agniecha82x
Members-
Posts
2943 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agniecha82x
-
mizianka weekendowe Barusiu :loveu:
-
Kraków-Nie Widze Ale Ufam-Aniolek nas opuscil:([*]
agniecha82x replied to karusiap's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
za rzadko Ciotka popraw sie :diabloti: :evil_lol: a Trufelek na gore! -
fotki sliczne, ale Hesiulka rzeczywiscie rosnie nam jak na drozdzach, a tu domku nie widac :shake: niedobrze :-(
-
Kraków-Nie Widze Ale Ufam-Aniolek nas opuscil:([*]
agniecha82x replied to karusiap's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nikt juz do Trufelka nie zaglada :shake: -
[quote name='zuzlikowa']Nie zaniecham tego!Dziś wieczorem wstawię ponownie! Żałuję tylko,że nie mogę wstawić w wyróżnionych- tam większa oglądalność,ale moje małżeństwo by mnie...udusiło gdyby dowiedziało się o pieniążkach,które już zniknęły:evil_lol::evil_lol::evil_lol:...w kieszonkach ogoniastych![/quote] to jezeli moglabym Cie prosic zrob Hesiulce wyroznione allegro, a ja zwroce Ci pieniazki, tylko, ze dopiero w pon. bede mogla skoczyc z przelewem :oops:
-
[quote name='zachary']Aga Mazury, trzymam kciuki za pomyślne informacje z dzisiejszej konsultacji.Oglądając filmiki zastanowiło mnie dlaczego osoba do której podbiegł Bursztynek nie pogłaskała go, gdy o to prosił...Zrobił to dopiero mężczyzna do którego w drugiej kolejności podszedł piesek...Widzicie, polskie cioteczki dogomaniaczki zawsze będą szukać dziury w całym...A to wszystko przez naszą nadwrażliwość...Cioteczki, chociaż nigdy go osobiście nie widziałam, też się wzruszam jak go widzę, jak biega w swoim "bernimobile", albo idzie za panią po domu, powłócząc łapkami...:-(Śledziłam jego wątek i Waszą walkę o niego. kurcze ja tez na to jakos tak zwrocilam uwage :shake: czy my sie czepiamy? :roll:
-
[quote name='zuzlikowa']Nie zaniecham tego!Dziś wieczorem wstawię ponownie! Żałuję tylko,że nie mogę wstawić w wyróżnionych- tam większa oglądalność,ale moje małżeństwo by mnie...udusiło gdyby dowiedziało się o pieniążkach,które już zniknęły:evil_lol::evil_lol::evil_lol:...w kieszonkach ogoniastych![/quote] taa troche poszlo do Kleosiowej skarpetuchy :cool3: mam nadzieje, ze sie torebki chociaz dobrze nosza! :lol: a ile za to wyroznione? :razz: bo ja to allegro wcale nie umiem robic :oops:
-
Sochaczew - NIEWIDZIALNY - MA DOM - kochajacy dom
agniecha82x replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1']może ja wyglądałam tak strasznie :crazyeye:[/quote] eeee jakos w to watpie ;) -
przepraszam nie pomyslalam, zeby Wam tu filmiki zalinkowac :oops: taka podekscytowana samolubnie ogladam :oops: no ale widze, ze juz ktos podal linka :cool3: a pieski czy sie nie bawia z Bursztynkiem... czy ja wiem, sa na dworze to biegaja, a wiadomo, ze Bursztynek szans na razie nie ma zeby sie z nimi scigac , ale widac jaki jest radosny, cudownie jest go widziec takiego szczesliwego, czyz nie? no to sciskam mocno! :kciuki:
-
Pan Nóżka wreszczie ma swój wymarzony domek!!!
agniecha82x replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
[quote name='Shawnee']Czy by Pan Nozka umial żyć z jednom małom młodom suzkom?[/quote] Beatko moglby? :razz: -
Sochaczew - NIEWIDZIALNY - MA DOM - kochajacy dom
agniecha82x replied to luka1's topic in Już w nowym domu
ewidentnie sie boi czlowieka :shake: warczy czyli ostrzega - nie zblizaj sie Ciotka, bo ja bardzo sie boje :shake: -
[quote name='t_kasiek']ja mysle, ze Mikołaj juz sobie o nim przypomnial i teraz mu wstyd.....no i pewnie szybko naprawi swój błąd[/quote] oby :roll: bo jak nie to :mad:
-
podobno najwiecej adopcji jest wlasnie z allegro i allegratki, wiec te aukcje chyba warto caly czas odnawiac. Hesiulka mizianka :loveu:
-
Sochaczew - znowu szczeniak szuka domu MA DOM
agniecha82x replied to luka1's topic in Już w nowym domu
ale dlaczego ta kochana urocza mordeczka jeszcze nie w swoim domku?! :-( -
no to teraz poranne bieganko, zeby sie Cioteczkom przypomniec :cool3:
-
[quote name='sleepingbyday']ja pierdziu, ale ma bernimobile :crazyeye:!!panie, zachód normalnie :cool3:. tylko czy on cos rozumie, co do niego mówią :evil_lol:. jak usłyszałam tego pana tak go chwalącego "jaaa, jaaa", to prychnełam na komputer, bo sorry, to bedzie nieladne, ale skojarzyło mi sie z pierwszymi pornosami puszczanymi w tiwi po transformacji (dla młodszych-głównie z niemiec ściągane byly). a tak w ogóle - to łezka sie w oku kręci. ma dom, fakt. ma jak w raju, fakt. ale tęskno... mi tez sie tak skojarzylo :oops: ale cudownie jest go ogladac takiego szczesliwego w jego wlasnym kochajacym domku!!!
-
Udało się i dla Grysika los się wreszczie odmienił!!!
agniecha82x replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
jakie cudowne zdjecia!!! jak cudownie widziec go takiego szczesliwego wsrod swoich kochajacych ludzi!!! :multi: :multi: :multi: az sie slepka szkla ze szczescia :oops: Grysiulku Ty szczesciarzu masz wspanialy dom!!! :multi: :multi: :multi: -
[quote name='Agata,Sonia']Tak,bardzo przykro lilith27......Wydostalam Go z bardzo ciezkich warunkow... Przez 10 lat lancuch,buda i samotnosc.Wlasciciel przyjezdzal 2 razy w tyg.,a zima raz na 2 tyg.Psa trzymal w celu pilnowania szopy,w ktorej i tak nic nie bylo...Jednego pieska wykonczyl,ratowalam Go,ale niestety bylo juz za pozno(mocznica,wynik ponad 600,gdzie norma to 80,zrujnowana watroba itd.)Wlasciciel oklamal mnie,ze ma tylko jednego psa...,ale ja Go dojrzalam...Kiedy zabieralam psine z dzialki byl juz w stanie agonalnym:placz::placz:Staruszek bez zebow,ledwo widzacy.Powiedzialam mojemu zaufanemu wetowi,ze ma Go ratowac za wszelka cene,ale niestety...Pamietam ten dzien i bede pamietac do konca moich dni 14 luty-dzien zakochanych...:-(:-( No i zostala druga bieda...Specjalnie dla niego przeprowadzilam sie wczesniej niz planowalam.Bardzo Go kochalam i nadal kocham...Byl ze mna przez 2 lata....Po 8 miesiacach okazalo sie,ze ma guza na sledzionie.Sledziona zostala wycieta i wszystko bylo ok. Piesek aniol,nawet muchy by nie skrzywdzil.Tyle lat w budzie,ale w domku nie nabrudzil,a koty mogly z nim wszystko robic... Ale niestety pewnego dnia znalazla sie ludzka swinia i odebrala mi mojego pupila:angryy::angryy: Piesek zostal otruty...:placz::placz: Gdybym byla pewna na 100% kto to zrobil to wierzcie mi,ze musialabym sie zemscic...:angryy::angryy: Barusiu,hopaj na pierwsza....[/quote] ludzie potrafia byc potworami - najgorszymi z najgorszych! :angryy: inaczej jest kiedy pies odchodzi, bo nadszedl jego czas, a inaczej kiedy ktos Ci go odbiera w tak okrutny sposob!!! jak mozna sie wtedy z tym pogodzic?! mojego pieska juz 3 razy probowano otruc, na cale szczescie nie skutecznie, bo choc chorowal to sie wylizal, ale jakbym dorwala tego kogos to... [SIZE=1](wiazanka niecenzuralna!)[/SIZE]
-
czasami to az boje sie czytac .... :-( moj ulubiony dzial - juz w nowym domu - tam tylko lzy szczescia! zadnych wiesci o Hesince, szkoda, ze nie mamy kontaktu z nikim kto opiekuje sie Hesinka, byloby latwiej :shake: