Jump to content
Dogomania

Iza82

Members
  • Posts

    38
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Iza82

  1. jeszcz raz do góry
  2. do Góry Łapeczku
  3. ja mam z Boryskiem (też z Krzyczek) podobne przejścia. Boi się wychodzić z posłanka, jakby z obawą, że ktoś mu je zajmie, myślę, że ciągle boi się, że ktoś go znowu skrzywdzi. Ale pracujemy nad tym. Teraz najważneijsze jest wyleczyć Jego łapkę. Wczoraj poraz pierwszy nie czekał ze zjedzeniem miski aż zostanie sam, tylko zjadł wszystko przy mnie. I pomerdał ogonkiem - ostatnio coraz częściej mu się to zdarza :)
  4. ogłoszenie z Łapkiem jest na goldenline. potem podeślę link
  5. czy jest już dom dla Areska? bez Amorka będzie mu ciężko...
  6. od dwóch tygodni jest u mnie Borysek (też uratowany z Krzyczek). Został wysterylizowany dwa dni przed tym jak zabraliśmy go do domu. My i tak zdecydowlibyśmy się na zabieg jak tylko by się troszkę oswoił, ale to bardzo dobrze, że w przytulisku jest tak pilnowana sterylizacja psów. Nie każdy o tym myśli, a po co się mają bezzesu namnażać.
  7. co u Łapka?
  8. Łapek jest już na goldenline. Jeszcze walczę z dodaniem zdjęcia :)
  9. Dzięki za odpowiedzi. Borysek wczoraj jak wróciłam był poz swoim posłankiem, niestety na mój widok uciekł. Dziś rano dał sobie posmarować rany maścią, ale z posłanka się ruszył. Rozmawiałam wczoraj z behawiorystką, dostałam instrukcje... już nie mogę się doczekać końca dnia pracy i powrotu do Boryska :)
  10. Dzięki za odpowiedź. na spacerach jest z dala od ludzi - na razie nie wychodzi poza teren naszej działki, siedzimy z nim cały czas i tak jak piszesz głaszczemy go i rozpieszczamy. Zabawki ignoruje, przy głaskaniu odsuwa się - nie wiem czy wtedy głaskać go dalej - jak on tego nie chce, czy nie. Natomiast muszę smarować i oczyszczać rany, muszę mu podawać leki - on wtedy ucieka. A leki musi dostać...
  11. Witam, 1,5 tygodnia temu powialiśmy w naszej rodzinie ON uratowanego z Krzyczek. Wiem, że był bity i głodzony. Wiem, że po ciężkich przejściach długo będzie nabierał do nas zaufania, jednak nie wiem jak mu to ułatwić. Borys nie chce jeść jesli ktoś jest w domu, nie podchodzi do nas, przy próbie podania leku załatwia się pod siebie. Kilka razy jak podeszłam do niego ze smakołykiem to zamerdał ogonkiem, jednak widzę, że jego strach nie maleje. Nie chodzi po domu, cały czas pilnuje swojego legowiska, jak wychodzi na dwór to często zanim się załatwi już biegnie z powrotem, jak na dworzu nas zobaczy ucieka. Nie wiem co robić? Czy ktoś ma doświadczenie w takich przypadkach? Wystarczy cierpliwie czekać i to minie z czasem, jak się przekona, że już mu nikt krzywdy nie zrobi, czy powinnam zadziałać? Jeśli tak to jak?
  12. Czy Amorek i Ares zostały rozdzielone? Zarówno w Krzyczkach jak i potem były zawsze razem. Czy osoba, która adoptowała Amorka nie chciałaby również Aresa?
×
×
  • Create New...