Jump to content
Dogomania

maja602

Members
  • Posts

    3572
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by maja602

  1. Masz rację. Trzustka też daje takie objawy. Trzeba mu pomóc, bo tyle nieszczęścia na jednego pieska, to stanowczo za dużo. Będę zagladać zaglądać do Jaspera.
  2. Nie. Nie czytałam wątku. Weszłam tu z bazarku i na czytanie całego watku niestety nie mam czasu. Moja sunia po royalu też miała biegunkę. Jeżeli to by była nietolerancja, to trzeba zbadać na co. Może właśnie royal dokłada do karmy ten składnik, którego Jaspar nie toleruje. Trovet LRD http://www.czterylapki.pl/pies/karmy_lecznicze/trovet_lrd_dla_psa_lamb_rice_diet,p1342070938
  3. To może być nietolerancja pokarmowa. Moja sunia miała nietolerancję na mięso wołowe, drobiowe i jajka. Mogła jeść tylko baraninę i wieprzowinę z ryżem oraz karmę weterynaryjną TROVET bez dodatku drobiu i wołowiny. Postarajcie się przez kilka dni dawać mu tylko karmę weterynaryjną mokrą i suchą dla psów z nietolerancją. Może będzie lepiej.
  4. Zdaję sobie sprawę, że jest to piesek ciężko doświadczony przez los, schorowany, umęczony i już niemłody. "Dobrze"- to myślałam, że pod dobrą opieka i w dobrych warunkach. Nikt z nas nie jest w stanie cofnąć tego co już się stało.
  5. Zapisuję wątek. Widzę ze piesek ma się całkiem dobrze.
  6. Czy są jakieś wiadomości o matce szczeniąt?
  7. Miło ogladać takie piękne fotki. Liczne stado i co najważniejsze zgodne. Przyznam się, że jest to mój ulubiony wątek.
  8. Ja też się zgadzam aby pieniądze pomogły innym pieskom. Niech to będą pieski z wklejonego przez aurę wątku.
  9. Cieszy się życiem malutka. Za kratami miała smutną minę i smutne życie więc teraz nadrabia.
  10. Obiecałam, że po 27 maja coś pieskowi dorzucę do skarbonki. Poproszę o nr konta.
  11. Kropka jest śliczna. Zdjęcie chorej łapki nie jest wyraźne wiec trudno powiedzieć coś na ten temat. Szkoda jednak, że nie było kolejnej konsultacji. Co do sterylizacji suczek, to wszyscy wiemy co trzeba zrobić, żeby nie rozmnażać nieszczęścia. Jeżeli komuś uda się tych ludzi przekanać do sterylizacji, to będzie sukces. Zadam tylko właścicielom pytanie: Co zrobią, gdy suczek znowu nie dopilnują i będą kolejne szczenięta, będą usypiać, będą prosić o pomoc w wyadoptowaniu, czy oddadzą do budy na łąńcuch tak, jak miało być w przypadku Śnieżki???
  12. Ja mam niesmak jeśli chodzi o ten wątek. Bardzo duży niesmak.
  13. Miałam spaniela przez 15 lat. To jest pies do domu, do mieszkania. Wiem ile pracy kosztuje, aby sierść była dobrze utrzymana. W ogóle jestem przeciwnikiem łańcuchów. Stan tej budy wskazuje na to, że warunki bytowania ma złe. Sterylizacja jest konieczna ale zmiana warunków bytowania także. Mniej by mnie bolało, gdyby była przyzwoita buda w kojcu ale to co widać na zdjęciach to prawie epoka jaskiniowców.
  14. No to nie mam pomysłu. Żal mi jej bardzo. Buda w stanie opłakanym, łańcuch, brud... Prawdopodobnie resztki do jedzenia. No słów mi brak.
  15. [quote name='Nikaragua']Nie możemy tego zrobić, państwo są właścicielami suczki.[/QUOTE] Nie możemy ukraść ale możemy wykupić.
  16. [quote name='ihabe']Braciszek znalazł domek a mamamusia na łańcuchu:-( Chcemy jednak zrobic wszystko co w naszej mocy aby jej tez zapewnić szczęśliwe życie. Chodzę obecnie jakbym dostała ciężkim obuchem w głowę:-( Nadal nie moge sie z tym pogodzić, nie w przypadku Toniego, który tak bardzo kochał czlowieka. Siedzę w pracy i moje myśli sa tylko przy tym słodkim maleństwie, siedze otoczona ludźmi dla których los tego stworzonka był warty tyle ile warte jest życie muszki owocówki. Siedzę i błagam samą siebie żeby nie płakać:-([/QUOTE] Rozumiem Cię doskonale. Wiem jak to strasznie boli a szczególnie, gdy kończy się życie, które właściwie dopiero się zaczęło. Trzeba koniecznie zabrać matkę szczeniąt i dać jej możliwość normalnego, godnego życia. Łąncuch pozostawić gospodarzowi.
  17. A co z resztą tej psiej rodzinki. Co będzie z suczką?
  18. Weszłam tu z wątku Lali. Tak mi przykro. Tak mi żal, że nie udało się uratować Tonika.
  19. Ja go cały czas ogłaszam. Może jeszcze ktoś zrobi ogłoszenia dla Harrego?
  20. Może przeciwko człowiekowi się nie odwróci, choć piszę "może", bo tego nikt nie jest w stanie przewidzieć. Mi chodzi o to, że to nie jest w porządku, że ryzykuje się życie łagodnego psa wsadzając go do klatki z agresywnym, który już inne pozbawił życia. Ile jeszcze zagryzie? Oszczędza się życie agresora kosztem życia innych.
×
×
  • Create New...