-
Posts
3635 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kosu32
-
Ludzie !!! [SIZE=4][COLOR=red]Potrzebne są adopcje - jak najwięcej !!![/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=red][/COLOR][/SIZE] Jeżeli ktokolwiek z Was będzie słyszał o kimś kto chce pieska albo kota-dajcie znać na wątku albo na private. Trzeba pomóc schronisku - KONIECZNIE !!!
-
[quote name='Agmarek'][B]Kosu [/B]dzisiaj wpadnę do mamy trochę pobuszować. Napewno coś z szafy wytargam :razz: a i u siebie zrobię porządek. Odezwę się do Ciebie. [B]Bela [/B]nie chodzi mi o to że miałabym mówić do Ciebie per Pani, tylko o to jakie czasem teksty do Ciebie piszę. Gdyby moja mama to zobaczyła...:mad: No ja powiem Ci że kiedy urodził się mój pierwszy syn też tak chorował. Lekarz kazał nam się pozbyć z domu psa (13 lat). Po długich przemyśleniach postanowiliśmy...zmienić lekarza :roll: Pies odszedł pół roku później, a syn dalej chorował. Ma astmę. Teraz w domu mam dwóch synów, dwa psy i kota. Dzieci dalej chorują jak to astmatycy, ale starszy już z tego wyrasta. Niema duszności przy infekcji. Co do psa, to nie chcę tu podważać decyzji właścicieli Janki, ale skoro dzidzia uczulona na psa, to faktycznie-po co zostawili sobie szczeniaka? No ale niema tego złego co by na dobre nie wyszło. Janka ma teraz wspaniały dom i cudowną właścicielkę. [SIZE=3][B]Widzę że spotkałaś na swej drodze ElzeMilicz. Zazdroszczę Ci. To wspaniała osoba która wiele dla nas zrobiła. Oddałabym wiele żeby móc przegadać z nią dzień cały :lol:[/quote][/B][/SIZE] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Ela to Elza - prawdziwa Czarodziejka z niej. Ja miałam to szczęście poznać ją osobiście (zawoziliśmy pod jej opiekę psa na tymczas). Fajna babka pełna werwy i nieocenione źródło informacji-po prostu "psia encyklopedia"...:evil_lol:[/SIZE][/B]
-
Czar przeszedł za TM, [*] żegnaj piesku!
kosu32 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja niestety takich nie posiadam - aczkolwiek nie mnie jedynej z pewnością by się przydały. Życie byłoby wtedy piękniejsze i ciekawsze. Psinko do góry - niech ktoś Cię wypatrzy i da Ci kochający domek !!!:multi: -
[quote name='Agmarek']Ja Ci Bonsai dziękuję bardzo. Mój TZ już i tak siwieje :razz: Ewentualnie mogę Szansę podrzucić do Ciebie na szkolenie, bo sama perspektywa czyszczenia Birmowych łap mnie przeraża :diabloti: U mnie teraz wodę kopią, to miałaby pole do popisu. Tyle błotka...mmm... Mówisz że Jaga taka wystraszona była? No popatrz...a u Orphy normalnie jak :diabloti: wcielony podobno :evil_lol:[/quote] [B]Agmarku[/B] kochany W ramach ucieczki od dnia codziennego proponuję Ci wspólne spotkanie uu bram schroniska w Celestynowie. Wszelkie znaki na ziemi i niebie wskazują na to iż pojawię się tam właśnie w towarzytwie Tatinki w najbliższą niedzielę o 12.00. A jak zbiórka rzeczowa?. Udało się ogołocić rodzinkę z jakiś kocy i innych rzeczy dla psiaków ze schroniska? Może podpowiedz Im że idzie wiosna i czas porządków-z pewnością coś znajdą na strychu lub w piwnicy co dla Nich jest zbędnę a psiakom potrzebne.
-
Sara i inne zwierzaki proszą o pomoc.Pani Krystyna odeszła...POMOCY !!!
kosu32 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam dziś z Panią z TOZu. Na razie sytuacja bez zmian. Zarówno Ona jak i ja szukamy DT po znajomych. Dziś będę wyszukiwać na Dogo ludzi z okolic Warszawy-może ktoś się zlituje i pomoźe (tylko nie wiem do końca jak to się robi by znaleść na liście użytkowników ososby z Warszawy i okolic). -
Dziewczyny !!! Gratuluję udanej akcji - a wszystko zaczęło się nie tak dawno (pierwszy post z 9 listopada)... Mam nadzieję że w tej sytuacji nie obrazicie się na mnie, że deklarowaną kwotą będę wspomagać jakąś inną bidę... [COLOR=red][B]Mam jeszcze jedną prośbę. Gdyby któraś z Was słyszała o jakimś DT w okolicy Warszawy to koniecznie proszę o info:[/B][/COLOR] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/pilna-pomoc-dla-suni-jej-dwoch-szczeniakow-130298/"][COLOR=blue][B]http://www.dogomania.pl/forum/f28/pilna-pomoc-dla-suni-jej-dwoch-szczeniakow-130298/[/B][/COLOR][/URL]
-
[quote name='tanitka']tak z piętra, cała szarutka:roll: sylwia mam zapytanie od ludzi o suczkę, którą ty wstawiłaś na stronę schroniska str 5.- Lessi, pytanie czy ona jest zrównoważona i nadaje się do dzieci. Ja wogóle jej nie kojarzę.:oops:[/quote] Tanitko Sylwia raczej Ci teraz nie odpowie. Od wczoraj jest szczęśliwą mamą. Nasze grono wolontariuszy powiększyło się :multi: Gratulujemy serdecznie :loveu:
-
Sara i inne zwierzaki proszą o pomoc.Pani Krystyna odeszła...POMOCY !!!
kosu32 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Wiem Agata o czym mówisz ale trudno mi nakłonić Panią by podjeła współpracę na Dogo. Ja pośród znajomych już rzuciłam hasło i szukam DT. Wiem że Pani która prosiła mnie o pomoc też usilnie stara się znaleść jakieś lokum dla psiaków. Zadzwonię do niej jutro i zapytam jak się sprawy mają. -
Czar przeszedł za TM, [*] żegnaj piesku!
kosu32 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bezuniu Ty Nasz Kochana !!! Jak miło Cię widzieć w tak wspamiałej formie :lol: Aż się serce raduje jak Cię oglądam. Pozdrawiam słodką dziewczynkę i zasyłam dla niej i nowych właścicieli 1000-ce buziaków.:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: -
Sara i inne zwierzaki proszą o pomoc.Pani Krystyna odeszła...POMOCY !!!
kosu32 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Jeszcze raz dziękuję bardzo za banerek. Mam nadzieję że były jakieś telefony w sprawie DT dla suni. -
Zuzia? Niech sięgnę pamięcią która to psinka ... Ja w ten weekend nie dam rady wpaść do schroniska, ale myślę intensywnie nad przyszłym tym - razem bez kompana życiowego zwanego mężem-wężem ...
-
Mocno trzymamy kciuki. Jeżeli będziesz w schronisku to sprawdź proszę co u Balli-dobrze?
-
Sara i inne zwierzaki proszą o pomoc.Pani Krystyna odeszła...POMOCY !!!
kosu32 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
[quote name='Puchatek']Banerek dla suni: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/pilna-pomoc-dla-suni-jej-dwoch-szczeniakow-130298/"][IMG]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Bezimienna_02_banerek_01.gif[/IMG][/URL] Trzeba jej nadać jakieś imię. Wtedy uaktualnię banerek.[/quote] Puchatku - sunia wabi się Sara. -
Sara i inne zwierzaki proszą o pomoc.Pani Krystyna odeszła...POMOCY !!!
kosu32 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Dziś Pani dzwoniła do mnie i uciełyśmy sobie długą pogawędkę ... To nie była łatwa rozmowa... W związku z tym że zagadnienia związane z internetem są dla Pani zupełnie obce (czytaj pisanie postów na Dogo, śledzenie wątków etc.), [B][U]Pani bardzo prosiła by osobą chcące zaoferować konkretną pomoc (czytaj DT) [COLOR=red][COLOR=black]kontaktowały się z nią[/COLOR] wyłącznie dzwoniąc na numer jej telefonu komórkowego [/COLOR][COLOR=blue](przypominam 0-601-33-83-93).[/COLOR][/U][/B] Co do info a propos suni to: Psinka ma około 2 lat. Nie jest dużym pieskiem-sięga do kolan. Umaszczeniem przypomina psiaki wilkowate, posturą ponoć charta. Ta psia mama wabi się [B]Sara.[/B] Nie jest agresywnym psiakiem. Nie stroni od kontaktu z człowiekiem. Lubi być głaskana i chętnie nadstawai się do pieszczot. Pani odwiedziła sunię wczoraj-jak zawsze z siatką wypchaną smakołykami. Wypuściła ją z kojca, dzięki czemu młoda mama miała szansę rozprostować kości i choć trochę się wybiegać. Niestety z obserwacji wynika nadal to że przy psie nie robi się zupełnie nic. Gdyby był jakiś DT sunia mogłaby złapać oddech i zająć się psią rodziną. To byłby już milowy krok. Później na spokojnie możnaby obfocić psiaki, podleczyć, zadbać i szukać DS. Przypominam że Pani zaoferowała sfinansowanie sterylki suni a to już sporo. Na razie w gronie znajomych poszukuje DT dla czworonogów. Pani obiecała mi że podszkoli się w temacie komputerów-ale to później. Teraz najważniejszą rzeczą jest znalezienie DT. Jeżeli będzie miała jakieś istotne info do przekazania, skontaktuje się ze mną a ja opiszę sytuację na wątku. [B][U]W związku z tym ponawiam prośbę Pani, by osoby które[/U] [U]mają do zaoferowania DT kontaktowały się z nią wyłącznie telefonicznie[/U][/B] (Pani będzie oddzwaniać jeżeli rozmowa będzie zanosić się na dłuższą). W miarę możliwości będzie też śledzić założony na jej prośbę wątek (wiem że zagląda tu od czasu do czasu przy pomocy kogoś z rodziny kto potrafi się poruszać w internecie). To tyle co na chwilę obecną mam od Niej do przekazania. Nie wiem ile ta Pani ma lat, lecz przyznam że werwy jej nie brak. Ona naprawdę chce jak najlepiej-no ale jak to w życiu bywa, wciąż napotykamy pewne problemy. -
Sara i inne zwierzaki proszą o pomoc.Pani Krystyna odeszła...POMOCY !!!
kosu32 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Intensywnie nakłaniam Panią do pisania postów na Dogo - wiem że bez tego będzie ciężko. Staram się Jej tłumaczyć na czym to wszystko polega. Pewne rzeczy i tryb postępowania są dla niej zupełnie nowe (inny jak dotąd schemat działania). Muszę opowiadać co, jak, dlaczego. Ona do tej pory pracowała przy pomocy telefonu i bezpośredniej rozmowy. Zadzwonię jutro-może jakoś uda mi się wymusić na niej szybsze opanowanie tematu. Rozmawiałam z nią przez chwilę wczoraj wieczorem. Wiem tylko tyle że była u suni z kolejną porcją żywieniową. Wspominałam o nowych zdjęciach - ale Pani nie miała aparatu. Mówiła że wypuściła sunię z kojca by ta się wybiegała. To tyle. -
Ona wciąż czeka :bigcry:
-
[quote name='Agmarek']Ludzie! Bierzcie te psiaki, bo w Tygodniku Regionalnym piszą że chcą zamknąć schronisko w Celestynowie!!! :-( Gdzie te domki???! [B]Kosu32[/B] jak będziesz jechała do Celestynowa, to chciałabym się z Tobą umówić. Piszą tu że potrzeba starych ręczników, kocy, kurtek i ogólnie wszystkiego. Dałabyś mi z tydzień wcześniej znać, to bym przymusową :mad: zbiórkę po rodzinie zrobiła. Pewnie nie będzie tego wiele, ale zawsze coś. Kiedyś widziałam u mamy stary śpiwór bez suwaka, to mogłabym jej zwędzić :razz: a i pewnie jakieś stare ręczniki się znajdą. Przekazałabym Ci to dla schroniska. Co Ty na to?[/quote] Agmarku Rób zbiórkę rzeczy - koniecznie. Tam wszystko się przyda. Ja na początku grudnia zawiozłam cały samochód dostawczy (stare koce, kołdry, poduchy, legowiska, ciepłe kurtki, wykładziny, chodniki, materace, śpiwory i suchą karmę). Zbiórka trwała tydzień. Wspomogli mnie weterynarze, znajomi z pracy i ludzie którym los czworonogów nie jest obcy. Ludzie często oddawali rzeczy które latami zalegały ich strychy i piwnice a dla schroniska to nieoceniona pomoc. Może jak się któregoś dnia zmobilizuję to zrobię oddzielny wątek o tym przedsięwzięciu. Doskolanle wiemy że to kropla w morzu potrzeb - ale zawsze to coś. Wiadomo że najważniejsze są adopcje psiaków, ale te które nadal tam są też potrzebują naszej doraźnej pomocy. Obdzwoń znajomych, rodzinę ... Poproś by poprzeglądali swoje domowe zakamarki. Ludzię często mają takich rzeczy od groma i nie wiedzą co z tym zrobić - jak się tego pozbyć.
-
Fakt Piesów jest cała masa... Są jednak pod opieką pracowników i weterynarza. Nie chodzą ani głodne ani spragniomne. Należy się tylko cieszyć że jest ktoś taki Jak Pani Dyrektor, kto trzyma to wszystko w garści i się nie daje. Tej kobiecie powinni dać order za pomoc czworonogom a nie straszyć zamknięciem schroniska. Tak naprawdę to przydałoby się więcej adopcji (kochających domów) i pełna świadomość ludzi w temacie streylizacji i kastracji psiaków...
-
Dziś artykuł powinien być na stronie Tygodnika...
-
Może po przeczytaniu tego artykułu ludzie się jakoś wybudzą z zimowego letargu i ... ruszą po pieski do adopcji ???
-
Sara i inne zwierzaki proszą o pomoc.Pani Krystyna odeszła...POMOCY !!!
kosu32 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
[quote name='Puchatek']Banerek dla suni: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/pilna-pomoc-dla-suni-jej-dwoch-szczeniakow-130298/"][IMG]http://dardan.neostrada.pl/banerki/Bezimienna_02_banerek_01.gif[/IMG][/URL] Trzeba jej nadać jakieś imię. Wtedy uaktualnię banerek.[/quote] Puchatku - Agato !!! Jesteście Kochani - serdecznie dziękuję. Jutro zapytam o imię suni o ile takowe ma lub coś wymyślimy. -
Sara i inne zwierzaki proszą o pomoc.Pani Krystyna odeszła...POMOCY !!!
kosu32 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Jutro zadzwonię i wszystkiego dokładnie się wypytam. Przypilę Panią by jak najszybciej pojawiła się na Dogo (tak będzie z pewnością łatwiej dla nas wszystkich). Co do psiaków to wspominała że szczylki nie otworzyły jeszcze oczek, więc na razie trzeba będzie czekać z tematem adopcji. -
Tak - tak !!! Bardzo prosimy o ogłoszenia dla pięknej i kochanej Białaski :multi:
-
Sara i inne zwierzaki proszą o pomoc.Pani Krystyna odeszła...POMOCY !!!
kosu32 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']Jest pewien kłopot: jezeli sunia ma własciciela, to nie mozna jej zabrać tak sobie bez jego zgody. Chyba że planujecie zrobić to po kryjomu. Jest to wyjscie , ale nie do końca, facet weźmie kolejnego psa.[/quote] Nie znam szczegółów rozmów jakie przeprowadzała ta Pani z "pseudo właścicielem", bo jak można inaczej nazwać kogoś kto w ten sposób "opiekuje się" czworonogiem. Wspominała że będzie nakłaniać Pana do oddania psa. Na chwilę obecną wymusiła uprzątnięcie kojca. Sama wyściełała obie budy ciepłymi rzeczami (wcześniej nic w nich nie było). Jeździ tam tak często jak może. Nasuwa się jednak pytanie - czy tak właśnie ma wyglądać opieka nad psem?. Każdy z nas doskonale wie że pies musi mieć swojego Przewodnika (nie zapominajmy również o tym że sunia jest mamą i ma dwa szeniaki pod swoją opieką). Wokół kojca krążą inni ludzie którym jakby pies nie zawadzał - jest bo jest. Czasami rzucą mu coś do jedzenia i to chyba tyle. Kobieta na chwilę obecną ma związane ręce - nie jest w stanie zrobić zupełnie nic z krótkiej przyczyny. [U]Nie ma dla[/U] [U]psiaków DT[/U]. Jeżeli miałaby zapewnione lokum dla całej psiej rodzinki mogłaby wtedy bardzo intensywnie nakłaniać gościa do oddania psiaków lub w ostateczności pojechać na interwencję - [U]chyba ...[/U] (jest przecież pracownikiem TOZu). Ja jestem zupełną nowicjuszką i przyznam że mało orientuję się w tym temacie. Zadzwoniła do mnie z [U]prośbą o pomoc w[/U] [U]znalezieniu dla psiaków domu[/U].Powiedziałam że nie mogę jej dać takiej gwarancji z mojej strony, lecz mogę zamieścić post na portalu gdzie ludzie pomagają sobie w podobnych sytuacjach. -
[CENTER][B][SIZE=5][COLOR=red]Sara i inne zwierzaki proszą o pomoc. [/COLOR][/SIZE][/B] [CENTER][B][SIZE=5][COLOR=red]Pani Krystyna odeszła... [/COLOR][/SIZE][/B] [CENTER][U][B][COLOR="blue"][SIZE="6"]Mamy czas do końca września[/SIZE][/COLOR][/B][/U] [B][SIZE=5][COLOR=red]WARSZAWA I OKOLICE [/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][B][SIZE=5][COLOR=red]POMOCY !!![/COLOR][/SIZE][/B] [CENTER][B][SIZE=5][COLOR=#ff0000][U]POZOSTAŁ NAM MIESIĄC CZASU...[/U][/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [COLOR="white"][COLOR="blue"][CENTER][B][SIZE="7"]UWAGA !!! Założyłam nowy wątek dla zwierzyńca: [url]http://www.dogomania.pl/threads/213825-Zmar%C5%82a-ich-Pani.-3-psy-i-30-kot%C3%B3w-maj%C4%85-czas-do-wrze%C5%9Bnia.Warszawa-i-okolice-POMOCY[/url] [/SIZE][/B][/CENTER][/COLOR][/COLOR] [CENTER][SIZE=5][B][COLOR=blue][U]Czytaj post numer 454 na 19 stronie wątku[/U][/COLOR][/B][/SIZE][/CENTER] [FONT=Arial][B]Sobota 23 stycznia godzina 16.05. Odbieram komórkę. Nie znam numeru który nawiązuje połączenie. W słuchawce słyszę głos dojrzałej kobiety. Pani powołuje się na naszą wspólną znajomą, od której dostała mój numer. [U]Dzwoni do mnie z prośbą o pilną[/U] [U]pomoc[/U] - po krótce przedstawia sytuację…[/B][/FONT] [FONT=Arial][B]Kobieta jest inspektorem TOZu. Dostała telefoniczne zgłoszenie w sprawie psa, który jest notorycznie przetrzymywany w kojcu w skandalicznych warunkach. Jedzie pod wskazany adres. Na miejscu znajduje śliczną sunię w opłakanym stanie, która siedzi pośród swoich odchodów w obdrapanym kojcu. Widok jest tak odrażający - ostatkiem sił powstrzymuje się by nie zwymiotować. Walczy ze smrodem, jaki tam panuje i z emocjami, jakie wzbudza w niej ten haniebny widok - widok, który zgotował sam [U]CZŁOWIEK[/U]. Zakrywa nos i usta chusteczką. Stara się przywołać psa, który skrył się w budzie. Kojec nie jest odpowiednio zabezpieczony, każdy może tam wejść - jest jednak w tym pewna logika. Sunia po chwili wynurza się z budy i slalomem pośród swych odchodów dociera do niej. Pani delikatnie głaszcze ją – pies poddaje się jej dotykowi. Palcyma delikatnie dotyka jej chudziutkiego ciałka. Pies nie sprzeciwia się – co raz mocniej wtula się w dzielące ich ogrodzenie kojca. W kojcu są dwie budy i jakieś przypominające wyglądem gary, w których kipieje stare jedzenie. Widok kup i stojących pośród nich garnków z resztkami ochłapów powoduje ponowny odruch wymiotny. Mija parę minut – Pani wyjmuje z torby korpusy kurczaka i karmi nimi sunię. Podczas gdy ta smacznie zajada frykasy, Pani wyciąga aparat telefoniczny którym robi kilka zdjęć. Boi się by nikt jej na tym nie przyłapał. Nie chodzi o nią samą – ma tylko i wyłącznie na myśli dobro psa. Nie ma odwagi wejść do kojca - nie dałaby rady. Stara się chłodnym okiem skadrować tą całą beznadzieją sytuację, w jakiej znalazł się pies. Spotyka na drodze kobietę, którą pyta o „właściciela” psa. „Właśnie nadchodzi…” – odpowiada. Nie będę przytaczać treści rozmowy – nie warto słuchać tak okropnych epitetów rzucanych pod adresem „donosiciela”. [/B][/FONT] [FONT=Arial][B]Pani jeździ tam od pewnego czasu. Za każdym razem zabiera ze sobą torbę pełną smakołyków dla psiny. Psiny i jak się później okazuje jej dwóch szczeniaków. Wymusza by kojec został uprzątnięty. Pseudo „właściciel” ostentacyjnie woła do któregoś z kolegów: „Weź łopatę - trzeba posprzątać kojec”. Pani stara się uświadomić „właściciela” o odpowiedzialności za sunię i jej szczenięta. Przy kolejnej wizycie zabiera ze sobą weterynarza, który ma określić stan suni. [/B][/FONT] [FONT=Arial][B]Psia mama potrzebuje spokoju i pomocnej dłoni człowieka by odchować swe małe. Tam tego z pewnością nie znajdzie. Kojec jest usytuowany przy budynku własności publicznej. Jest zamknięty na zasuwę – tylko dlatego, by bez problemu mógł wejść tam każdy, kto zlituje się i nakarmi psa. W pobliżu znajduje się dom kultury, przez który przewijają się dzieci. Co będzie, kiedy jedno z nich dostrzeże małą pluszową zabawkę w kojcu?... „Oj, jaki piękny miś – wezmę go do zabawy”. Co będzie, kiedy po 15 minutach szczeniak znudzi się i zostanie gdzieś wyrzucony w pobliskie krzaki?. Co będzie, kiedy sunia w obronie swych małych rzuci się na jakieś dziecko? Nie możemy tego przewidzieć. [/B][/FONT] [CENTER][U][COLOR=red][FONT=Arial][SIZE=4][B]POTRZEBNA JEST POMOC !!![/B][/SIZE][/FONT][/COLOR][/U][/CENTER] [FONT=Arial][B]Kobieta nie ma do kogo zgłosić się z prośbą o pomoc. Nie chce by ta psia rodzina powiększyła grono i tak już przepełnionych schronisk. Nie chce podawać dokładnego miejsca pobytu psa z uwagi na to by nie wzbudzać zbytniego zainteresowania gromadką czworonogów - ma obawy że nagle mogą dziwnie się rozproszyć… [/B][/FONT] [CENTER][U][COLOR=red][FONT=Arial][SIZE=4][B]POTRZEBNY JEST DT – NATYCHMIAST !!![/B][/SIZE][/FONT][/COLOR][/U][/CENTER] [FONT=Arial][B]Pani ze swej strony gwarantuje poddanie suki sterylce oraz pokrycie kosztów zabiegu. Może zawieść sunię wraz ze szczeniakami pod wskazany adres. Nie zabierze psiaków z dotychczasowego miejsca ich pobytu dopóki nie znajdzie zaufanego DT. Za kilka dni postara się zalogować na Dogo. Na razie jest osiągalna jedynie pod numerem komórkowym: [/B][/FONT] [CENTER][U][COLOR=red][FONT=Arial][SIZE=4][B]LUDZIE – POMÓŻCIE !!![/B][/SIZE][/FONT][/COLOR][/U][/CENTER] [LEFT][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/318/b049b86979324887med.jpg[/IMG][/URL][/LEFT] [COLOR=red]Sunia i jej "jadalnia" w kojcu.[/COLOR] [LEFT][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/53/230951318be74a9amed.jpg[/IMG][/URL][/LEFT] [LEFT][COLOR=red]Zdjęcie kojca pełnego odchodów suni - czy w takich warunkach pies ma żyć tylko dlatego że jest psem ???[/COLOR][/LEFT] [LEFT][COLOR=black][B][U]Sara - rozliczenie:[/U][/B][/COLOR][/LEFT] [LEFT][B][U]Maj: (DT) - koszt 150 PLN[/U][/B][/LEFT] [LEFT][COLOR=royalblue][B]MyrkurDagur - 20 PLN[/B][/COLOR] [COLOR=royalblue][B]Ghanima - 50 PLN[/B][/COLOR] [COLOR=royalblue][B]kosu32 - 40 PLN[/B][/COLOR] [COLOR=royalblue][B]Pani Hania - 40 PLN[/B][/COLOR][/LEFT]