-
Posts
3635 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kosu32
-
[quote name='Sol_1'][FONT=Tahoma]Właśnie wróciłam od Stefanka! Stefanek bardzo dziękuje wszystkim za pomoc i prosi o domek... Powiedział, że nawet nie spodziewał się tylu przyjaciół i takiego wsparcia, on, piesek zamknięty na budowie w zapomnianej części miasta:)[/FONT] [FONT=Tahoma]Piesek czuje się znakomicie, na spacerze pokazał, jakim jest wulkanem energii;) Trochę ciągnie na smyczy i całym sobą pokazuje, jak bardzo cieszy się spacerem, obecnością człowieka i każda chwilą. ślicznie wszedł na wagę (22, 2 kg!) i podawał łapę. Jest piękny, kochany i widać, jak strasznie chce mieć domek. Łapka go na pewno nie boli, gdyż biegał z prędkością torpedy. [/FONT] [FONT=Tahoma]Ze słów pani doktor wynika, że jest w dobrej formie. Miał badania - nie cierpi na żadną poważną chorobę. Narazie przyjmuje leki na nerki, je karmę dla nerkowców i czekają go jeszcze badania kontrolne. Został odpchlony. [/FONT] [FONT=Tahoma]Co do reakcji na inne psiaki - generalnie przyjazny, ale umie zaszczekać. Przede wszystkim jest bardzo zainteresowany każdym czworonogiem w zasięgu jego wzroku :)[/FONT] [FONT=Tahoma]Teraz w kwestii finansów Stefanka: z pieniędzy zebranych w mojej pracy opłaciłam mu następny tydzień w klinice, czyli do [B]18 stycznia[/B] włącznie. Musi opuścić lecznicę [B]19 stycznia[/B] (oby prosto do domku). Zapłaciłam również za badania kontrolne, wyszło [B]310 zł[/B]. Od tej pory zbieramy już na hotelik, chyba, ze wyskoczą po drodze dodatkowe leki albo badania. [/FONT] [FONT=Tahoma]Z tego co wiem, kilka znajomych osób zadeklarowało, że wyśle pieniądze na konto Stefana, około 250 zł :)[/FONT] [FONT=Tahoma]Mam tez zdjęcia Stefanka (nie za dobre, niestety, ale Stef ciągle był w ruchu i nie chciał pozować), tylko nie mam bladego pojęcia, jak je wkleić do wątku. Może mogłabym podesłać komuś, kto posiadł już tę wiedzę i ta osoba je wklei...?[/FONT] [FONT=Tahoma]Pozdrawiam! Bardzo się cieszę że mogłam go zobaczyć... Mam przeczucie, że szybko znajdzie swój domek, on ma coś takiego, co chwyta za serce...[/FONT][/QUOTE] Zdjęcia prześlij do mnie. Adres mailowy podsyłam na private - wstawię je w nocy na wątek
-
Właśnie zrobiłam przelew na Stefanka na kwotę 30 PLN. Zdrowiej chłopaku :)
-
** Od 25.09 Oluś we wspaniałym domku w Poznaniu! Nareszcie!
kosu32 replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='lilk_a']jestem tu i czytam od początku[/QUOTE] No właśnie o "wilku" mowa :) -
** Od 25.09 Oluś we wspaniałym domku w Poznaniu! Nareszcie!
kosu32 replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
A ja dziś miałam przypadkową, aczkolwiek bardzo miłą rozmowę telefoniczną w sprawie "uciekinierki Miszki" - to rudowłosa piękność zabrana ze schroniska która po 5 dniach nawiała na gigant. Podczas rozmowy okazało się że siostra mojej rozmówczyni mieszka w Częstochowie. Dziś wieczorem zaproszę dziewczyny na wątek. Byż może nasz szczeniak będzie miał kolejną ciotkę do odwiedzin w schronie. Odezw sie wieczorem. W górę psiaku !!! -
Nadrobię zaległości - obiecuję :) Ostatnio sprzątałam subskrypcje tematów i tak posprzątałam, że usunełam wszystkie 155. Co do banerków to się nie otwierają - później podeślę link do wątku Leo :)
-
A ku ku :)
-
** Od 25.09 Oluś we wspaniałym domku w Poznaniu! Nareszcie!
kosu32 replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Jestem -[B] koss[/B] właśnie dała mi znać. Jutro postaram się poprzeglądać wątek. Biedna psina - serce się kraje jak się patrzy w Jego oczy. Dam znać po 10-tym stycznia czy mogę jakoś wspomóc malca (jednorazowo lub na stałe). Gdyby coś, to mnie ścigajcie-postaram się coś wysłupłać dla malca a jautro porozsyłam wątek po znajomych z Dogo. -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
kosu32 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
[quote name='Selenga']no to ja czekam na decyzję i dane kontaktowe do allegro jak uznacie, że już, to dajcie znać[/QUOTE] Dzięki [B]OGROMNE[/B] KOCHANA !!! :) -
Nikon znów w schronie! Potrzebna pomoc finansowa
kosu32 replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
W taki układzie nie pozostało nic innego, tylko czekać. No chyba że NiJaSe ponownie uraczy nas jakąś [B]NIKONOWą [/B]serenadą ... :) -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
kosu32 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
[B]Agmarek [/B] Aj low ju - ju noł :) Fajnie że banerek Borysa udało Ci się wrzucić w podpis - dzięki :) NiJaSe - uważaj - LADY znów zagrożona !!! -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
kosu32 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
[quote name='Emigrantka']MOment - w ktorym miejscu on jest brzydki? Sliczne psisko, takie tylko na kolana i wymyziac... do gory Borysek przystojniaku[/QUOTE] I kolejna miła ciotka do nas dołączyła - jak miło :) Na dodatek [B]Emigrantka[/B] prosto z UK - u la la :) [B][COLOR=red]FAJOWO !!![/COLOR][/B] [B]Borys [/B]- zobacz ciotka z Londynu Cię wypatrzyła :) -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
kosu32 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Ale jakoś mi głupio wyszło to pisanie ... To chyba ze zmęczenia - ech ... -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
kosu32 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
[quote name='Selenga']Wymyśliłam taki tekst: [SIZE=4][B]Poharatany przez życie kurdupel Borys szuka domu[/B][/SIZE] Jest mały, raczej pękaty, ma krótkie nóżki - można powiedzieć, że urodą nie grzeszy... Ale to tak tylko na pierwszy rzut oka. Wystarczy chwilę pobyć z tym malcem, żeby zauważyć, że ma w sobie to "coś", co sprawia, że nie można przejść obok niego obojętnie, nie można się nie uśmiechnąć. Borys to świetnie wyczuwa - krótki ogon na widok człowieka zaczyna natychmiast merdać. Po chwili Borys jest już przy ogrodzeniu i szuka kontaktu z człowiekiem. Staje na tylnych łapkach i stara się nadstawić swój pysk wciskając go między kraty ogrodzenia, z nadzieją na pieszczoty. A przy tym to bardzo dzielny pies. Nie wiadomo jak długo ten malec błąkał się samotnie, jakoś sobie w radząc, w schronisku też czasem musiał walczyć o swoje - niełatwe życie Borysa zostawiło ślady: poharatany nosek delikatnie obwąchuje dłoń człowieka i wtula się w nią, pokiereszowane uszko nasłuchuje ciepłych słów. Borys mieszka aktualnie w schronisku w Celestynowie i jakoś nie ma szczęścia - nikt nie miał tyle czasu żeby szukając psa dla siebie przyjrzeć mu się dokładniej i zobaczyć to czego na pierwszy rzut oka nie widać... Rzeczywiście - Borys urodą nie grzeszy. Ale to taki słodki pulpecik, kochana klucha. Ma dopiero 3 lata, a tak wiele już przeżył, tyle złych przygód zostawiło na nim swój ślad... Może gdzieś jest dla niego ciepłe i wygodne miejsce, pełna miska, kochająca dłoń? On tak bardzo chce mieć swój dom, swojego człowieka do kochania... Jeśli zainteresował Cię los Borysa - zadzwoń ......... lub napisz ........ Allegro jest już przygotowane, potrzebne są tylko dane do kontaktu[/QUOTE] Piękny tekst do Allegro - dzięki serdeczne [B]Selenga :)[/B] [U]W związku z Allegro pozostaje do przedyskutowania jeszcze kilka spraw:[/U] - kontakt na mnie (prześlę na private) - zastanawiam się czy podajemy docelowo że pies przebywa w schronisku w Celestynowie czy że w którymś ze schronisk w mazowieckim ...(mam na myśli udaną adopcję - lepiej jest wcześniej sprawdzić potencjalny domek dla Niego w przypadku zainteresowania) - kiedy ruszamy z Allegro? Czy już, czy po tym jak trafi na DT do NiJaSe (wiecie Ona z psiakami potrafi robić cuda), a Jej dotychczasowy podopieczny powoli może szykować manatki do wyprowadzki (pod warunkiem że odnajdzie się zaginione "jajko"). Ja skłaniam się ku temu drugiemu bo małego tak czy siak trzeba lepiej poznać i sprawdzić jak zachowuje się w domu (czystość itd), jak dogaduje się z innymi psami (w tym przypadku z 3-ma pannami NiJaSe) i jak reaguje na koty (no a tu jest akurat pełne pole do popisu gdyż jest ich aż 5 w tym jeden "psycholog"). Boryska trzeba zapoznać z całym "zwierzyńcem" i pozwolić się "wyżyć" edukacyjnie NiJaSe. I co Wy na moje wypociny wieczorową porą? -
Weszłam na wątek sprawdzić jak wyglądają przygotowania do jutrzejszej "łapanki" i co widzę ? DUPA BLADA !!! Najgorsze w tym wszystkim jest to, że z całej akcji wycofuje się jedna jedyna osoba której psiak w "miarę" ufa. Bez DT czy hoteliku będzie ciężko ... no chyba że tak jak napisała roleczka pies trafi do schroniska, ale tam dla odmiany nie nędzie tak socjalizowany jak w zwykłym domu. Metoda na "marchewkę" jest ok tylko że wymaga czasu - a tu ponownie nadają duże opady śniegu. Ja też w ten sposób starałam się przekonać do siebie psa (Rudego), który w piękny majowy dzień nagle pojawił się pod moim blokiem. Trwało to dobre 3 tygodnie, dzień w dzień po dobrej godzinie aż w końcu zaryzykowałam i się udało. Rudy ufał jedynie mi i córce mojej koleżanki - przed innymi zwiewał. Sama nie wiem co robić... Wydaje mi się że: 1.na cito trzeba znaleść psiakowi jakieś lokum, 2.później przedstawić info o lokum Pani Halinie, 3.następnie poprosci Ją o pomoc przy "łapance" (myślę że odpuści wiedząc że jest INNE DT dla Niego), 4.rozpocząć "łapankę" z Jej pomocą i innych którzy zaoferowali się na wątku Myślę że w przypadku tego psiaka, najbardziej bezpieczne będą szelki (wydaje mi się że z obroży może jednak się wydostać). Tak czy siak, sprawa teraz opiera się głównie na jakimś odpowiedzialnym DT dla Niego.
-
W końcu i mi na spokojnie udało się dotrzeć do Stefcia. Jeny, te zdjęcia są przerażające. Bez dobrych aniołów z sąsiadującego biura marnie byłoby z Nim. Później postaram się przeczytać zaległości na wątku. Co do pieniędzy, jutro przeleję na podane konto obiecaną wpłatę 30 pln. Na razie tylko tak mogę go wspomóc. Trzeba "przetrzepać" dokładnie wątek i wysłać na private do ludzi info o zbiórce kasy - do tych którzy deklarowli pomoc ( z tego co pamiętam były tam dwie lub trzy osoby).
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Miszeńka jest piękna, a fotki powalające:) Cieszę się że daje Wam dużo radości :) -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='NiJaSe']no toc mowie trzeba jej towarzysza :p , np.kolege z tego samego schronu Boryska :d A ja myślałam również o koledze z tego samego schronu tylko - o Kudłaczu. To kolejna bida w potrzebie której jutro zakładam wątek. On dla Miszeńki - w sam raz. Wielkością i generalnie charakterem... Piękny jest, tylko trzeba nad nim trochę popracować (zewnętrznie i wewnętrznie)... Poniżej wklejam link do wątku ze strony schroniska: http://www.celestynow.schronisko.net/adopcja-id-18479.html Fajny jest - prawda ??? -
[quote name='roleczka']przepraszam , ale nie czytałam całego wątku, powiedzcie w skrócie jaki jest plan? Ciarki mnie przechodzą , koszmar łapania mojej Miszy się uaktywnił ( 12 dni poza domem) , ale wszystko skończyło sie dobrze, z Waszą pomocą, tym razem napewno tez tak bedzie, czuję że te psiaki wystraszone maja jakis fart! Czy w czwartek potrzebne jest wsparcie? Jaby co jestem do dyspozycji, trzymam kciuki![/QUOTE] Oooo - widzę znajomych łapaczy na wątku !!! Jak miło :)
-
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
kosu32 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
[quote name='Selenga']O takiej barbarzyńskiej porze? zimą? w życiu! Ja sobie jestem sama sterem i okrętem, więc dzień mi się efektywnie zaczyna koło południa :)[/QUOTE] Nie którzy to mają fajnie... Tylko pozazdrościć :) -
Nikon znów w schronie! Potrzebna pomoc finansowa
kosu32 replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikus']chyba lepiej jak stąd zniknę....bo mi tu pachnie kastracją i bezdomnością.....[/QUOTE] No mój Drogi - tego to chyba Livka Tobie - Wam - raczej nie zrobi ... -
Nikon znów w schronie! Potrzebna pomoc finansowa
kosu32 replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
[quote name='Livka']No popatrz a ja myślałam, że Nikus już ma dom :diabloti: Chyba , że szuka nowego...:eviltong:[/QUOTE] [B]Livka[/B] Wiesz jak jest - nie wnikaj w szczegóły ... :) -
Nikon znów w schronie! Potrzebna pomoc finansowa
kosu32 replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikus']chwila :) robi się bajzel . ja mam domek:):evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] No to róbcie ten casting, bo kolejny psiak w potrzebie chciałby grzać swój tyłeczek pośród piękności psich i kocich u naszej znajomej. Tylko chłopakowi sprawę z jajkami trzeba wcześniej przygotować - bo nie ma żartów. -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
kosu32 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
[quote name='roleczka']Czy Borysek potrzebuje socjalizacji? czy szukamy dla niego juz domu docelowego?[/QUOTE] Borysek ma już zaklepany DT u Orphy. Czekamy teraz aż zwolni się miejsce. -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
kosu32 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agmarek']Koleżanko czy już wstałaś? Bo widzę że z Ciebie taki nocny Marek jak Kosu :evil_lol: a ona biedna już stołek grzeje w pracy :eviltong: Hopsaj na górę brzydalku (to do psa :evil_lol: żebyś sobie nie pomyślała)[/QUOTE] Ha ha ha- i tu Cię mam robaszku ... A ja dziś stołka w pracy nie grzeję bo mam "urlop". Zamiast leżeć na wyrku z książką w ręku, od sanego rana tylko jeżdżę i załatwiam różne rzeczy - w większości psiarskie :) -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
kosu32 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
[quote name='Selenga']to postaram się w dzień popracować nad tym[/QUOTE] Byłoby super :) Dzięki !!!