Jump to content
Dogomania

snuszak

Members
  • Posts

    7191
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by snuszak

  1. byłam z moją Łatką więc mam już kropelki, jutro mu zapodam
  2. Łatka dostała zastrzyk i na dziś mamy tabletki przeciwbólowe i zapalne widać jednak, że dziś jest już dużo lepiej, gdyby do jutra wieczorem nie przestała kuleć ponowna wizyta. Co do Ciapka to został dziś z Pako sam na 4,5 godziny w domu, no i spały sobie chłopaki grzecznie. Myślę, że tymczasu nowego nie szukajmy, mam już opracowaną logistykę by z Łatką nie wchodziły sobie w drogę, szkoda mi tylko że staruszka się trochę stresuje ale jakoś damy radę. W nocy Ciapek śpi ze mną w pokoju a Łatka z bratem. Jej posłanie z salonu wylądowało na szafkach w kuchni więc Łatka w dzień śpi pod sufitem :) a jak wypuszczam ją na dwór to biegnie za płot do rodziny tam ma na zadaszonym balkonie leżak a na nim poduszkę, którą jej zaniosłam i tam sobie siedzi. Tylko nawet jak Ciapka nie ma na ogrodzie to na zawołanie nie chce przyjść, bo się boi. Więc chodzę po nią i noszę na rękach jak na hrabiankę przystało.
  3. Ciapek mnie nie zjadł, ale moja Łatkę prawie tak :shake: jest nadzwyczaj kochany, z Pakiem się dogaduje świetnie, nie chciał spać w posłaniu tylko moim łóżku, walkę ciągłego wskakiwania jak usnę przegrałam koło 3 w nocy, już nie miałam siły go ściagać i został tak do rana, pies ideał ale do domu bez kotów wieczorkiem było zapoznanie, Łatka z łóżka pofukała, mały z dołu powarczał, poszczekał ale podejśc się bał więc odpuścił. Rano na podwórku stanął metr przed Łatka i gadali do siebie po swojemu, sam trzymał dystans, ale jak Pako podbiegł zobaczyć co się dzieje to Ciapek dostał odwagi i niczego nie spodziewającą się Łatkę cap za nogę :-( 3 godziny przerażoną ŁAtkę z ogrodu starałam się do domu sprowadzić, pierwszy raz capnął ją pies. Kuleje na łapkę, zaraz idziemy do weta, ranki zewnętrznej nie ma, pewnie boli od uderzenia zębami... teraz ŁAtka jest przerażona na Ciapka, na pierwszy widok po tym zdarzeniu trzęsła mi się jak galareta, teraz jest już lepiej ale nie mogę dopuścić do podobnych konfrontacji, musimy sobie jakoś radzić co do Ciapka to jest wykąpany, apetyt mu dopisuje, znaczy się wszystko dobrze
  4. łzy w oczach się pojawiają gdy czyta się takie wiadomości, łzy szczęścia oczywiście hurra, powodzenia Tekilko
  5. hehe faktycznie nie widać, że senior a co dopiero schorowany i niewidomy! super się chłopaki bawią
  6. dzięki Asiu, ja już szykuję jakieś posłanka :) piorę smyczkę i obróżkę
  7. Łania jest świetna! miałam wreszcie okazję zobaczyć ja na żywo :)
  8. myślę że możesz śmiało dawać na mnie [email]snuszkak@gmail.com[/email] i 509 565 343 dodatkowo na Gosię chyba jak zawsze gdybym nie odbierała
  9. no to czekam :) no i fajnie gdyby szybko jakiś DS się znalazł dla Ciapka bo jeszcze sunia cattle dog czeka
  10. za każdym razem wita mnie coraz bardziej wesoło i otwarcie chciałby iść na spacer jak kolega Lockie ale iść mnie samej nie wiem czy to na 100% dobry pomysł i co się stanie jak spotkamy innego psa na spacerze aha i melduję, że nowy kolega został odebrany przez właściciela ufff........
  11. byłam dziś u Lockiego, chłopak ma problemy skórne, nie wiem czy przez pchły ale pewnie tak, drapie się strasznie wygryzł sobie ranę na jednej i drugiej łopatce tydzień temu tak się nie zachowywał i tego nie było, pójdę do weta po jakiś fiprex i mu zapodam, na pewno nie zaszkodzi a tylko może pomóc i mam nadzieję, że to tylko to
  12. mam nadzieję, że poszczęści się mu jak Kapselkowi, też długo czekał ale teraz ma świetny domek
  13. [quote name='kasiaprodex']ja dostałam tylko zdjecia ale moge zapytac.[/QUOTE] jakby było więcej info, wiek, stosunek do psów generalnie jak najwięcej to wstawię go na forum posokowców
  14. to ja podniosę Tycjana
  15. wiadomo coś więcej o posokowcu??
  16. no i co tam? da się jakoś marudę na psy inne sprawdzić ? :razz:
  17. taka bystrzacha :):) wygląda jak sarenka na tych dłuższych nóżkach
  18. no cóż taki mały ciapek :) a ja wczoraj pół wieczora polowałam na malucha, który by wpadł przy mnie pod samochód.... popytałam ludzi w okolicy i ponoć błąka się tam juz dłuższy czas, teraz lece na spacer przed animaliówka i szybkie polowanie
  19. [quote name='Ajula']eeech na takie słowa to oczy się same robią mokre ze wzruszenia jakie szczęście spotkało tego biednego Mundaska[/QUOTE] dokładnie, teraz może nadrobić lata spędzone w schroniskowej klatce w ciągłym strachu
  20. a Morriskowi gluty nie wisiały? :evil_lol: super fotki
  21. faktycznie nie piekarnia, czekałam ale warto było, efekt fotki -super :):) Leoś ma ładną sierść i linię, widać że jest w dobrych rękach jak dobrze, że dobra duszyczka pozwoliła Leosiowi trafić ze schroniska w to miejsce
  22. [quote name='Ajula']trochę to trwało, prawie miesiąc a wiesz co się stało? czy się sam zgubił? szukali go?[/QUOTE] zanim wyjechałam był w schronie tylko ponad tydzień, a kiedy odebrany to nie wiem, wiem tylko że przyjechali Państwo którzy powiedzieli że to ich pies i zabrali więc może chłopak siedział tam niecałe 2 tygodnie, a reszta cóż przepływ info w biurze jest jaki jest :):)
  23. to Ci Dubby :) widocznie cały czas by chciała być z właścicielką zmieniłam tytuł
  24. no i mam super wiadomość, super psiak Reks został odebrany przez właścicieli :)
×
×
  • Create New...