[quote name='jayo']Maju, dzieki za takie wielkie slowa - mysle, ze nazbyt nawet - bez naszego wspolnego zaangazowania zaden z tych kocmoluchow nie dotarlby do stolicy na poduchy :evil_lol:
Ale musze powiedziec, ze ten ślepak akurat to po prostu szczesciarz... udalo sie uratowac mu oczy (warto bylo latac z kropelkami przez dzien caly :-) i trafil do naprawde wspanialych mlodych ludzi - chcialoby sie, zeby sami tacy po swiecie chodzili :oops::oops:[/quote]
Doskonale wiem, że jest to gra zespołowa i każdy robi to, co w danym momencie może.
Wiem także, że Ty wyciągnęłaś Klopsia ze schroniska, dałaś dom jemu i jego psiej rodzinie i przez cały czas pielęgnowałaś. :Rose:
Nowi właściciele istotnie wspaniali, oby wszyskie zwierzaki tak trfiały. :painting: