Jump to content
Dogomania

kachad

Members
  • Posts

    118
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kachad

  1. Kostek, najłatwiej wrzucić w Google mapy Warszawa-Jasionna mazowieckie, powiat Białobrzeski. Wyjeżdżając z Białobrzeg kierujesz się na Radzanów, w lewo na rondzie, dalej około 1-2 km, po prawej stronie będą hałdy piachu za jakieś 500 m będą porozrzucane opony, butelki i inne śmieci, tam powinien być łysolek. Na PW wysyłam Ci mój nr telefonu. Modlę się żeby się udało.
  2. P.S. jesteś urzędasem, któremu takie zostawianie spraw własnemu losowi jest na rękę, czy trolem?
  3. Dzięki, rozumiem, że ja swoim działaniem "zabiłam" pieska? To dlaczego mnie wcześniej nie "uświadomiłeś"? Pozwoliła bym mu spokojnie umierać przez kilka miesięcy:angryy:
  4. Guciek byłaś? :-( czy to na prawde możliwe, że go odstrzelili czy otruli?:-( Jak ten Fordon mógł tak kłamać, że go złapią, wyleczą..... :-(
  5. Więcej osób z NK zaczyna szukać pieka:multi: ale są też tacy co mają pretensje, że nie ratujemy głodujących dzieci w Afryce :roll:
  6. [quote name='Guciek']Dziś psa nie było niestety:shake: Tata mówił, że w poniedziałek wracając z działki jeszcze go widział. Możliwe, że pies poszedł "na zwiady":shake:[/quote] Możliwe że odszedł na chwilę, Guciek obiecała jutro sprawdzić dokładnie. Trzymajmy kciuki żeby się znalazł, poruszył tyle osób, żal gdyby rzeczywiście hycel mu "pomógł" :shake:
  7. Gmina go na pewno nie zabrała, bo ten gość z gminy co się miał tym zająć poszedł na urlop. Jedyna nadzieja, że Guciek jeszcze tam podjedzie. Pisałam na forach szkół Białobrzeskich ale jakoś bez odzewu:shake:
  8. [quote name='Kostek']jedziemy w niedziele czy ktos chce nam pomoc w lapaniu Łysolka? dziewczyny czy moge wystawic mu allegro cegielkowe aby miec jakiekolwiek zaplecze finansowe?[/quote] Ale jego juz tam podobno nie ma:-(
  9. Oby, może się znajdzie, :-(
  10. mój Boże tyle ludzkich serc biedaczek poruszył a tu jakiś sk****** go załatwił:-(co za ludzie,co za ludzie.......... brak mi słów :-(
  11. Napisałam na forach wszystkich szkół z Białobrzeg na naszej-klasie może młodzież da znać jak go zobaczy.
  12. Nie mieszka jeszcze ktos w okolicy, Białobrzeg? Mogłabym w sobotę podjechać, ale to dość daleko wolę pieniądze przeznaczyć na leczenie pieska.
  13. [quote name='Kostek']dziewczyny czy jestescie wstanie pomoc nam go wyleczyc?chodzi mi o pomoc finansowa...[/quote] Nie wiemy gdzie się podział :-(
  14. Ja się deklaruje, tyle, że on zniknął:-(
  15. Fordon ma urlop może sprawę "załatwił" sam :-( Guciek, gdybyś miała jakieś wieści proszę o sygnał.
  16. Dzisiejsza korespondencja z TOZ: [I]"Dzwoniłem do P. Fordona, ma urlop do poniedziałku. Czy można poprosić o sprawdzenie czy pies znajduje się w tej okolicy, kto może umówić sie[/I] [I]ewentualnie z Pani znajomych z firmą odławiającą zwierzęta- wskażemy ją do pomocy i jutro wyślemy pismo do Urzędu z ostatecznym wnioskiem pomocy w [/I][I]sprawie psa.[/I] [I]Piotr Jaworski"[/I] Guciek w Tobie cała nadzieja :placz: może coś ruszy z miejsca:roll:
  17. [quote name='aska64']Tak jeszcze przyszło mi na myśl ,jego ktos tam dokarmia może w okolicy są jakieś domy w ktorych mieszkają ludzie może oni mogli by pomóc go złapac może do kogos podejdzie. Tak mi szkoda go,taki boraczek :placz:[/quote] Tu największym problemem jest nie złapanie psa, ale umieszczenie go gdzieś po złapaniu, gmina chce go przyjąć jak wyzdrowieje, :roll: też mi łaska :roll:
  18. Wczorajsza odpowiedź z TOZ, po tym jak napisałam im jakie jest ostateczne stanowisko gminy: [I]"Pies jest bezdomny, a więc jego zabezpieczenie i leczenie, leży zgodnie z obowiązującym prawem w gestii Urzędu Gminy. Państwo oferują jedynie pomoc, za co należy podziękować, w jego odłowie wspólnie z firmą z Urzędu, nie rozumiem w związku z tym tej propozycji. Proszę jeszcze raz porozmawiać Panem Fordonem, o ile nie odniesie to skutku, zwrócimy się jutro ponownie do Urzędu z żadaniem ostatecznego pozytywnego załatwienia tej sprawy. Piotr Jaworski"[/I] Jak będziemy mieli potwierdzenie od Guciek, że piesek dalej tam jest to mam poinformować o tym TOZ, bo pracownik gminy p.Fordon wmawia im, że psa nie ma:shake:
  19. Biedak, może z głodu nie padnie ale ta jego skóra, przecież zimy nie ma szans przetrzymać:-(
  20. Nasze media tez mają w dupie, prosze co mi odpisał Fakt: [I]"Szanowna Pani, Dziękujemy za mail. Ponieważ nasz portal nie zajmuje się takimi sprawami, jak opisana przez Panią, przekazaliśmy Pani list dziennikarzom z działu Wydarzenia gazety Fakt. Jeśli redaktorzy zdecydują się zająć tym problemem, dziennikarz Faktu skontaktuje się z Panią. Jeśli kontaktu nie będzie, to znaczy, że uznano, iż nie jesteśmy w stanie sprawy podjąć. Z poważaniem Anna Dziedzic Dział Kontaktu z Czytelnikami Gazeta Codzienna Fakt"[/I] SuperExpress, TVN i Polsat w ogóle się nie wysilili. Jak by to był kosmita biegający po lesie to wtedy by się zabilali, żenada, banda hien:shake:
  21. Zadzwonię jeszcze do straży dla zwierząt, tylko Guciek musi sprawdzić czy on tam jest czy nie bo już sama nie wiem :-(
  22. Stanowisko gminy jest takie: jeżeli odłowimy pieska i wyleczymy go to oni go potem łaskawie od nas zabiorą:angryy: K***a czyli wracamy do punktu wyjścia, urzędasy mają nas i zwierzęta głęboko w d*** Szczerze życzę im wszystkim świerzbu, wszawicy i każdego innego cholerstwa.... Brak słów :placz::placz::placz: Aha i jeszcze twierdzą oczywiście, że psa tam już nie ma, ciekawe czy kłamią czy już załatwili problem po swojemu:-(
  23. Najgorsze, że oni teraz twierdzą, że psa tam nie ma :shake: Chyba znów trzeba poprosić i pomęczyć Guciek o sprawdzenie, plisssss :placz::placz:
  24. W przytulisku powiedzili mi, że do odłowienia psa nie trzeba mieć żadnych szczególnych uprawnień, czyli ci "uprawnieni" z gminy sami nie wiedzą co klepią:angryy: a TOZ im pieknie przyklaskuje. Boję się, że jak już ktoś wreszcie złapie tego biedaka to i tak nie będzie co z nim zrobić. Cholerny świat biurokratów:angryy:
  25. Następny "liścik" z TOZ: "[I]Przeprowadziliśmy rozmowę w sprawie psa. Od piątku psa niestety nie ma w okolicy w której przebywał, sprawa będzie dalej monitorowana, tym bardziej, że pies jest chory. Z rozmowy wynika chęć pomocy dla psa i dalszego działania ze strony urzędu - sprawa jest zgloszona tez do inspekcji weterynaryjnej. Piotr Jaworski"[/I] Dziwne, a w niedzielę był, cudem chowa się przed urzędnikami :shake: Dzwoniłam do przytuliska, zobaczą co da się zrobić.
×
×
  • Create New...