-
Posts
27 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by seawoman
-
Co jest BARDZO podejrzane?? To że producent tak niby wychwala swoja karme itp ale nnie podaje naprawde podstawowej informacji % produktu. Jak juz ktos wspomnial i porownywał % zawartosc miesa w karmie na jakosc karmy, to jednak prawie wszyscy producenci podaja % ilosc tegoo miesa, czy jest to suche, czy swieze itp ale ten producent tego nie podaje. Bardzo podejrzane.... Dlatego weszlam na forum, myslalam ze ktos przeczytal na opakowaniu, no ale to TAJEMNNICA ile % miesa w karmie miesnej,,,.. karm za ok 100zl jest wiele , ja polecam zwyczajnie czytac sklad, i tylko tym sie kierowac przy tanszych karmach
-
Lękliwy malamut- strach przed miastem, odgłosami miasta,
seawoman replied to seawoman's topic in Strachliwość
Nie zmaczyło nas jeszcze?? Ale co? Przeciez napisałam że pies jest normalny, tylko sporadycznie jak słyszy dzwiek tego samochodu z reklamami, tych samochodów jest stosunkowo mało, może teraz okres przedswiateczny i wiecej ich jezdzi, ale wczesniej to raczej te samochody nie jezdzily, raz tylko byl problem z tym koncertem, juz tam nie chodzimy zreszta. Moje poprzednie psy były łakome, nie musiałam ich głodzić we wspomnianym celu smakołyków. To jest dla mnie nowosc. ty tak piszesz, jakby to była jakaś choroba, albo złamana łapa, pojde do weta ,zapłace i po kłopocie, ja moze sie nie znam, ale psich psychologow jest chyba mało, albo wcale, przynajmniej ja nigdy takich reklam nie widziałam, jedynie w telewizji widziałam taki program. Pies został nauczony podstawowych komend, jest kochany przez cala rodzine i nieco rozpieszczany, sugerujesz jej jakas chorobe psychiczna? A co do pilnowania domu, smieszna sprawa, bo ona do ok2roku zycia lezala zawsze spokojnie przy furtce, i wlasciwie reagowala tylko na psy, czy koty, ludzie jej nie interesowali, do czasu kiedy byla u znajomych i tam byl pies ktory wszystkich przechodniow gonil przy plocie i obszekiwal i po pewnym czasie ona jakos niepewnie, dużo mniej intensywnie ale jakos jego nasladowała, jakby cos sie od niego nauczyła, a to był tylko jeden raz. W sumie teraz czasem tez lezy jak bela a czasem jak jest bardziej zywa to wtenczas nieco szczeka lub wyje, ale to wszystko nie jest uciazliwe, nie robi tego jakos specjalnie glosno, ani agresywnie. -
Lękliwy malamut- strach przed miastem, odgłosami miasta,
seawoman replied to seawoman's topic in Strachliwość
Bydgoszcz. Ale jak juz wspomnialam jest duzo lepiej, jako szczeniak bylo zle, teraz wlasciwie oprocz tych ulic w miescie gdzie przejechal ten glosny samochod z reklamami to nie ma problemu, to szczerzenie kłów jest ostrzegajace, nie stanowi zadnego problemu, moj poprzedni pies nikomu nie pozwalal wejsc i byl bardzo agresywny do obcych, wiec ten jak lekko wyszczerzy kly i jak ktos sie kreci poszczeka to mnie to cieszy, oczywiscie jak ja podejde do plota i wejde z kims to juz jest okey, tak chyba powinno byc. Moze znacie jakas ksiazke itp? Ogladalam kiedys kilka odcinkow psiego psychologa i pamietam ze tam rowniez byl jakis lekliwy wielki pasterski pies, ale on bal sie w domu i wtenczas do konktatu wlaczyli jakies feromony dla psow (suki ktore ma mlode bodajze) i pies zaczal sie czuc pewniej siebie. Co do smakołyków, to na dworze jakoś nimi sie nie interesuje wogóle, albo znikomo. -
I jak tam sunia? Ja z moja malamutka mialam chyba podobnie, psina urodzila sie na wsi, chodzila luzek glownie z matka i rodzenstwem i z dziecmi, bo do dzieci bardzo ciagnela na poczatku a doroslych sie bała, bala sie wejsc do pokoju, lezala caly czas w przedpokoju, bala sie wejsc nawet po zabawke, stopniowo lagodne podchodzenie sprawilo ze jej przeslo zupelnie, ale jest nieco taka lekliwa jeszcze do ludzi, trzyma dystans. Pewna siebie jest tylko w lesie.
-
Malamut okolo 3lat, suczka. Od małego była bardzo lękliwa, na początku to wogóle z nami w pokoju nie chciała siedzieć, uciekała do przedpokoju być sama. Nikt na nia nawet nie krzyczy, wszyscy łagodnie do niej mówia ale jednak brak pewnosci siebie tego duzego psa pozostał. W domu teraz juz jest dobrze, czasem na obcych nawet szczerzy kły, chociaz nie jest jakas agresywna, szczeka (polaczenie z wyciem ;)) nieco przy płocie itp Problem jest w miescie, dosyc czesto, prawie codziennie chodzi przez miasto do rodziny, jak uslyszy na jakiejs ulicy taki samochod z glosnymi reklamami, to zaczyna piszczec, sie trzasc i chce wracac, nastepne dni nie chce tamtedy chodzic, raz w jednym miejscu uslyszala dzwieki z koncertu (koncert byl ok 1km dalej) teraz juz tam nie pójdzie. Jedna ulica juz nie chce chodzi, druga od kilku dni kiedy uslyszala glosne reklamy rowniez, zostala nam jedynie 3 droga, najdluzsza ale tez moze za jakis czas przejechac taki samochod i co?? To juz nasz 3 pies, ale pierwszy lekliwy.... (Pewna siebie jedynie jest w lesie.)
-
U mnie 15kg worek własnie zszedł. Kupiam ja wczesniej wg mnie jako rewelacyjny skład, w stosunku co do ceny, bo nie wiele jest kart które maja aż tyle % miesa w jaiejkolwiek postaci na pierwszym miescu, Moj alaskan malamute wyglada dobrze, ale nie karmimy go wylacznie sucha karma, bardzo czesto kupujemy mu po prostu czyste mieso ktore uwielbia. W karmie podoba mi sie sklad i to ze ma duze kawałki, moja psina nie lubi małych drobnych kawałkow suchych karm. Dzisiaj zamowilam kolejny worek, chcialam kurczaka ale nie mieli, zadzwonilam do sklepu ale wlasciciel stwierdzil ze raczej juz nie beda wiecej mieli kurczaka gdyz kurczaki hodowlane sa karmione czyms tak nieciekawym, dzieki temu kurczak strasznie szybko rosnie, wiec ja juz tez rezygnuje z kurczaka dla mojej psiny. Maja bardzo fajne rowniez puszki, 98% miesa i bez konserwantów, 12 puszek za 119zl, moj pies lubi wlasnie polaczenie puszki z suchym, wiec dokupiłam.
-
tez potwierdzam. jedzenie surowe wyproboj. Tu masz film jak zrobic [url]http://www.youtube.com/watch?v=Koy-2_8gcEE[/url]
-
to nie powiedziane ze zywa zjadlby albo poklnał, moj alaskan malamute, czyli pies ktory pierwotnie zywil sie takimi rybami, tutaj gdy znajomy zlowi cos malego nad woda i mu poda to on chce sie ta ryba raczej bawic albo sie jej BOI !!! Nie wiem gdzie ten instynkt skoro czasem sie boi nawet podejsc do takiej ruszajacej sie ryby.
-
tu jest film dokumentalny z bbc jak skladniki z tej karmy wplynely na zdrowie zwierzat, uwaga okropne chwilami przypadki: [url=http://vids.myspace.com/index.cfm?fuseaction=vids.individual&videoid=44215931]Video: Documentary - BBC - Pedigree Dogs Exposed von bordercollie19 - MySpace Video[/url]
-
Na mojego psa (12 miesiecy) wogóle nie działa. Kiedys u weterynarza cos dostal takiego na grzbiet i nie mial zadnych kleszczy. Po tym fiprex'ie co chwile cos lapie, wogole w tej niby tubie 4ml wycisnelo sie max 1 kropla...
-
Calibra - large junior, taka podajemy naszej malamutce. Smakuje jej, ale jednak nieco bardziej chyba jej smakował orijen. Tylko nieco po orijenie przytyła. Mi polecił ja sprzedawca jakos karme dobra dla szybko rosnących psów, dużych ras, chciałam azeby miała jakieś składniki dla dobrze rozwijajazych sie stawów i kosci, ze wzgledu na choroy genetyczne, wiadomo lepiej zainwestowac w dobra karme niz leczyc. ze strony producenta: [B][COLOR=red]Calibra[/COLOR] Junior Large Breed[/B] zapewnia kompleksowe i zrównoważone odżywianie młodych psów dużych i olbrzymich ras, uwzględniając ich zapotrzebowanie na białka. Usprawnia rozwój kośćca i zapobiega problemom z układem kostno-stawowym. Zawiera glukosaminę i chondroitynę, które zapobiegają uszkodzeniom chrząstek stawowych i wspomagają regenerację. To kompletna, lekkostrawna i chętnie przez psy zjadana karma. [COLOR=#6c78a8][B]Skład: mięso i podroby z drobiu, ryż, kukurydza, tłuszcz drobiowy, tran z łososia, drożdże browarniane, suszone wytłoki buraka cukrowego, minerały, DL-metionina, L-lizyna, siarczan miedzi pięciowodny (CuSO4 x 5H2O), witaminy A, D3, E, glukozamina, siarczan chondroityny, wyciąg z juki, substancja pozyskiwana z ściany komórkowej wybranego rodzaju drożdży.[/B][/COLOR] [COLOR=#6c78a8][/COLOR] [COLOR=#6c78a8][/COLOR] [COLOR=#6c78a8][B]Psina je juz miesiac ta karme, ma dosc dobre i łatwe przestawianie sie z karmy na karme, na calibrze jak dotąd żadnych problemów. Ja jak na miesiąc uzytkowania polecam [/B][/COLOR]
-
Nie wiem czy to aktualne ale slyszałam ze Ci co wezma psa ze schroniska nie musza placic podatku !! Nie wiem jak to wyglada w sensie prawnym, gdzie trzeba podac informacje i komu ze pies jest ze schroniska i jakie dowody pokazac azeby nie płacic tego glupiego podatku, bo w koncu po co place skoro mam kupki sprzatac, chyba za to ze pies oddycha...
-
Ten przepis czesciowo jest w dobrym celu, schroniska sa za duze, i za duzo psow do nich trafia bo sie zgubiły, dlatego teraz kaza chodzic na smyczy. ALe oczywiscie nie pomysla o tych co maja psy a pies potrzebuje ruchu. Powinno byc cos takiego ze psa bez identyfikatora i nie zachipowanego nie wolno spuszczac a nie kazdego, no bo gdzie pies ma pobiegac?? Przeciez ma prawo do biegania !!!
-
Zastanówmy sie nam celem sprzatania kup. Wyborazmy sobie piekny czysty park, piekna zieloniutka skoszona trawe. Jestem teraz w Irlandii i parki i trawy maja tu piekne, ale nie z powodu ze wlasciciele sprzataja psie kupki (niektorzy tak , czesc nie) tylko dlatego ze trawniki sa tu regularnie koszone, podlewane, takie piekne ze chce sie na nich położyć, tego nie mozna powiedziec w Polsce, nigdy nie widzialam w moim kraju takich cudnych trawników, co innego sprzatanie gdzies gdzie ma sens, gdzie wladze zadbaja o piekny trawnik a co innego w Polsce, gdzie nie ma takich trawników, sa szczatkowe trawy, brzydkie, troche zielone, mało geste, czy z kupami czy bez nie ma tego efektu, czy ktos widzial u nas lezacych na trawie ludzi? Nie bo ta trawa sie nie nadaje. Jak wladze zaczna dbac o trawniki to jak ktos ma poczucie estetyki to sam bedzie chcial sprzatac, bo taki piekny trawnik to az zal zostawiac psie kupki. W Irlandii bym sprzatala ale w Polsce... mam mieszane uczucia. Dla mnie ten przepis w PL jest chory, spoleczenstwo nie doroslo do tego, schroniska i tak sa pelne a pewnie znajda sie wlasciciele ktorzy dostali mandat wiec oddadza psa bo doszedl obowiazek sprzatania, a to nie dla nich. W Bydgoszczy dawali mandaty 500zl za to przewinienie, paytanie- czy rzeczywiscie to takie przestepstwo azeby tak karac czy zwyczajnie urzedy chca wyciagnac kase? Bo dla mnie to drugie zdecydowanie, mandat za takie przewinienie nie szkodliwe powinien byc 20zl gora, na przestroge, bo to zadna szkodliwosc spoleczna!!! Moja mama czasem sprzata po psie, bo ona robi w jednym miejscu ulubionym, a kupy ma duze bo to duzy pies, wiec nawet dla jej higieny azeby nie wdepla i miala swoje czyste miejsce.
-
Nie wiem co tam było, ale jesli cos niezgodnego z prawem to trzeba bylo kupic aukcje i wystawic od razu negatywa , cos w tym stylu: uwaga pseudohodowca, meczy zwierzeta dla zysku, i napisac czemu itp. Negatywu allegro nie usunie a kazdy kto bedzie chcial kupic cos od niego na pewno sie na negatyw natknie i zastanowi chociaz,
-
Niech mnie ktos poprawi ale z tego co wiem to nie wolno laczyc w jednym pokarmie surowego miesa czyli surowizny i ugotowanego czegos, tak czytalam ze organizm nie moze trawic surowego i nie surowego. Czyli mieso surowe i gotowany ryz nie ida w parze. Kosci po obrobce termicznej maja calkiem inna strukture, nie ma chyba juz tego miekkszego srodka, robia sie suche i po zlamaniu ostre dlatego nie wolno dawac psom kosci z kurczaka ugotowanych,a surowe tak.
-
W samopomocy jest :[COLOR=Navy] "W kazdym wiekszym markecie, gdzie jest stoisko rybne i sami "rozbieraja" lososia, mozna kupic kregoslupy z tej ryby za ok. 1zl/kg - barfowcy bardzo sobie chwala - wczesniej warto sie umowic na konkretna godzine z pracownikami tego dzialu co do odbioru rybek :smile:" [COLOR=Black]Czy ktos daje psu osci czy kregosłupy lososia? Tutaj piszecie ze wyjmujecie psom osci, a tu ktos pisze ze mozna je tanio kupic dla psa... nic nie rozumiem [/COLOR][/COLOR]
-
Widziałam tą stronę wcześniej, ale bardzo zniechęcająca dla klienta. Ani nie ma informacji czy mozna kupic, ani za jaka cena, a azeby znalesc kontakt z ta firma tez nie bylo łatwo, zadnego odnosnika kontakt itp , to ja musialam szukac klikajac w kazdy odnosnik i kazdy rysunek. Ktos juz korzystal z uslug tej firmy? Jakie ceny?
-
Temat powinien tyczyc sie tylko psow ktorzy wlasciciele sa pewni ze zawsze upilnuja, bo jak nie to lepiej poddac sie zabiegowi i nie powiekszac schronisk. [COLOR=Red]Mam pytanie wlasnie WYLACZNIE do osob ktore swoich pociech nie wykstrowały.[/COLOR] Czy byly jakies choroby z tym zwiazane i w jakim wieku?? Moj przypadek, pies mieszaniec owczarka niemieckiego. Imie: Kończo. Zyl 14 lat, w wieku 13 lat dostał raka. Nigdy nie wykastrowany. Takze pod koniec mial duze problemy z tylnymi nogami, nie mial sily nimi poruszac dobrze, wiec pod gorke ciezko bylo mu wejsc. Nie mial nigdy zadnej suczki, był bardzo dobrze pilnowany. Został uśpiony. Czy nie żałuje?? To było dawno temu, ok 15 lat temu, więc sterylizacja nie była popularna. Chyba nie, bo był juz stary i miał problemy z chodzeniem, co innego gdyby raka dostał w wieku np 7 lat. Mialam potem suczke wykastrowana mieszanca i w jej wypadku nie wiem czy byl to dobry wybor bo juz zawsze byla otyła i miała czeste problemy ze stawami z tego powodu. Aktualnie suczka rasowa, pilnowana wiec nie chce jej niepotrzebnie meczyc. Chcialam sie dowiedziec wlasnie czy wasze zwierzeta chorowaly bez kastracji i w jakim wieku bo to wazne czy jesli jest duze prawdopodobienstwo choroby to czy wystepuja one w mlodym wieku czy juz pod koniec zycia psa, a moze jest duzy % prawdopodobienstwa iz pupil nie zachoruje? Czy sa jakies badania o % prawdopodobienstwa choroby w mlodym wieku?
-
Jak ktos szanuje swoje zwierze i wie ze nie zawsze moze je upilnowac to powinien wykastrowac. Czyjego pies bylby szczesliwy wiedzac ze jego dzieci sa w schronisku albo wy czy nie boicie sie co moze sie stac z pociechami waszego pupila? Przeciez szanse ze wyjdzie ze schroniska do dobrego wlasciciela sa małe. Uwazam ze co innego gdy pies chodzi na smyczy, wlasciciel mieszka w mieszkaniu gdzie pies nie ma gdzie zwiac, i bardzo go pilnuje, teraz i tak jest zakaz spuszczania psow nawet w parku i w kagancu. Ja mam rasowego psa, suczke, i na 100% nie wiem czy dobrze robie ale nie poddaje kastracji, ale moja poprzednia suke, mieszanca wilczura wykstrowalismy, i nie bylam zadowolona tak do konca. Pies mial problemy z nietrzymaniem moczu ale dopiero pod koniec zycia, no i byl troche gruby, mial sklonnosci do tycia. Ale ja uwazam ze w przypadku gdy ktos wie ze nie zawsze psa upilnuje, np mieszka w domku z ogrodem wiec pies moze czmychnac, i nie jest to pies rasowy, a te niestety ale po stanie schronisk widac jakie maja szanse na dobry dom, [COLOR=black]lepiej wykastrowac[/COLOR], chyba nie chcecie azeby przez was jakies pieski (dzieci waszego psa) cierpiały... Inaczej ma sie sprawa do psow rasowych, one maja wieksze szanse na znalezienie nawet w schronisku domu. Ale psa rasowego trzeba pilnowac!!! Na nic pies rasowy jak zajdzie z jakims innym.
-
W rankingu karm holistycznych zajmuje najwyzsze miejsca: [url=http://www.dogfoodanalysis.com/dog_food_reviews/showcat.php/cat/8/page/1]Dog Food Reviews - 6 Star Premium Dry Food - Powered by ReviewPost[/url] gdzie ja w Polsce znalazlas?
-
Ja interesuje sie ta karma bo to jedna z karm [B]bez GMO. inne to : [/B] Brit i Best Choice Gilpa, Bozita, Eminent, Markus-Mühle i Defu Bio-karma Oliver's, Eminent Jak ktos zna jeszcze inne to prosze o informacje.
-
Witam. Moja psina jest po przetestowaniu orijena large puppy 15kg. Kupiłam ja bo jej skład bardzo mi sie podobał, w końcu pies to nie roslina azeby jadl zaledwie 20% miesa w karmie. Wczesniej jadł ariona, ariona jadł czasem niechetnie, orijena czasem takze, tzn nie niechetnie tylko nie jest to pies obzartuch, co na misce to zje. Orijena jadl jednak chetniej, choc tylko tyle ile chcial:)) Pies to alaskan malamute,suczka. Po arionie mial niestety okropne gazy, tu wystepowały sporo sporo rzadziej. Pies wesoły, nie zauwazyłam zmian w zachowaniu. Tylko nieco przytył, tzn pewnie z 3-4 kilo, ale z drugiej strony ciezko mi ocenic, bo przeciez jest w fazie wzrostu, tzn troszke tluszczyku na brzuszku ma, ale moze to normalne. Tzn teraz na 2-3 miesiace szukam podobnej karmy ale moze nieco mniej miesa, ale nic nie moge znalesc, jak widze te niektore karmy ktore maja sklad jak dla zwierzecia roslinozernego to az boje sie zmieniac. Zwlaszcza ze pies nie ma gazow i dobrze sie czuje. Jest cos podobne do tej karmy ale troche dietetyczniejsze? Z drugiej strony piesek takze podjada nam przy obiedzie nasze jedzenie...