dziekuje za kazda reakcje, aczkolwiek nie ukrywam, ze zrobilo mi sie glupio - tak jakbysmy cos zaniedbali
Dyzio jest naprawde wyniszczony. jest chudy - to szkielet obleczony skora, kal to nie jest biegunka tylko woda tryskajaca.
nie wiem dlaczego nie zrobil moczu - zapytam sie, ale chce wierzyc, ze wie co robi i widocznie uznal, ze nie ma takiej potrzeby.
nie odnosze wrazenia, ze oni nie szukaja. raczej mam wrazenie, ze maja kilka hipotez, o ktorych nie za bardzo chca mowiac, zeby nie rozbudzic zbytniej nadziei na wyzdrowienie.