jabuba
Members-
Posts
84 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jabuba
-
[quote name='Wistra']Nawet jeśli nie spełnimy, to tylko widać, jak Janis kocha malutką. Rozumiem ją bardzo dobrze :)[/quote] Mam nadzieję, że nie przeżyjesz rozczarowania. Trzymam za Was kciuki.
-
[quote name='Janis']Ale ja już miałm, jak mi się wydawało idealny dom, refleksje naszły mnie w ostatnim momencie, już prawie wsiadałam z małą do auta. Więc stwierdzam, że może ja mam jakiś problem :oops:[/quote] Intuicja nie zawsze nam dobrze podpowiada jednak. Szkoda, wielka szkoda ...
-
[quote name='Wistra'] Mama jest zakochana w Joy, ciągle o niej mówi. A to gdzie będzie spać, a to gdzie będzie miska stała, a to jakie szeleczki. [/quote] Też tak miałam :placz: Mam nadzieję, że uda Wam się spełnić wymagania Janis i Twoja Mama będzie mogła się nacieszyć Joy.
-
Obejdzie sie bez naciągania, na pewno jej same urosną :razz: Całuski dla Joy :buzi:
-
Słuchajcie, już wiem do jakiej rasy jest podobna Joy !!! :multi: Spaniel kontynentalny miniaturowy PHALENE Zobaczcie sami: [URL="http://images.google.pl/images?q=Phalene&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&um=1&sa=X&oi=image_result_group&resnum=1&ct=title"]Phalene - Wyszukiwarka Grafiki Google[/URL]
-
Może, w tej sytuacji, lepiej żeby jak najszybciej trafiła do nowego domu. Takie spięcia z Janis mogą się przecież powtarzac.
-
Jak się czuje malutka Joy? Wszystko dobrze?
-
Janis, odezwij się.
-
Takie podkłady są podobne do psich pieluszek? Czym się różnią oprócz przeznaczenia?
-
Up with Joy
-
W górę Joy, w górę
-
Musiałam zrezygnowac, ponieważ (choc możecie myślec inaczej) jestem odpowiedzialna i nie chciałam wziąc Joy, gdy mój mąz miał obiekcje. Pies wymaga opieki całej rodziny i musi byc przez całą rodzine akceptowany i kochany. A w tej sytuacji pewnie by tak nie było. Dlatego się wycofałam. Jeszcze raz przepraszam, Janis.
-
[quote name='betka-sp']noooooooooooo to lepiej niech w to wierzy......:mad::mad::mad::mad::mad::mad:....:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] No i wykrakałaś :placz:
-
Tak, mąż już się zgodził. To że będzie w naszym domu piesek to uzgodniliśmy juz dawno, tylko umówiliśmy sie że weźmiemy go z naszego schroniska. A tu nagle ja wyskoczyłam z "kotem w worku" czyli suczką widzianą tylko na zdjęciach i to z drugiego końca Polski (no prawie). Ale uwierzył, że to nie jest żadna pseudohodowla i Janis nie wciska nam niechcianego, wybrakowanego towaru, tylko powierza nam swoja ukochaną własnoręcznie odratowaną Joy.
-
Jak myślicie, jakie Joy będzie miała futerko jak dorośnie? Takie jak ma czy dłuższe?
-
To nie będzie prezent pod choinkę dla dzieci, tylko na Mikołaja dla mnie :evil_lol: Ale mówiąc poważnie, to mnie też wkurzają ogłoszenia na allegro typu "piesek-prezent gwiazdkowy". Głupi ci ludzie, bezmyślni. :angryy:
-
No to jak Janis, decydujesz się powierzyć mi swój skarb?
-
Janis, wysłałam Ci PW
-
[quote name='Janis']Jak dom dobry, to wszystko się da ;)[/quote] Dom jak dom ;), ale rodzinka fajna bez wątpienia. Jak już będę pewna akceptacji męża to wyśle Ci PW i napiszę trochę o nas i o warunkach jakie możemy zapewnić słodkiej Joy. Jeżeli masz innych kandydatów na jej rodzinkę to wstrzymaj ich proszę :mad: do wieczora i "zarezerwuj" Joy dla mnie.
-
Słuchajcie, mąż obejrzał zdjęcia i stwierdził, że piesek jest super. :loveu: Martwi go, że daleko od nas, w Opolu. Ale jak wrócę z pracy to zaraz go przekonam, że wszystko da się załatwić. Bo się da, prawda? :evil_lol:
-
Bardzo, bardzo bym chciała, naprawdę, ale muszę najpierw przekonać męża. Wysłałam mu fotki małej - może jak spojrzy w te piękne oczy to zakocha się tak jak ja.