Szunieczek taki sliczny a taki smutny :shake:
jak tak na niego patrze, to mam taka ogromna ochote przytulic ten jego slodki pyszczek... i zobaczyc w koncu szczescie na tej malej mordce... :-(
o nieee!!! :placz:
Lady sunieczko, teraz gdy znalazl sie domek dla Was obu Ty odeszlas? :placz:
ciesze sie, ze malutka w koncu znalazla domek, ze chociaz ona zdazyla...
Bursztynku dawno nie pisalam do Ciebie :oops: ale zagladam caly czas i licze, ze niedlugo trafisz do cieplego domku :)
a najwazniejsze zdrowko i trzymam kciuki za Ciebie, sliczny piesek z Ciebie i ten pyszczek mimo wszystko taki pogodny :loveu: