-
Posts
1627 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by kasiainat
-
Dzisiaj byłam z Tycią na kontroli - maluszka nadal kaszle i dzisiaj ma jakiś spadek formy. Wczoraj wcinała wszystko aż jej się uszka trzęsły, dzisiaj nie ma apetytu i w sumie cały czas śpi. Pobudza się tylko jak kot wchodzi do domu - wtedy Tycia dostaje siły ożywczej :-) Temperatura w normie, płuca osłuchowo czyste ale z powodu kaszlu- mamy przedłużony antybiotyk do środy. W środę odrobaczenie i wprowadzimy maluchom probiotyk. Tycia waży 2950 g. Za antybiotyk + tabletka na robaki zapłaciłam 17,50 zł( wspólny rachunek z Mimi na 35 zł)
-
Mi się wydaję, że Pestka ma w sobie jednak "coś" z północniaka ;--) Zdjęcia dodają jej chyba trochę kilogramów bo wcięcie w talii ma i jak dla mnie jest idealna:-) Mimisia dzisiaj lepiej, je już sama (wczoraj jadła tylko z ręki). Kaszel ma zdecydowanie mniejszy, nawet w nocy jest cisza i spokój:-) tylko katar leje się okropny ;( Za leczenie MIMI wyszło 109,50 zł ( połowa z wspólnego rachunku z Tycią).
-
Wstawiam kilka fotek Tyci:-) Sunia z każdym dniem coraz bardziej się otwiera, macha już ogonkiem i rozdaję buziaki. Męczy ją katar i kaszel ale dobrze, że ma apetyt. Załatwia się na króciutkich spacerkach. Kupiłam jej szelki i obróżkę , bo niestety nie miałam takich mini rozmiarów:-) zapłaciłam 29,98 :-)
-
U Maluszki dzisiaj lepiej jedzą, natomiast Mimi bardzo w nocy kaszlała . Przez dzień mniej kaszle ale widać po niej, że jest słaba. Ożywia się na spacerku, pięknie załatwia potrzeby na zewnątrz. Wczoraj na ogrodzie zaatakowała kota większego od niej :) Najpierw skoczyła na niego, i jak zaczął uciekać to rzuciła się w pogoń:) Pestka jest bardzo fajną sunią. Grzeczna, posłuszna. Utrzymuje czystość, psy czasami próbuje dominować. Kota olewa;) Jest bardzo aktywna i wszędzie jej pełno :-) Pestkę na razie wykąpałam . Środki na kleszcze/pchły dostanie jutro bo trzeba odczekać 3 dni po kąpieli. Wzięłam duży spot on to podzielę Pestkę i Grację:)Zapłaciłam 35 zł i 9,9 obroża Mimisi-nie miałam takich malutkich:-) Zdjęcia postaram się zrobić jak najszybciej.
-
Gracja jest bardzo czujną sunią i reaguje donośnym szczekaniem na każdy ruch na zewnątrz. Możliwe, że dlatego tak reaguje bo u nas niewiele się dzieje :-) Jak raz dziennie podjedzie poczta i przejedzie leśniczy do lasu i z powrotem to już jest bardzo intensywny dzień :-) Często tak było, że u nas psiaki tak reagowały a poszły do adopcji do bloku i jest wszystko ok. Myślę, że z Gracją też tak będzie:-) No ze zdjęciami faktycznie jest ciężko. Gracja a początku bała się aparatu, teraz jest lepiej ale muszę ją bardziej pomęczyć :-)
-
U Gracjanki wszystko dobrze:-) Rozkręciła się dziewczyna - zrobiła się psem obronnym, nie chce wpuszczać obcych do ogrodu ;-) Z kotem dogaduje się przyzwoicie tylko od miski go odgania. Ogólnie zrobił się z niej "żarłok". Jak zgłodnieje to sama otwiera sobie wiadro z karmą - nie wiem jak to robi bo czasami ja mam kłopot je otworzyć:-) Zrobiłam wczoraj troszkę zdjęć - niestety większość nie wyszła bo Gracja i Lalka bardziej zajęte były sobą niż współpracą ze mną. Postaram się dorobić więcej jak najszybciej .
-
Dzisiejsza Gracja;-) Troszkę ciężko zrobić jej dobre zdjęcia bo w domu cały czas śpi ;-)na spacerach i na ogrodzie buszuje tylko w zaspach, wszystko namiętnie obwąchuje, obsikuje i mało reaguje na wołanie. Generalnie to taka spokojna, poczciwa sunia. Zostaje spokojnie w domu, utrzymuje czystość i bardzo się cieszy jak wracamy do domu:-) Z psami jest już bardzo ok, najlepiej czuje się w towarzystwie Lalki. Kota też zaakceptowała . Do dzieci bardzo delikatna. No cudna jest po prostu :-)
-
Gracja dzisiejszy dzień też raczej przespała. Bardzo ożywia się natomiast na spacerach - chciałaby być wszędzie naraz :-) Na smyczy w związku z tym troszkę ciągnie ale nie ma tragedii. Je niewiele jak na swoje gabaryty :-) i dzisiaj już broniła miski przed innym psiakiem. Z psiakami jest w miarę ok, zdarza się jej warknąć na któregoś jak zbliżają się do jej legowiska. Na kota dwa razy próbowała dzisiaj zapolować ale była bardzo zdziwiona że nie ucieka. Krótka wiadomość "nie wolno" wystarczyła i Gracja położyła się z powrotem. SPA nie będzie potrzebne, sierść jest naprawdę w przyzwoitym stanie :-) Kąpiel zaliczymy po cieczce .
-
Azunia i Kubuś ze schroniska w Chorzowie mają wspaniałe domki!!!
kasiainat replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
Przynoszę troszkę nowej Azuni - tak szalonego psa chyba jeszcze nie mieliśmy :-) Cudna jest po prostu :-) -
KORA - kilka lat w piwnicy, 11 lat w schronisku. 2 lata w spa. ZA TM.
kasiainat replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
Kurczę, jak ten czas szybko płynie :-) Kora to już taka babcinka się zrobiła. Nie chce już w ogóle chodzić na spacery, wychodzi przed dom , zrobi co ma zrobić i od razu stoi pod drzwiami. Legowiska omija szerokim łukiem, śpi zawsze rozłożona w salonie na płytkach ( podłogowe ogrzewanie). Apetyt m ogromny, chociaż dłuższe stanie w miejscu przy misce na kafelkach sprawia jej trudność - rozjeżdżają się jej łapki :-/- 248 replies
-
- kora
- sunia do adopcji
- (and 6 more)
-
Wstawiam zdjęcia dzisiejszej Lalki :-) Sunia czuję się lepiej:-) Ma zdecydowanie mniejszy wypływ z nosa, jeszcze sporo kicha . Tabletki łyka, apetyt dopisuje. Pięknie utrzymuje czystość i bardzo fajnie chodzi na smyczy. Kochana z niej przytulanka :-) Ostatni zdjęcie słabej jakości ale chociaż trochę widać na nim jaka Lala jest chuda :-(
-
Zdjecia nie oddają stanu suczki, nawet tego jak bardzo jest chudziutka. Rano na pierwszym spacerze Lalka szła 2-3 metry, i siadała tak jakby nie miała siły. Tylne łapki to praktycznie kości naciągnięte skórą, żadnych mięśni. Jak sunia leży w legowisku to gile z noska wiszą jej do podłogi:-( widać że bardzo jej ten katar przeszkadza, rano miała prawie całe dziurki zaklejone zaschniętą wydzieloną. Dużo kicha i czasami łapie taką duszność. W sumie takie same objawy miała Rosa jak do nas przyjechała. Na szczęście Lala ma apetyt. Iza zapłaciłam 117zl, bez wymazu. Za wymaz mam zapłacić jak przyjdzie wynik .Jutro wstawię paragon.