexamytrex.Tu dygresja - mieszkam na stale w Niemczech, wiec nie wiem czy wszystkie leki sa dostepne w Polsce albo czy maja podobna nazwe.Lekarka powiedziala mi ze to "cos", co ma moj pies mozna wyskrobac z oka, ale nie trzeba, bo to nic groznego. Kazala mi potem kupowac krople homeopatyczne o nazwie Euphrasia. Uzywa je tu wielu wlascicieli psow, sa bardzo lagodne, dawkuje sie po 3 krople. Amigo ma w tej chwili 2,5 roku i objawy sie zredukowaly do moze 10 % stanu poprzedniego. Ja mysle ze u Twojej suczki tez to kiedys zniknie.
Drugi problem _ strach przed innym psem. Tez przez to przeszlam. Przyczyna byl atak drugiego, puszczonego wolno psa. Moj pies byl wtedy 5 miesiecznym szczeniakiem i byl na spacerze z moja siostra. Byl to dla niego taki szok, ze bal sie potem dlugi czas wszystkich psow, z najmniejszymi ratlerkami wlacznie. Teraz jest duzo lepiej, ale do dzis jest bardzo ostrozny, gdy widzi duze psy. Setery angielskie sa bardzo lagodna rasa, bez odrobiny agresji, wiec moze kiedys twoja suczka podeszla ufnie do jakiegos psa ktory ja nastraszyl. Ale to z czasem sie zmieni na lepsze - musisz starac sie znalezc jej towarzystwo dobrze zsocjalizowanych psow do zabawy. Tak ja robilam, skutki byly, tyle ze to troche trwa.
Co do spuszczania psa ze smyczy, to odradzam z wlasnego doswiadczenia. Juz nam sie zdarzylo, ze w trakcie zabawy z innym psem Amigo nagle skamienial i rzucil sie w kierunku najmniej wymarzonym, bo w strone ulicy, a za nim bawiacy sie z nim labrador. To byla dla nas wszystkich nauczka - pies nie reagowal na wolania, a zlapanie setera graniczy z cudem. Setery reaguja na ruch, na zapach ,wiec lepiej nie ryzykowac. Ja nie puszczam nigdy wolno gdy jest ulica, a najczesciej jade na laki i do lasu - bo tam mozna go puscic wolno, Amigo zawsze wraca, a my cwiczymy z nim nieoddalanie sie na dalej niz 20 metrow. Radzilabym Ci kupic kilkumetrowa linke, wtedy piesek bedzie mial wiecej wolnosci, a Ty pewnosc ze, sie nic nie stanie.
Mam nadzieje, ze moze ktores moich rad Ci sie przydadza. Ja swoja droga poinformuje sie , jak sie nazywa ta dolegliwosc oczu, bo wylecialo mi to z glowy, ale wiem ze ma to sporo pieskow. Zaczerwienione oczy moga tez byc reakcja alergiczna. Pozdrowienia