Matyk
Members-
Posts
484 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Matyk
-
oj tak Piękny , pewnie dużo pracy wkłądasz w pielęgnacje
-
śliczna psiunie ah jako kocham czarno białe grzywki :):)
-
Judit śliczne parki hehe, :)
-
Judit Gratulacje hehe tylko troszkę się naczekamy pokaż mamusie pokaz :)
-
hehe mój Mefi tak samo , choćbym wyszedł do kuchni czy na korytarz ten już leci za mną hehe. Co do posłuszeństwa jest lepiej choć Mefi to idywidualista i wyznaje zasadezastanowie się czy mi się to opłaca hehe no ale jest lepiej
-
hehe no mój Mefi też woli wszystko inne niz karme dzis chciał jeść plaster, :/ co do imienia heh wiesz ludzie od zawsze nazywali psy max puszek czy jakis inny burek i nadal się niektórym nie miesci w głowie dlaczego ta suczka jest psem i dla czego ma takie imie
-
mój Mefi w lodziarza się jeszcze nie bawi hmm w sumie nie ma z kim a z samym sobą to jak pić do lustra alkocholizm murowany, no ale wyje / jęczy niemiłosiernie, zwłaszcza jak ziewa to tak hmm krzyczy że szok
-
hehe na wstępie zaznacze że bardzo dobrze że się rozpisałaś... ktoś musi moja droga :p Miśka już dzis troche lepiej, skacze, choć jeszcze dziś idziemy do weta, zobaczyc co i jak. No u mnie jest podobnie że Mefi żre i swoje i Miśki, aż odganiać trzeba bo się małpa nie ruszy, wczoraj na niego warknęła (schowała przed nim jedzenie pod swoje legowisko a on przyszedł i wygrzebał no i się wkurzyła) to stal z 2 min. wgapiony w nią z tępawym wyrazem pyska "Eee ale co się dzieje". od przedwczoraj były próby zostawiania Mefiego w domu i tak przedwczoraj 40 min grzecznie sam wczoraj 40 minut w tym z 20 przepiszczane za 2 razem zostawienie go z jedzeniem na 20 min. mega spokój hehe
-
Jaga ja też wymiekam każdego dnia jak na niego patrze mówii się o różnych dziwactwach grzywek ale jak człowiek doświadcza tego na własnej skórze to jest poprostu hehe, zabawne heh no ja też nie wyciszam , w sumie póki Uli nie ma nic przeciwko hehe, a tak serio to narazie nie mam aż takich problemów, choc nie wiem czy potencja to problem :p
-
za to ja widze jak on na róż reaguje , a do cholery przecież... przecież.... przecież to mój kolor ;(;(;(
-
Chiquita&DeeDee dziekujemy, mała wymiziana za wszystkie czasy heh, chopc jakoś na to ochoty nie ma eh, najpierw wypadnięcie macicy teraz to, masakrycznie mnie to dobiło. Dostała zastrzyk Jaga, jutro mamy się z nią stawic, do tego po tych chormonach tak przytyła ze teraz z 8 jak nie 9 kg wazy :/ a po sterylce bedzie jeszcze gorzej
-
nie widac bo ja taka cicha woda jestem... Cod o telewizji mój mały kocha róż i smoki, póki co dziś oglądaliśmy na kompie legalna blondynke to był hmmm mega "rozentuzjazmowany" z etak to nazwe jak tyle różu zobaczył :/ bosh mój pies to psychopata :p
-
spoko ja też byłem do ipo szkolony :p