Jump to content
Dogomania

kasiainat

Members
  • Posts

    1627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by kasiainat

  1. Imka jest świetna - spokojna, pozytywnie nastawiona do wszystkich:-) Troszkę mało usłuchliwa - zawsze idzie w "swoją" stronę :-)
  2. Nesti z każdym dniem coraz fajniejsza:-) Uwielbia ludzi, dzieciaki, bardzo dobrze dogaduje się z psami - pilnuje tylko zabawek:-)
  3. Zorza rzeczywiście skupiła już uwagę na człowieku :-) Z psami dogaduję się bardzo dobrze ale woli towarzystwo ludzi. Jest bardzo miłą , przylepną sunią. Dzisiaj zaliczyła kąpiel - straszne to było przeżycie dla niej. Natomiast bardzo lubi szczotkowanie :-) W czwartek Zorza została odpchlona ( duże opakowanie podzieliłam na 3 psiaki - 40 zł do podziału na 3).
  4. Na razie dziewczyny zostały odpchlone więc kąpiele będą dopiero po weekendzie. Dobrze, że mam katar bo podobno śmierdzą strasznie :-) Imka jest bardzo kontaktową sunią, bardzo lubi dzieciaki. Z innymi psiakami bardzo dobrze się dogaduje. Aktualnie ma cieczkę :-)
  5. Zorza korzysta z wolności i nie bardzo jest zainteresowana mną i smaczkami. Wszystko wącha, każdą trawkę i krzaczek:-) Tylko 3 zdjęcia udało się wybrać:-)
  6. Nesti dzisiaj całkiem fajnie współpracowała - wstawiam kilka zdjęć. Nesti na razie jest bardzo ostrożna, boi się wyjść z domu a jak już wyjdzie to boi się wejść z powrotem. Psów też trochę się boi więc zapobiegawczo pokazuje zęby albo próbuje dominować. Do ludzi macha nieśmiało ogonkiem, po chwili miziania przemienia się w sunię przytulaśną :-) Kota chętnie by pogoniła ale niestety dla niej nie ucieka:-)
  7. Azula już w drodze do domu :-) Dzisiaj odwiedziłyśmy jeszcze lecznice bo Aza dziwnie "kaszlała" tak "gardłowo". Okazało się, że Aza ma zapalenie krtani/tchawicy. Dostała leki przeciwzapalne, antybiotyk i probiotyki. DS będzie kontynuował leczenie. Zapłaciłam 86 zł.
  8. Bielskie schronisko jest o niebo lepsze od Radys ( tylko dzięki wolontariuszom) a i tak kocie/psie maluszki padają jak muchy. Niestety ludzie oddając szczeniaki do schronu nie są świadomi jaki los im gotują. Mój daleki sąsiad szczycił się niedawno jaki to gest okazał bo pierwszy raz w zeszłym roku nie potopił kociąt tylko wywiózł do schroniska:-((( Mi nawet przez myśl nie przeszło, że historia maluszków tak się zakończy :-( pokochaliśmy je wszyscy :-( Dzisiaj przeglądałam zdjęcia w aparacie i zostały mi te szkraby na karcie, ehh nie tak miało być :-(
  9. Bąbelek odszedł kilka minut po 23 :-(((((( mam ochotę wyj.... te przeklęte Radydy w powietrze .
  10. Bąbelek jest w stanie krytycznym:-( nie reaguje na nic:-((( kroplówka jeszcze kapie, przekładam mu co chwilę termofor żeby się nie wyziębił. Jak przeżyje to będzie ogromny CUD . Mała sunia dostala w lecznicy imię Kaja. Cały czas ma okropną biegunkę ale na szczęście nie wymiotuje. Podaję jej energy drink royala 3-4 cm co 2 godziny. Mała denerwuje się, że siedzi zamknięta w kenelku i wkurza ją wenflon- pogryzła mnie troszkę kiełkami przy podpinaniu kroplówki. Patrzy już na mnie z wyrzutem za te wszystkie zabiegi:-/
  11. No niestety nie mają najgorszego za sobą:-( piesek jest w stanie bardzo ciężkim- przelewa się przez ręcę. Wieczorem bardzo długi z nimi siedziałam a on patrzył tak smutno swoimi wielkimi oczami. W nocy wstawałam kilka razy sprzątać wymioty bo niestety się nasiliły. Ale rano łazienka i tak wyglądała jak pole bitwy. Chłopczyk jest bardzo słaby, był taki moment po 6 gdzie myślałam że już odchodzi:-( zryczana modliłam się nad nim. Sunia widać, że lepiej się czuje. Macha ogonkiem i cos tam drepta. Za chwilę zbieramy się do lecznicy.
  12. Tonia bardzo podobna jest do Milusi, która u nas była:-) To troszkę zaległych zdjęć Dixi jeszcze.
  13. Ciężko powiedzieć jakie będą koszty leczenia. Wczoraj zapłaciłam 160 zł, dzisiaj jadę po maluchy ok 15 więc jeszcze nie wiem jaki koszt. Dzisiaj w innej lecznicy udało się zakupić surowicę - 180 zł za 2 ampułki - wystarczy na maluszki. Sunia jest w lepszej kondycji - strasznie protestowała zamknięta w kennelku. Troszkę rano zjadła i piła. Piesek wyszedł rano z legowiska i się przywitał ze mną machając ogonkiem, nie chciał jeść ani pić. Teraz leczenie polega głównie na odżywianiu pozajelitowym maluchów czyli kroplówki, dostają też antybiotyk i leki przeciwgorączkowe.
  14. Dwa lata temu był u nas w dt dogomaniacki Lucky - 4 miesięczny szczeniak - u niego parwo rozwinęło się po szczepieniu. Lucky przeszedł chorobę bardzo ciężko ale wszystko skończyło się dobrze. W tym czasie mieliśmy w domu szczeniaka, "zgarniętego" z Ukrainy. Młody był bardzo osłabiony, niedożywiony- odchorował odrobaczenie. Bawiły się razem, spały razem, jadły z jednej miski. Oczywiście, jak okazało się że u Luckiego rozwinęło się parwo został oddzielony. Żadnen psiak się nie zaraził. Wszystko zależy od wielu czynników tak jak w przypadku chorób wirusowych u ludzi.
  15. Ona popiskuje chwilę i odpuszcza. Wczoraj została kilka godzin sama w domu i było wszystko ok.
  16. Zorka to taka cudna, pokorna sunia. Wczoraj była strasznie zestresowana - nie pozwalała dotknąć ani obejrzeć brzuszka, uciekała przed obrożą ( smycz wywołuje w niej ogromną panikę ). Szelki też wywołały panikę. Kąpiel też była strasznym stresem - musiałam ją wciągnąć z legowiskiem pod prysznic i kąpałyśmy się razem - wtedy się uspokoiła. Sunia bardzo za to lubi wycieranie i szczotkowanie - zdecydowanie była zadowolona z tych zabiegów :-) Apetyt jej dopisuje ale pilnuje miski, utrzymuje pięknie czystość. Sama wchodzi do domu i wychodzi na ogród. Boi się aparatu ale dzisiaj udało się zrobić kilka zdjęć:-)
  17. Dixi to taki mały wulkan energii. Zachęca wszystkie psiaki do zabawy - wczoraj szalała z Romą, dzisiaj z Zorką :-) Potrafi być przy tym upierdliwa i dość szybko wybucha jak zabawa nie idzie po jej myśli:-) Rewelacyjna do dzieci, super dogaduje się z kotami - też zaczepia do zabawy. Bardzo proludzka - popiskuje za mną jak nie jestem w zasięgu. Wczoraj z 10 minut płakała pod drzwiami sypialni :-) Wczoraj przeżyła kąpiel - nie było najgorzej :-) Dzisiaj ją odrobaczę i podjadę po coś na pchły.
  18. Ja poprawiłam obróżkę przed wyjściem z domu ( chłopczyk wcześniej zakładał).
  19. Pojechała :-) Państwo przyjechali jednak przed 10 rano:-) z piękną czerwoną obrożą i doczepioną adresówką :-) Mam kilka zdjęć - Pomadka w swoim żywiole czyli w centrum zainteresowania. Skakała po wszystkich radośnie, wywalała się do góry kołami i rozdawała buziaki:-) Z auta co prawda próbowała uciekać ale myślę, że wszystko będzie ok.
  20. Freska z każdym dniem bardziej się otwiera i jest bardzo fajną, pozytywną sunią:-) Ma ogromny apetyt i pochłania wszystko co znajdzie, niestety później zdarza się jej załatwić w domu ;/ Przez noc też ostatnio nie wytrzymuje- musimy wyregulować pory karmienia. Na smyczy radzi sobie bardzo dobrze tylko boi się zapinania ( popuszcza wtedy troszkę mocz). A jak się czegoś wystraszy na spacerze to podbiega od razu do mnie i kładzie się pod nogami( grozi wywróceniem :-)). Na razie spacery są dla Freski zwiedzaniem okolicy i nie załatwia potrzeb tylko wącha i ogląda wszystko. Troszkę niszczy w zabawie - pogryzła legowisko i zbiera buty:-) Do ludzi jest bardzo pozytywna, lgnie do dzieciaków:-) Kota ignoruje, chociaż mam wrażenie że jakby uciekał to chętnie by go pogoniła :-) Z psami dogaduję się super.
  21. Do mnie dopiero dzisiaj dociera, że Kory już nie ma:-( szukam jej wzrokiem po domu, wyglądam przez okno patrząc czy nie przewróciła się gdzieś na trawie. Wczoraj było bardzo kiepsko, Kora nie utrzymywała się wogóle na łapkach- od razu się wywracała:-( Dużo piła, bardzo mało jadła i nie sikała. Wieczorem pojechaliśmy na wizytę i długo rozmawiałam z panią doktor o przyszłości Koruni. Podjęłam decyzję po konsultacji z dwoma weterynarzami a i tak mam wyrzuty sumienia:-( zawsze są to bardzo ciężkie decyzje i w takich momentach rozumię trochę ludzi, którzy nie chcą adoptować starszych psiaków:-( Za pierwszą wizytę zapłaciłam 80 zł, za wczorajsza 220 zł.
  22. Ja oczywiście mogę jutro pojechać z Korą na rtg. Mnie martwią inne przypadłości suni - Kora jak jeszcze chodziła to dreptała godzinami, nawet w nocy. To napieranie do przodu jak weszła w jakąś szczelinę - brak "wstecznego". No i w tym momencie najgorsze jest to wyginanie się albo totalny bezwład :-(
  23. Kora nie miała żadnych badań.Pytałam o nie wczoraj ale pani weterynarz powiedziała, że z badań krwi wyjdzie nam tylko stan zapalny. Musiałby być zrobiony rezonans lub TK. Wczoraj wieczorem Kora troszkę podreptała na ogrodzie. Dzisiaj rano podreptała i zrobiła duże siku. Pije i je normalnie. Nadal sama nie wstaje, leży na prawym boku i nie jest w stanie nawet podnieść głowy:-( Na lewym boku nadal wygina się do ogona. Rano podałam jej dożylnie drugą dawkę sterydu. Poprawa jest taka, że Kora przejdzie kawałeczek prosto, i znowu kręci kółka w prawą stronę:-(
  24. W zeskrobinie nie znaleziono ani świerzbowców ani nużeńca ( a były głównymi podejrzanymi) ale wetka mówiła, że najczęściej nic nie znajdują a pasożyty są dlatego podała advocate. Mogły to być też jakieś pasożyty wewnętrzne. Cokolwiek to było preparat zadziałał i już ogonek ładnie się goi :-) Tutaj doszły jeszcze koszty wizyty i zeskrobin i wyszła kwota 105 zł:-/ Jutro odbiorę rachunek. U nas psiaki jedzą tylko jagnięcina i ryż, ryba i ziemniaki :-)
  25. Kora wczoraj nie miała siły wstać ale przytrzymywana troszkę dreptała - miałam nadzieję, że to chwilowe załamanie spowodowane zmianami pogody. Dzisiaj Kora od rana była bardzo słaba, przekrzywiała się cała w prawą stronę i postawiona na łapy kręciła się tylko w kółko w prawą stronę. Położona na prawy bok nie miała siły nawet podnieść głowy. Leżąc na lewym boku podnosi się na przednich łapkach ale jest nienaturalnie wykręcona cały czas (dosięga nosem nasady ogona). Pierwsze symptomy były już widoczne jakiś czas temu ale w nigdy nie przyszło mi do głowy, że może mieć to związek z jakimś nowotworem ( myślałam, że to po prostu starość :-( ). Dzisiaj Kora dostała dożylnie steryd i witaminy z grupy B. Niestety nie ma żadnej poprawy :-((( Miała dużo sikać - nie sika w ogóle ( co chwilę podaje miskę z wodą ale niewiele pije, za to apetyt ma ogromny). Pani doktor sugeruje eutanazje :-(
×
×
  • Create New...