-
Posts
122 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wlodek1703
-
Na moje oko to chyba jeszcze młodzian? Koniecznie trzeba dowiedzieć się o nim czegoś konkretnego.
-
Aniu:Rose: Cieszę się, że moje cierpienie nie poszło na marne:razz: Jednak co do nadstawienia drugiej ręki:mad: to może niech ktoś inny się zaoferuje następnym razem. Miło wiedzieć, jednak, że rośnie mój "udział" w pomocy dla małej bestii:multi: Jak przypomnę sobie jej zachowanie i niechęć do przebywania na powietrzu, to czytam Twoje informacje i oczom nie wierzę:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Już pogoda jej nie przeszkadza? Super:thumbs: Cały czas trzymam lewego kciuka (prawy jeszcze boli:-() za szybki powrót Lary do zdrowia:lol:
-
I jeszcze raz świeża Lunka - kruszynka: [IMG]http://images45.fotosik.pl/41/23b71e69eea2f9fdmed.jpg[/IMG] Beziu z tej okazji, że dostał na kolację gotowane żarełko zdecydował się zjeść z miski:crazyeye: [IMG]http://images24.fotosik.pl/306/c1558dbddad6b750med.jpg[/IMG]
-
Zanim wczesny Beziu mam dzisiejszą Lunkę: [IMG]http://images34.fotosik.pl/420/f478cf251e402962med.jpg[/IMG]
-
[quote name='jaanna019']stanęła przy kracie i patrzyła ze spuszczoną głową na moje buty. Strasznie trudno mi było ją tam zamknąć i zostawić :placz: będę odliczać każdy dzień jej zamknięcia, już nie mogę się doczekać kiedy będzie u mnie i [B]bardzo żałuję, że zabiorę ją dopiero po świętach[/B]. Dziś odniosłam wrażenie, że towarzystwo człowieka było dla niej ważniejsze niż pełna miska :oops:[/quote] Kurde, Aniu jak to czytam to oczy mi się pocą:-( i mam wyrzuty sumienia... Może gdybym był bardziej ostrożny... W końcu to nie mój pies, nienormalna sytuacja, mogłem pomyśleć a nie kierować się emocjami. Wiem, że ciężko Wam się rozstawać, ale z drugiej strony... Przez te dwa tygodnie Lara skojarzy Ciebie tylko z przyjemnymi sytuacjami. Wszystkie niemiłe czynności wykonają inni. Może to jeszcze bardziej zacieśni jej z Tobą więź? Życzę szybkiego powrotu do zdrowia Larze a Tobie cierpliwości:loveu:
-
Ja tak jak Becia, jestem ciekawy co z małą "tirówką"? Dalej jest sparaliżowana, czy może jej przeszło? Mam jeszcze do Ciebie osobistą sprawę, ale o tym na PW:razz:
-
Miały być zdjęcia, specjalnie wzięliśmy aparat... Niestety, nie wszystko poszło tak jak planowaliśmy:shake: Mimo krwawiącej rany udało mi się telefonem zrobić dosłownie parę fotek: [IMG]http://images46.fotosik.pl/40/9caeb50feff300e8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/40/f8625f8c9520063bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/40/d959c04945e4ed1amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/40/6c568c98bb77b125med.jpg[/IMG] Obraz nędzy i rozpaczy... Sorki, że tak powoli piszę ale lewą ręką kiepsko mi idzie:shake:
-
[quote name='rekus'][URL="http://www.sharpei-world.pl/viewtopic.php?t=2712&start=0"]Shar-Pei WORLD Forum[/URL] w pozostale tematy forum nie ma po co wchodzic cienizna.[/quote] [B]rekus[/B]:diabloti: Ty wiesz, że Cię kocham:diabloti::loveu:
-
[B]rekus[/B] co racja to racja. Szczegółowe gadanie skóry na początek i ogólny przegląd. Czyli takie psie OC;) Będzie dobrze. I żeby nie było niedomówień:mad: nie oczekuję zwrotu za paliwo:razz: Cała kasa dla suni:razz:
-
Wszystko już uzgodnione:cool3: Ja jestem tym transportem z Częstochowy do Warszawy. Ze względu na to, że mała ma trafić jeszcze w ten dzień do szpitalika, muszę dojechać do Janek tak koło 11tej. A to oznacza konieczność odebrania suni w Częstochowie koło 8 rano. Mam nadzieję, że będzie to możliwe.
-
W górę sunia, trzymamy kciuki i mam nadzieję, że szybko coś się wyjaśni.
-
Witaj Eliza:loveu: Jak to miło poklikać ze znajomymi:multi: W jedności siła:mad::mad::mad:
-
Temat suni już zaistniał na jednym z sharpeiowych forum. Są osoby chętne do pomocy. Póki co o domku nic nie słychać. Może szpital? Najpierw jednak wizyta u weta znającego rasę i konkretna diagnoza jest potrzebna.
-
Becia:loveu: no co Ty...:iloveyou: Przecież wiesz, że ja Was wszystkie kocham:Rose:
-
Witaj na dogo:multi: Oby więcej nas tu było:evil_lol:
-
[quote name='smajla']czeeeeeeść Włodziu miło cie widziec banito:loveu:[/quote] Witaj kochana:loveu::multi: Ludzie dzielą się na tych co są banitami i na tych co nimi będą:diabloti::diabloti::diabloti::cool3::cool3::cool3: Pamiętasz jeszcze powód mojej banicji? Pomyślałem, że skoro "gdzieś tam":razz: wylądowało to w koszu, to może ocalę tan tekst dla potomnych:cool3: [FONT=Calibri]Wiem, że to trochę dziwnie przedstawiać się dwa razy, ale… Dowiedziałem się o sobie ostatnimi czasy tylu różnych rzeczy…[/FONT] [FONT=Calibri]Postaram się więc przybliżyć Wam moją skromną osobę. Nie będę pisał jak mam na imię bo to tajemnica. Mam w domu dwa psiaki, o czym też pewnie wiecie. Zacznijmy jednak od początku…[/FONT] [FONT=Calibri]Na początku było słowo… Ups, chyba za daleko się cofnąłem. [/FONT] [FONT=Calibri]Urodziłem się (bo ponoć nie miałem innego wyjścia) w Poznaniu (tej) czyli stolicy pyrlandii, prawie czterdzieści lat temu. To ja jestem już taki stary? Jeeeza. [/FONT] [FONT=Calibri]Do szkół miałem z górki, w domu nie brakowało zabawek więc edukacja szła mi całkiem sprawnie. Mogą o tym świadczyć otrzymywane świadectwa z „paskiem” (są jeszcze takie?), wyróżnienia, nagrody i średnia 4,6 na maturze. Tak droga młodzieży, kiedyś na maturze dawano oceny a nie punkty. Studia to początkowo (przez dwa lata) polibuda we Wrocławiu. Zdobyłem tam solidne podstawy w dziedzinie technologii chemicznej. Po ślubie, by być z żoną, zrezygnowałem z politechniki i przeniosłem się do Opola na (wtedy jeszcze) WSP. Dzięki temu poznałem co to pedagogika, dydaktyka, metodyka. Dalej miałem z górki więc otrzymywane stypendium naukowe za średnią z ocen powyżej 4,5 było znaczącym udziałem w budżecie młodego małżeństwa. Dzięki decyzji ministra od edukacji przemianowano mi uczelnię na Uniwersytet Opolski. Mam więc zaszczyt należeć do pierwszego rocznika absolwentów tej szkoły. Broniłem pracę w zakładzie technologii chemicznej, na tyle skutecznie, że udało mi się uzyskać dyplom magistra chemii z wynikiem bardzo dobrym. Po studiach zaczęliśmy myśleć o powiększeniu rodziny. Zrezygnowałem więc z propozycji kontynuowania kariery naukowej w roli asystenta a następnie doktoranta u mojej promotorki i wybrałem lepiej płatną posadę w dużym zakładzie przemysłowym. Pracuję w nim już kilkanaście lat. W tym czasie byłem specjalistą technologiem, specjalistą systemu zapewnienia jakości (czyli ISO), wiceprzewodniczącym związku zawodowego zrzeszającego ponad 1000 (tysiąc) pracowników. Obecnie pracuję jako mistrz zmiany i odpowiadam za piętnastoosobową brygadę. W międzyczasie ukończyłem (skierowany przez pracodawcę) studia podyplomowe na AGH w Krakowie. [/FONT] [FONT=Calibri]Jestem zatwardziałym monogamistą. Żyję z jedną kobietą od 20 lat w stałym związku (czy to już perwersja?). W tym roku obchodziliśmy siedemnastą już rocznicę ślubu. Mamy trzynastoletniego syna. Część osób zna Kacpra.[/FONT] [FONT=Calibri]Co lubię? Dobre czerwone wino, leżakowaną szkocką, heavy metal i poezję śpiewaną.[/FONT] [FONT=Calibri]Kocham? Moją mamę i, jak pisze Stefan Brzozowski:[/FONT] [FONT=Calibri]Kocham Niemców, Mazurów, Warmiaków, Rosjan, kocham Warszawiaków, Kocham górali, Kurpiów, kocham ludzi z marmuru, ze stali, Kocham Żydów i Litwinów, Cyganów i Białorusinów, Ukraińców, Kocham ludzi z kresów, kocham Poznaniaków, Kocham wszystkich, wszystkich tych kocham Olsztyniaków, ludzi kocham[/FONT]. [FONT=Calibri]A żonę? Ubóstwiam. Jest dla mnie sensem życia i dla niej gotowy jestem zrobić dosłownie wszystko. Jeśli ktoś ją skrzywdzi staje się moim wrogiem na długie lata, bo jestem wyjątkowo pamiętliwy. Krzywdy nie zapomnę i nie podaruję…[/FONT] [FONT=Calibri]Nie lubię? A to zostawiam Waszym domysłom…[/FONT] [FONT=Calibri]Przepraszam za trochę przydługie wywody, ale jakiś mam taki sentymentalny nastrój… [FONT=Verdana] [/FONT][/FONT]I tak to właśnie wyglądało...:diabloti::diabloti::diabloti::mad::mad::mad:
-
Poszperam w starych albumach i poszukam wczesnych fotek Bezana:razz: Faktycznie był słodziutki - właściwie to dalej taki jest:cool3: Lunka trafiła do nas jako duża już panienka, więc fotek z jej wczesnej młodości nie mam. Będą późniejsze.
-
Mam jeszcze animowaną zimówkę. Kiedyś była taka zima: [URL="http://pl.youtube.com/watch?v=Dm2Bv_kqNtw"]YouTube - Bezan na śniegu[/URL]
-
Kawałek Lunki to trochę mało:eviltong: Oto Lunka w całej okazałości, jaka była(!) na wiosnę zeszłego roku: [IMG]http://images26.fotosik.pl/299/e11353d4c53d05b2med.jpg[/IMG] Zanim pojawiła się u nas doszło do zapoznania: [IMG]http://images37.fotosik.pl/34/92e1976fde97e498med.jpg[/IMG] Początki wspólnego zamieszkiwania wyglądały najczęściej tak: [IMG]http://images25.fotosik.pl/298/68d473419752cf79med.jpg[/IMG] Teraz jest już o wiele spokojniej: [IMG]http://images33.fotosik.pl/413/a6551e39f568f7cdmed.jpg[/IMG] Mam też zimówkę sprzed lat:lol: kiedy to Beziu stawiał pierwsze kroki na zdzieszowickiej ziemi: [IMG]http://images38.fotosik.pl/34/9548032a61cc8065med.jpg[/IMG] A tak wyglądało nasze maleństwo chwilę po tym, jak postawiło nam w pokoju powitalną koopkę: [IMG]http://images44.fotosik.pl/34/367b54941f2722b4med.jpg[/IMG] Zima minęła i można było zacząć wiosenne spacery. Tu Bezan ma jakieś pół roku: [IMG]http://images31.fotosik.pl/408/658b3e6687677e1emed.jpg[/IMG]
-
no super fotki:loveu: ja myślałem, że jak powrzucam na dogo do galerii to fotki będą zaraz dostępne, a od wczoraj oczekują na publikację:mad: chyba wrzucę je na jakiś darmowy serwer:razz:
-
[quote name='margo001']To nie chcecie juz moich zdjęć ogladać :mad: to ja w nocy nie śpię żeby zimówki wrzucić a tu dalej temat Kielc :mad: każdemu może się zdarzyć,tym bardziej że wystawa była na hali i zdaje się pies startował w młodzieży :cool3: Ech wystawy.......ja już dawno przejrzałam na oczy :shake: Proponuję założyć nowy wątek wystawy ;) agnethka dziękuję że pilnujesz porządku pod moją nieobecność :loveu::loveu::loveu:[/quote] Dobra, dobra:Rose: [B]margo[/B] możesz być spokojna, było minęło:evil_lol: Zimówki super, tylko piszesz o łące a ja tam same drzewa i krzaczory widzę:razz: U nas zima postraszyła, zniszczyła parę samochodów:mad: i słupów i chyba dała sobie spokój. Teraz spacerki po łące to żadna frajda - trochę szarych plam mokrej brei i błoto:shake:.
-
..moje "dziewczyny" - Joko[i] , Indi i Majka i przyjaciele..
wlodek1703 replied to betka-sp's topic in Galeria
Szybko dojrzałaś:lol: Brawo:multi: Buziaki dla dziewczyn:loveu: -
[quote name='agnethka']w Kielcach też było, ale mniejsze "i nie tylko", bo to krajówka :lol:[/quote] Wybierasz się do Nowej Rudy? Jeśli tak to zapraszamy na małe conieco:cool3: Takie, na zakończenie sezonu:evil_lol: Widzę, że [B]betka[/B] już dojrzała:multi: Ja też:eviltong:
-
Przedstawiałem się w innym temacie, więc w tym prezentował będę fotki moich pomarszczonych szczęść. Ktoś:razz: pisał w innym temacie, że lubi oglądać dużo zdjęć;) Postaram się nie zawieść oczekiwań. Teraz wrzucę jedno, czas mnie goni. Fajnie się tu na dogo klika ale nie mogę zapominać, że na chlebek zarabiać też trzeba. W najbliższym czasie pojawią się tu fotki od zarania mojej z shar pei przygody, przez pojawienie się w domu panienki:cool3: do współczesności. Na początek mała przeróbka z Bezana. Nie jest to może najpiękniejsze ujęcie, ale złapałem pierwsze z brzegu:roll: [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/members/81318-albums115-picture362.jpg[/IMG]
-
[quote name='agnethka']no to jest podobnie ;) w staffikowe grono wkrada się nowa tradycja wystawowa: ciacha, kawa i nie tylko ;) o tak w [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f890/miedzynarodowa-poznan-8-9-11-a-123310/"]Poznaniu 2008[/URL] się bawili :lol: [B]betka[/B] to dojrzewaj szybciej :lol: lubię oglądać dużo fotek :razz:[/quote] hihihi najlepsze to [B]i nie tylko [/B]:diabloti: Te podpisy do fotek rozbrajające:razz::razz::razz: