Jump to content
Dogomania

Iza82

Members
  • Posts

    38
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Iza82

  1. Wczorajszy dzień to nieoczekiwane zwroty akcji. Już do nas jechała Pani, która miała Tofika adoptować, gdzy nagle zjawili się właściciele. Rozpętała się burza! :mad: Utrudniali weryfikację tego, czy rzeczywiście są właścicielami, było bardzo nieprzyjemnie. Zamiast cieszyć się, że ich piesek się znalazł i podziękować za opiekę nad nim, mieli pretensje, że oczekuję dowodu, że piesek jest ich (zdjęć, książeczki zdrowia). Byłam zdziwiona, że go nie szukali mimo, iż mieszkają w sąsiedniej miejscowości, która również była oplakatowana. Test to tym smutniejsze, że Pani, która miała go adoptować, stworzyła by mu naprawdę dobry dom, a tak musiał wrócić do miejsca skąd uciekł, lub gdzie był niechciany. Pani się oczywiście przybiła, tym bardziej, że jeachli z bardzo daleka, a byli już tuż tuż. I pomyśleć, że gdyby ci właściciele pojawili się godzinę później wszystko potoczyło by się inaczej. Dodatkowo jeden z naszych piesków, do tej pory zdrowy miał w nocy atak padaczki o bardzo silnym przebiegu. :placz:Koszmarny dzień. Jestem wykończona psychicznie i ficzycznie, marzy mi się spokój. Trzymajcie kciuki, za Badusia, żeby szybko poczuł się lepiej.
  2. [quote name='migdalena']Czy Tofik jest raczej uległy do samców,czy dominujący?Twoje 2 psy są duże,więc dla niego to wyzwanie. [/quote] To zależy. Boryska (wilczek) chce zdominować, włazi mu do kojca i podchodzi do miski. Ale to zapewne wynika z faktu, że Borys jest po przejściach (przeżył horror Krzyczek) i jest bardzo strachliwy. Do labradora nie startuje z pomysłami dominacji, chce się z nim bawić, tylko Badi nie jest zainteresowany. Jest jeszcze u nas mała sunia (troszkę mniejsza od Tofika) i ona nie zwraca na niego uwagi (dużymi psami rządzi, ładnie się z nimi bawi). Generalnie Tofik do wszystkich jest przyjazny, chce się bawić.
  3. Jeszcze jedna informacja: przed chwilą ponownie sprawdzałam (w gminie, schroniskach) nikt nie zgłosił zaginięcia.
  4. Piesek do schronu nie trafi. Cały czas jest u mnie i szukam nowego domu. Były 2 chętne rodziny, ale nie oddałam pieska - w jednym przypadku chcieli go uwiązać przy budzie na łańcuchu, w drugim - nie szukali przyjaciela tylko drogiego przedmiotu, dopytywali się czy na pewno rasowyt, ile może być wart, mówili o psiaku jak o przedmiocie. Inna chętna rodzina, już jechała małego poznać, ale się rozmyślili twierdząc, że chcą psa do budy. Na razie na małego wołamy Tofik. Zaobserwowaliśmy też, że ładnie się bawi piłeczką, aportuje patyczki, zna komendę "siad". Trochę się obawiam, że się do nas przywiąże, a ze względu na pozostałe psy na stałe zotać u nas nie może. Mam nadzieję, że trafi się dobry człowiek, bo Tofik jest cudowny, powinien mieć dobry dom.
  5. Witam, Terierek jest cały czas u mnie (ja go znalazłam). Weterynarze, fryzjerzy, hoteliki i inne opcje w okolicy sprawdziłam. Cała okolica jest oplakatowana. Niestety piesek został prawdopodobnie wyrzucony z samochodu w drodze na wakacje. Nie ma tatuażu, czipa, znaków szczególnych. Wczoraj kontaktowałam się z kilkoma osobami, które zgubiły teriery, niestety wszytkie alarmy fałszywe :( Szukamy domu stałego dla pieska. Jest naprawdę inteligentny, wczoraj już chętnie bawił się piłeczką, jest bardzo radosny. W domu nie brudzi, czeka aż go wypuszczę do ogrodu.
  6. jeszcze raz do góry
  7. [quote name='paros']Ja w weekend bedę aktualizować stronę psiaków krzyczkowych i dopiszę kilka wcześniej zabranych, które jeszcze nie znalazły domów :shake::-( Mariamc przyśle jeszcze swoje psiaki do adopcji i będzie na bieżąco informacja;) Możesz śmiało podawać link do tej strony :lol:[/quote] mam małą sugestię: na stronie głównej jak się zjedzie na miniaturki zdjęć to kilka piesków szukających domy jest pod pieskami adoptowanymi. Myślę, że w ten sposób mogą być przegapione. jeżeli mogę pomóc w aktualizacji strony to poproszę info na pw
  8. [quote name='paros']Tak, tą stronę :lol: Na stronie głównej są wszystkie psiaki i Borys również ;) (nr 47) i dopisuję adoptowanemu psiakowi pod fotką informację, że "adoptowany" Natomiast z zakładek "Do adopcji" i "jaszcze czekają" usuwam adoptowane psiaki, skoro znalazły domek :lol: Iza, to ze mną rozmawiasz o Borysie :hand:[/quote] Dzięki za te rozmowy. Dziś rano odnieśliśmy sukces: Borysek podszedł do mnie jak mu przygotowywałam jedzonko i zamerdeł ogonkiem, żeby mnie pośpieszyć. Po raz pierwszy sam przyszedł :)
  9. do góry Łapeczku
  10. [quote name='Olena84']Mysle, ze nikt sie nie czepnie, wrecz byloby super. Powiedz mi jeszcze, czy goldenline, to forum gdzie szukasz osoby z branzy takiej jak TY czy pracy przy okazji;).[/quote] na goldenline dużo czasu spędzam na grupach tematycznych, oferty pracy tez tam są, jednak dla mnie jest to głównie portal społecznościowy, zawodowy tylko przy okazji
  11. czy mogę wykorzystać zdjęcia Maxa i porozsyłać go mailem, wrzucić na goldenline?
  12. [quote name='Neigh']Bycie psią mądralą polega także na tym, że umiem się pokornie przyznać do błędu, powiedzieć głośno o problemach........Wiele psów przeszło przez moje ręce i mój dom....a udawało się niektórym mnie zaskoczyć .[/quote] Ja mam mniejsze doświaczenie, przez nas przwinęło się raptem kilka psów, ale też każdy zaskakiwał. A przyznanie się do błędu to połowa sukcesu :) [quote name='Neigh'] Krzyczkowi nie są łatwi....i nie będą. Myślę, ze ludzie, którzy przeszli obozy zagłady....mają tak samo.[/quote] Właśnie dlatego, że nie są łatwi ich opiekunowie muszą być naprawdę zakręceni na punkcie psów, żeby nie tylko chcieli im dac dobry dom, ale aby ich celem było wynagradzanie biedakom tego, co wycierpiały [quote name='Neigh'] Można spróbować złagodzić, pomóc wyjść na prostą.........ale nie da sie zapomnieć. Czegoś takiego jak krzyczki się po prostu nie zapomina.......zbyt duży odcisk na psychice.[/quote] Nie zapomną, ale mogą poczuć się bezpiecznie.
  13. czy strona, którą będziesz aktualizować to [URL]http://krzyczki.jg1.pl[/URL] ?? usuwasz pieski już adoptowane czy robisz adnotaję "adoptowany"
  14. Neigh, masz rację ludzie powinni bardziej świadomie się decydowac na psy i zdawać sobie sprawę z tego, że nie poznają jego charkteru przed adopcją. Ale też jeśli już biorą psa (który na pewno jest trochę niewiadomą) to pierwszy problem nie powinien być podstawą do jego odwiezienia. My z Boryskiem tez mamy problemy (na tle nerwowym rozwala sobie kiedyś pogryzioną łapkę, w nocy wstaję po kilka razy sprawdzać czy jest ok), ale cokolwiek by się nie działo Borys jest członkiem rodziny i nie wyobrażam sobie jego oddania. Raz też pokazał zęby (do psa mojej siostry), ale to nie jego wina, że się boi. To nasza rola, żeby nauczyć ich swojego towarzystwa i (mam nadzieję) wspólnej zabawy. Co od pokazywania zębów członkom rodziny: Borys szczekał gdy pierwszy razzobaczył mojego dziadka. Najpierw się zaniepokoiłam, ale okazało się, że bał się nie dziadka, tylko kijka, z którym dziadziuś spacerował po lesie. Biorąc psa po przejściach chyna każdy wie, że musi poświęcić więcej czasu i enegii oraz uzbroić się w większą cierpliowość, niż biorąc potulnego szczeniaczka.
  15. rozsyłam do wszystkich znajomych ogłoszenia, ze do adopcji są Ares i Amor razem. wieczorem wrzuce ich na goldenline.
  16. do góry Łapuś
  17. czy jest gdzieś czytelna informacja zbiorcza o pieskach z Krzyczek? chciałabym rozesłać po firmie, ale obawiam się że mało kto przebrnie przez rozbudowane wątki na dogo. czy ktoś może podac informacje które z piesków ze strony [URL]http://krzyczki.jg1.pl/[/URL] ma juz domy. ja wiem o 2, można rozsyłąć maila z tym linkiem z adnotacją, które pieski już mają domy.
  18. do góry Łapuś
×
×
  • Create New...