Jump to content
Dogomania

kachad

Members
  • Posts

    118
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kachad

  1. Dzwoniłam właśnie do pana z gminy, twierdzi, że byli w piątek i psa nie było :shake: stało nie ruszone jedzenie. Zaproponowałam, że zajmiemy się złapaniem pieska, ale twierdzi, że jeżeli zrobi to osoba bez uprawnień i przeszkolenia to oni nie biorą tego na siebie. Twierdzi, że TOZ również nie chce im w jakikolwiek sposób pomóc ślą pisma i na tym się kończy powiatowy wet też nic nie robi w sprawie. Ma po 10-tej podjechać i sprawdzić czy mały jest czy nie ma.
  2. [quote name='mtf zalesie']klatke do przetrzymania psa moge pozyczyc -jest aktualnie w warce[/quote] Czy to jest klatka łapka czy zwykła?
  3. Ale jak go złapać, sugerowałam temu Fordonowi, że może podać jakieś leki w jedzeniu to mi odpowiedział, że za usypianie psa bez udziału weta grozi kryminał:shake:
  4. U nas też takiego nie ma ani w urzędzie gminy ani w starostwie, po prostu spychologia. Szczerze zawiodłam się na TOZ-ie, :shake:myślałam, że w takich sytuacja działają też sami, a tu nic. Dwa telefony w tygodniu i na tym koniec, a w telewizji chwalą się takimi pięknymi akcjami. Publiczka i już:shake: Raaany dubel:oops:
  5. U nas też nie ma, spychologia. :shake:
  6. [B]Ostatni mail z TOZ:[/B] "[I]Proszę o kontakt z Urzędem i rozmowę bezpośrednią z osobą, która pilotuje sprawę- wydział ds zwierząt bezdomnych. Jak rozumiem jest Pani blisko tego zdarzenia. Być może pies jest wystraszony, może trochę już zdziczały i poważnie chory, stąd nie ufa ludziom i jest problem z jego odłowieniem, bo nie posądzam aby brakowało dobrej woli i chęci po rozmowie z człowiekeim, który pilotuje sprawę. Może warto zaproponować pomoc we wspólnym zabezpieczeniu zwierzęcia, wymagana jest cierpliwość i spokój, aby pies nie uciekał. Będziemy dodatkowo rozmawiać z Urzędem. Piotr Jaworski Krajowy Inspektorat TOZ" [/I]
  7. Rany :shake: co tu robić.
  8. [quote name='Guciek']Dopiero w poniedziałek będę mogła tam pojechać - jutro wyjeżdżam na wystawę i cały dzień mnie nie będzie.[/quote] Ok, to czekamy.
  9. [quote name='kachad'] Guciek proszę Cię jeszcze od siebie, jak byś mogła tam jutro lub w niedzielę podjechać i zobaczyć czy go zabrali, gmina w weekend nie pracuje. Dzięki za dotychczasową pomoc i wsparcie.[/quote] Guciek czy możesz?
  10. Miejmy niedzieję, że nie nawieje, chyba nic więcej z naszej strony nie da sie już zrobić. Najważniejsze żeby go złapali i wyleczyli, potem mam nadzieję, że jakoś to będzie. Gorzej niż jest już być nie może więc teraz może być już tylko lepiej. Guciek proszę Cię jeszcze od siebie, jak byś mogła tam jutro lub w niedzielę podjechać i zobaczyć czy go zabrali, gmina w weekend nie pracuje. Dzięki za dotychczasową pomoc i wsparcie.
  11. Informacja jaką dostałam dziś z TOZ: [I]Nie udało się odłowić pieska przez osoby z Wydziału GK, dzisiaj psa będzie odławiać firma specjalistyczna. Zwierzę ma świerzb i po zabepieczeniu będzie poddane leczeniu przez lekarza weterynarii. Osoba z referatu ds zwierząt bezdomnych poinformowała takze, co jest dobroą wiadomością, ze pies będzie miał zapewnione już miejsce adopocyjne. Piotr Jaworski Krajowy Inspektorat TOZ [/I][I] [/I]
  12. Dziewczyny, ja też chętnie się dołożę, z tym, że oni nie chcą pieniędzy. Prosiłam o informowanie mailem na bieżąco jak się sprawy mają. Juz sama nie wiem co myśleć:shake:
  13. Mam informację z gminy, że dziś do nich dzwonili z TOZ-u.
  14. Dajcie spokój dziewczyny, nie chodzi o to żeby się kłócić ale znaleźć rozsądne rozwiązanie. Najbardziej mnie dziwi, że mimo tylu maili do TOZ-u (6-7) z pytaniem co robią w sprawie, nikt nie odpowiada, media też się nie zainteresowały. Dzwoniłam do p. Fordona są umówieni dziś o 11-tej z lekarzem i rakarzem, może dziś się uda małego złapać. Z rozmowy wywnioskowałam, ze oni się boją zarażenia świerzbowcem. Podobno dziś dzwonił do nich TOZ z prośbą o przekazywanie bieżących informacji o piesku. Może coś ruszyło w dobrym kierunku. Dzwoniłam też do weta ale go już nie było. [B]P.S. w urzędzie gminy na bieżąco czytają ten temat na forum.[/B]
  15. [quote name='Jagienka']kachad, może napisz w pierwszym poście. "Jak można pomóc? Wykonaj telefon: (...)" i tel do tych Panów, ich nazwiska i o co trzeba pytać dokładnie.[/quote] pan z Urzędu Gminy Białobrzegi, Grzegorz Fordon tel. 048 613-25-72 weterynarz dr Żołyniak tel. 048 613-23-45 ja pytałam co robią w danej sprawie, jak mogę pomóc, czy potrzebują pieniędzy na leczenie.
  16. I do Polsatu, zobaczymy.
  17. Wysłałam mail do TVN Uwaga, zobaczmy co potrafi telewizja.
  18. Podnoszę, może ktoś jednak ulituje się nad bidą:-(
  19. Czy ktoś poza mną dzwonił? proszę
  20. :-(Podnoszę, może ktoś się zlituje
  21. Mam nadzieję, że mnie nie zbywają.
  22. Dzwoniłam, rozmawiałam z jakąś panią, weta nie było. Twierdzi, że będą go leczyć, dowożą mu jedzenie ale mają problem ze złapaniem go:-(
×
×
  • Create New...