Jump to content
Dogomania

Chanell

Members
  • Posts

    40
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Chanell

  1. Droga ciociu, udało nam się:) Oto Chanellki ciąg dalszy..
  2. Chanell ..znowu leży na łóżku, na swojej ulubionej poduszce i -jak to zwykle ona- co jakiś czas sprawdza, czy nie jest przypadkiem sama.. Dziś czuje się dużo lepiej niż wczoraj. Bardzo mnie to cieszy, bo wyszło słońce, a ona uwielbia ciepełko..:) Poza tym to wymarzona pogoda na spacery. Choc teraz są dużo krótsze niż kiedyś.. Wczoraj bylismy z nią u weterynarza. Dostała zastrzyki, które bardzo jej pomogły. Tu, gdzie teraz mieszkamy w Płocku do lecznicy mamy dosłownie dwa kroki, a do tego dwaj panowie , którzy tam pracują ( lecznica 'Oskar')sa naprawde godni polecenia. Dziękujemy za pozytywną energię- Chanell to chyba poczuła..:) Dzięki ciotki!
  3. p.s. Powiedziałam, że ciocia ją kocha:) często jej mówimy..że jest KOCHANA.
  4. Dziękujemy.. Zaraz zabieram dziewczynkę do lekarza. Wolałabym z nią tam wcale nie chodzić, bo wiem, że to dla niej stres. Ale chcemy jej tylko pomóc. Gdybysmy tylko mogli wiedzieć jak ona naprawde się czuje.. Z jednej strony jest nam bardzo smutno,a z drugiej...jestesmy tacy szczęśliwi, że te chwile spędza z nami, a nie w schronisku.. Nikt nie chce odchodzić w samotności. Psy też nie. Dlatego tak ważne, by jak najwięcej z tych staruszków znalazło domy..choć na tych pare ostatnich lat..miesięcy..tygodni.. Z tego jednego powodu jestem naprawde bardzo szczęśliwa..że mogę to dla niej zrobić. W tej chwili Szanusia sobie śpi i oddycha w miarę dobrze..:)Pozdrawiamy.
  5. Witamy.. Chanell leży teraz koło mnie na łóżku, na swojej ulubionej wielgachnej poduszce. Co jakiś czas podnosi głowę i sprawdza gdzie jestem. Ma teraz takie małe, zaspane oczka.. Chanell jest chora..Od początku wiedziałam, że ma zmiany nowotworowe, ale dopiero nie tak dawno okazało się, że jest bardzo źle. Zrobiliśmy prześwietlenie klatki piersiowej. Chanell ma bardzo dużo przerzutów..Jakiś miesiąc temu zaczęła się gorzej czuć. Kaszel, problemy z oddychaniem i mnóstwo innych drobniejszych dolegliwości, które- jak się okazało są spowodowane tymi zmianami. EKG wykazało, że z serduszkiem nie jest dobrze.. 'Szanuś' dostaje bardzo dużo leków na serce i płuca, od kilku dni także antybiotyk. Niestety, pomagają tylko chwilowo.. Nosimy ją wszędzie na rękach i staramy się być przy niej cały czas. Gdy jest lepiej- pogoni kota, poprosi o swój ulubiony kąsek albo uparcie będzie ciągnęła na swoją ulubioną stronę chodnika:) Gdy jest gorzej ... :( Pomyślcie czasem o Chanell. Wierzę, że pozytywna energia pomaga. Bardzo ją kochamy.
  6. Razem z Chanell życzymy wszystkim dwu i czteronożnym dużo spokoju i bardzo, bardzo dużo miłości i czułości w te świąteczne dni i nie tylko. Myślami jesteśmy ze wszystkimi schroniskowymi sierotami, które chciałyby poczuć odrobinę ciepła. choć mimo mrozu - inne ciepełko niż fizyczne im w głowach ...
  7. Oj chciałabym bardzo ją rozpieszczać..ale to taka skromna istota. Niczego nie oczekuje, czasem tylko prosi o odrobinę drapanka(czasem też na dwóch łapach pięknie prosi o przysmak!). Czeszemy ją, gładzimy po grzbiecie i często przytulamy, żeby wiedziała, ze tu jest jej miejsce. Nigdy nie zapomnę, gdy jakiś czas po przybyciu do nowego domku po raz pierwszy zamerdała na Nasz widok.. Super dziewczynka!i..młodnieje w oczach!;)
  8. Pozdrawiamy! Dziś Chanell po raz pierwszy pogoniła kota. Była na smyczy także-w bezpiecznej odległości od kotka..za to ja zaliczyłam kilka krzaków- tak ciągnęła. Cieszę się bardzo, gdy jest taka żywa na spacerkach. Wiem wtedy, że jest zadowolona:multi: Od pewnego czasu wychodzimy na spacerki z przyjaciółmi , którzy też mają psiaki. Jest Bobik, Sunia- mała znajda, Fiona-adoptowana z płockiego schroniska no i Chanell.Ostatnio ten nasz czteropsiaczy gang robi niezłą furorę na osiedlu;) Aha...a nasza księżniczka zajmuję coraz więcej miejsca na łóżku. Niedługo przeniesiemy się na jej kocyki podłogowe;)
  9. Chanell ma się dobrze. Zamieniła schroniskową budę na budę giganta;)..z własną kuchnią i łazienką, poduchami, miskami...i ogroomnym łóżkiem! Oboje z chłopakiem bardzo o nią dbamy i kochamy. Jest niesamowita. Gdy mówiłam o tym, że 6 lat spędziła w schronisk-nikt mi nie chciał wierzyć. Chanell bardzo szybko przystosowała się d o nowych warunków. Nie mamy z nią ż a d n e g o problemu. Oczywiście brałam poprawkę na to, ze po tak długim okresie w niewoli moze po prostu nie wiedziec, co kiedy i gdzie robić. Ale nic z tych rzeczy. Chanell od samego poczatku załatwia się na zewnątrz. Uwielbia długie spacery i ma juz nawet paru kudłatych kumpli na osiedlu. Jest bardzo grzeczna gdy wychodzimy i zostawiamy ją samą- najczęsciej po prostu spi. Pare metrów od nas jest lecznica weterynaryjna. Chanell została odrobaczona , a dzieki kropelką ma juz wyleczone oczka. Na początku bała się wchodzenia po schodach( mieszkamy na 3 piętrze) wiec wnosilismy ja na rekach. Teraz juz sama potrafi wchodzic..ale i tak ją czasem nosimy.. w koncu to Nasza księżniczka! Mogłabym tak o niej pisać i pisać..Aha..Uwielbia maslane cistka i krówki..oczywiscie nie karmimy jej tym zbyt często-chcemy by jak najdłuzej była zdrowa..ale od czasu do czasu..ulubiony kąseczek dostaje:) Bardzo kocham tego psiaka i chce dla niej jak najlepiej. Polecam wszystkim, którzy wahają sie- adopcje starszego psiaka. Możecie sprawić ze choc ich całe zycie było koszmarem... te ostatnie lata spędzą w ciepłym i kochającym otoczeniu..Przeciez wszyscy o tym marzymy. Te istoty również.. A wierzcie mi, ze potrafia się odwdzięczyć. A Chanell? nadrabia stracone lata..cieszy sie każdym promykiem słonka, kazdym kwiatkiem i kroplą deszczu..cieszy się ciepłem,którego zimny beton, mroźne noce i strach w schronisku nie moga zapewnić. Pozdrawiamy!!!:)
  10. Witam, właśnie przeczytałam wątek o Chanell. Bardzo mi miło, że tyle tu o NAS piszecie:)
×
×
  • Create New...