-
Posts
68 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ArxTe
-
Niebieski onek merle. Szuka domu lub chcociaż tymczasu.
ArxTe replied to iwop's topic in Już w nowym domu
niedość ze ON-ek to jeszcze niebieski - super !!!!!!!:loveu: Do góry !!!!!!!!!!!!!!!!!! -
[SIZE=3][FONT=Times New Roman]Chciałabym poinformować o zmianach jakie zaszły w życiu Meli i naszym – otóż z DT staliśmy się DS dla naszej Zjawiskowej spod krzyża. A to za sprawą mego męża, który nie wyobraża już sobie naszego domu bez trzech (!) psów a szczególnie bez Meli. Był również projekt oddania jej do domu naszych przyjaciół w Lublinie (doświadczonych psiarzy niedaleko nas mieszkających) ale ostatecznie zadecydowała Mela, która nie odstępuje go na krok i łazi za nim wszędzie jak pies... :loveu:Więc niech już tak zostanie – poradziliśmy sobie z dwoma to co tam jeszcze jedna wdzięczna mordka do wyżywienia i kochania :lol:[/FONT][FONT=Times New Roman] Mam wrażenie jakby to ona nas wybrała ...[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ufam Behemotko, że od czasu do czasu odwiedzisz ten wątek by zobaczyć co u Meli. Rozumiem, że ta nowa sytuacja jest trudna, tym bardziej że wiele wysiłku, starań i zaangażowania oraz Wielkiego Serca w tę sprawę włożyłaś – za co baaaaaaaaardzo Ci dziękuję (więcej wyjaśniej przesłałam na priv)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dziękuję również wszystkim Forumowiczom za podnoszenie jej wątku, wykonanie pięknych banerków i wiele ciekawych historii na temat współżycia psów i kotów.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Życzcie nam powodzenia :cool3:[/FONT][/SIZE]
-
Mam nowe wieści! MELA zakończyła (wreszcie!!!!!!!) cieczkę. Jeszcze trzeba na nią uwazać przez jakis tydzień, ale już nie kapie Kapka :lol: teraz odczekamy żeby uspokoiły się hormony i będziemy sterylizować. Ale widzę, że coś w czasie to się wszystko przesuwa i nie wiem czy zgodnie z sugestią Maszy4 uda się zrobić zabieg już na koniec listopada. Jeśli chodzi o koty ... to na spacerze goni kota kotom .... :roll: nie mam jak przeprowdzić testu na kotach domowych ze stada bo takowych nie posiadam..... a jak piszecie wyżej w stadzie do którego wchodzi pies może być zupełnie inaczej... No i nie wiem co z tym fantem zrobić. Wedle opisu Behemotki cech Kazana to widzę, że może mieć kolejną Dominantkę tyle że teraz psią :diabloti: Ona jest jeszcze bardzo młodą sunią i próbuje swoich sił w byciu przywódcą - więc jeśli tu się o kogoś bać (według relacji Behemotki) to raczej o Melę i jej "bliskie spotkania" z Paskudą ....
-
Z mich oberwacji mogę wysnuć takie wnioski: Mela jest wielką pieszczochą, garnie się bardzo do ludzi i jest zazdrosna gdy któryś z naszych psów jest zbyt blisko gdy ona własnie zbiera głaski. Można to u niej korygować co zresztą staramy się robić i wtedy "przeprasza" ale prawdobodobnie była bardzo źle trakrowana przez jakiegoś młodego mężczyznę i ta jej "zazdrość" o dobrą rękę może trochę potrwać. Myślę również że sterylizacja, jak to zwykle bywa, uspokoi chęć bycia dominantem w stadzie. Tutaj ma do czynienia z dwoma sukami, gdzie jedna też pochodzi z dogomanii więc zaznała dużo zła od pierwszych "właścicieli" a druga jest od niej sporo większa (choć tak łagodnej ON-ki to nie widziałam) . Dla niej jednak są to dwie suki a więc chcąc nie chcąc "rywalki". Jest skora do zabawy, jest czujnym psem pilnującym swoje stadko. Nie cierpi amstafów(?) ale jest przyjazna do setera irandziekiego (obie suki) :lol: Jest ciekawska - wszedzie musi wsadzić swojego pyziorka i najlepiej gdy zrobi to pierwsza. Jest odważna na wybiegu, nie boi się samochodów traktorów czy koni ale boi się krzyku ludzkiego i podniesionej ręki. Cieszę się Behemotko, że interesujsz się niąi że wpadasz tutaj po nowiści:multi:
-
[quote name='behemotka']Jak tam panienka, dalej chce biegać za kawalerami? No i nieśmiało się dopytam, czy futro testowe już znalezione... ;) Bardzo chciałabym wiedzieć, czy Mela będzie mogła trafić do mnie (chyba nikogo to nie dziwi, prawda? :eviltong:). Jeśli lubi koty, zaczęłabym już poszukiwania transportu i nie siedziała tu jak na szpilkach, zaglądając co chwilę do wątku w poszukiwaniu nowości :razz:[/quote] Oj! Behemotko! chyba będziesz musiała sama przysłać jakies futro testowe pocztą :evil_lol: ja nie trace nadziei że znajdzie sie jakies- myśle ze jak skończy się Meli cieczka to wybierzemy się na dłuższy spacer i napewno coś się trafi
-
Z chodzeniem na smyczy mamy mały problem ... wczoraj na spacerze Mela wyczyniała różne harce by uwolnić się ze smyczy, bo w końcu co to za sprawiedliwość jak obok latają wolno dwie suńki a i w dodatku można by sie urwać i może jakiego kawalera spotkać:diabloti: Podejmiemy próby szkoleniowe po skończonej ciecze ..:p
-
Melka to iście stróżujący pies! nie dała nam spać w nocy, bo coś ją niepokoiło i robiła rumor na pół wsi ;) ona oczywiście wyśpi się jak my będziemy w pracy ...:razz: a po południu znowu będą szaleć - bawią się do późnej nocy ale na dzwięk napełnianych misek są wszystkie trzy tuż przy nodze (jak one to słyszą gdy są na drugim końcu działki??????) :evil_lol:
-
[quote name='Lemoniada']To tak ciężko Wam kota znaleźć? Ja co chwila jakieś znajduję. Mam pięknego 5-miesięcznego białego szkraba do adopcji, powiedz tylko słowo, a będzie spisana umowa adopcyjna:cool3:[/quote] Lemoniado - kot ma być testem dla Meli, by ustalić jaki jest jej stosunek do nich, bo w domku do którego ma być zaadoptowana jest ich kilka:cool3:
-
A tak w ogóle to Mela jest przymilna "Przylepa" :multi: Bardzo lubli się łasić i tulić, rano wciska mi łepek pod poduszkę i daje "buzi", jak tylko za blisko są dwie nasze suczki to zaraz marszczy nos - uczymy ją że musi się "dzielić" Pańcią i Pańciem:lol: z innymi stworami. Nauczyła się wykonywać komendę "siad" i "daj łapę" - choć to ostatnie tylko gdy ma w zasięgu wzroku miskę ...;) Mam też smutną obesrwację: bardzo boi się młodych mężczyzn :-( być może własnie przez kogoś takiego była skrzywdzona, kuli się gdy widzi podniesioną rękę ale też jest odważna i chętnie przybiera rolę stróża domowego :loveu: