Sally (od Koanka)
Members-
Posts
1104 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sally (od Koanka)
-
Wreszcię się wzięłam i zgrałam te parę zdjęć... Ciężko się je robiło, bo on nie umiał zrozumieć, dlaczego ja dziwna zamiast go głaskać, odsuwam się od niego i robię mu zdjęcia :diabloti: [IMG]http://i35.tinypic.com/160wtue.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/2uf7cck.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/k49x6g.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/2lcbp8m.jpg[/IMG]
-
Zrobiłam taki tymczasowy banerek. Może dzięki niemu znajdzie się ktoś, kto robi lepsze. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/ck-ruska-banda-szuka-swojego-stalego-miejsca-pomoz-go-znalezc-172345/"][IMG]http://i33.tinypic.com/2lcxw1x.jpg[/IMG][/URL] [url=http://www.dogomania.pl/forum/f28/ck-ruska-banda-szuka-swojego-stalego-miejsca-pomoz-go-znalezc-172345/][IMG]http://i36.tinypic.com/syqjqx.jpg[/IMG][/url]
-
Nie chciałam, żeby to wyglądało na licytowanie. Chodziło przede wszystkim o to, że chciałam się zająć wątkiem Władka, ale stwierdziłam, że nie mogę tego zrobić, bo nie zgadzam się z metodą, jaką Władek jest oswajany ze smyczą i nie tylko. Oczywiście rozumiem, dlaczego tak jest robione, ale nie potrafię tego zaakceptować. Tyle w tej sprawie. Co do Czarka - nie chcę go sobie "rezerwować". Chodziło tylko o to, że psy, których wątkami się zajmowałam znalazły dom, lub jak w przypadku Czoka, pojechały na dt do Niemiec. Myślałam wcześniej o Władku, ale teraz (z powodów, które wspomniałąm już wcześniej) chciałam poprowadzić wątek Czarka. Ja nie miałam nic więcej na myśli. I bynajmniej nie próowałam wrzucać Władka i Czarka do jednego worka, bo wiem, że są to zupełnie inne psy, a łączy je lęk przed smyczą (a Władka jeszcze lęk przed dotykiem i człowiekiem, jak sądzę). To wszystko przybrało tu na wątku formę, której przybrać nie miało. Odpisując Sanel bynajmniej nie miałam zamiaru wywołać takiej kłótni, ale teraz już za późno niestety. Mam nadzieję, ze wątek wróci do normy. I to już mam nadzieję koniec. Sprawę przemyślę Teraz do rzeczy, czyli sprawy bardziej wątkowe: Wątek Wasyla i Wiery moim zdaniem ok. Dodałabym może o tym wąchaniu Wasyla pleców :diabloti: Swoją drogą, w ich przypadku ciekawi mnie, jeśli ktoś by się zainteresował ich adopcją - jak zostałyby one przetransportowane w nowe miejsce? Jak to się robi? To tak z ciekawości pytam :diabloti: No i adopcja Hienola i Jagody - świetne wieści :multi::multi::multi: Biorę się za zgrywanie zdjęć Kostnecja.
-
[quote name='sleepingbyday']kopernika 6/8, przy foksal, na mejla wysłałam ci mapkę z adresem, jakbyś miała nie być na dogo. w poniedziałek, o 16.00! sally, realnie - jakie szanse, ze się wam uda? przyznam szczerze, że emocjonalnie jestem związna z ck, wiadomo, dlaczego :loveu: i baardzo wam kibicuję.[/QUOTE] Realnie ciężko mi ocenić, bo bezpośrednio w to zaangażowana nie jestem. Szanse na ziemię są. Władze wygląda, że nie chcą zostawić tej sprawy tak (zresztą nawet jeśli byliby pozbawieni jakichkolwiek uczuć, to przy takiej ilości podpisów i zliżających się wyborach i tak musieliby coś z tym zrobić). Pytanie - gdzie będzie ta ziemia, na jakich warunkach ją dostaniemy, i jak, do nie powiem czego, mamy się tam przenieść? To w końcu nie jest hop siup, przenosimy schronisko... :-( Nie wiem, jak to będzie, ale no, musi się udać. Wolę nie myśleć nawet, co by było gdyby się nie udało :shake: Dobra, koniec oftopu, trzymam kciuki za rozmowy i żałuję, ze mogę tylko tyle :oops:
-
[quote name='sanel']SALLY PISZE: "Czarek jest nawet bardzo ok. jak przychodziłam do Władka to i on i Kobra dostawały swoje głaski i nawet już ostatnio przestał warkać (bo przedtem jak go głaskałam, to musiał mieć w sobie sprzeczne emocje, bo przytulał się i warkał jednocześnie :evil_lol:) i wpakował mi się na kolana, ale chciałabym go oswoić ze smyczą." CZAREK NIE MA W SOBIE - JAK TO NAZWAŁAŚ - " SPRZECZNYCH EMOCJI". TYLKO JAK GŁASZCZESZ NA JEGO OCZACH KOBRĘ TO WARCZY, BO JEST O NIĄ ZAZDROSNY. TAK CIĘŻKO TO ZAUWAŻYĆ ?...[/QUOTE] Nie. Mylisz się. Mówię tu o przypadku, gdy głaskam TYLKO jego. Wtedy też warkał, choć ewidentnie chciał też być głaskanym. W drodze wyjaśnienia. Tak więc nie poprawiaj mnie, jeśli nie wiesz o co chodzi, dobrze? [quote name='agata.g']Neo zaczął podchodzić do was, czy dalej siedzi wystraszony?[/QUOTE] Też mnie to ciekawi :roll:
-
[quote name='sanel']Napisał [B]Macho[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13381587#post13381587"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/styles/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I]Ręce opadają. Jak popracujesz trochę dłużej w CK to zmienisz zdanie. W niektórych przypadkach teoria nijak się ma do praktyki.[/I] O ZGROZO !!! :smhair2: I JAK TY CHCESZ OSWAJAĆ PSY, JEŚLI NIC NIE WIESZ O ICH PSYCHICE I O ICH REAKCJACH NA RÓŻNE NIEPRZEWIDZIANE SYTUACJE !!! NO JAK ?????????? ŻEBY PRACOWAĆ Z "TRUDNYMI" PSIAKAMI TRZEBA NIESTETY LIZNĄĆ WIĘCEJ NIŻ CIUTKĘ TEORII :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: BO TO PODSTAWA BŁAGAM !!! :modla::modla::modla: OSZCZĘDŹ SOBIE TAKICH TEKSTÓW !!![/QUOTE] A jak myślisz - skąd się wzięła teoria? No z praktyki przecież :diabloti: A tak na serio - to nikt tu z pewnością nie próbuje Ci wmówić, że teoria jest zbędna i zawsze kłamie. Owszem - bywa często przydatna, ale prawdziwa wiedza i umiejętność oswajania psów przychodzi wraz z doświadczeniem. Dlatego ja osobiście bardziej polegam na doświadczeniu Macho, choć parę pozycji, nie ukrywam, książkowych na temat szeroko rozumianego psiego wychowania mam za sobą. Wiem jednak, że wszystko zależy od psa i umiejętności osoby, próbującej go oswoić, bo tu trzeba mieć duże wyczucie. Tak więc zacząć od teorii, to świetny pomysł, ale poleganie na teorii bezwględnie jest bardzo zwodnicze :cool3:
-
[quote name='Macho']Czarek jest w miarę ok ;) w takim sensie, że da się pogłaskać, można do niego spokojnie podejść, a i na kolana wskoczy jak się siedzi :) ale faktycznie, można nad nim popracować ;) Kiedyś jak chodziłam tylko w weekendy i poświęcałam więcej czasu Kobrze to i Czarkowi się udzielała lekcja oswajania :) Kobra też kiedyś była taka jak Czarek, więc myślę, że i jego da się przekonać :)[/QUOTE] Czyli coś akurat dla mnie, bo wolałabym nie próbować czegoś, czemu nie podołam. Czarek jest nawet bardzo ok. jak przychodziłam do Władka to i on i Kobra dostawały swoje głaski i nawet już ostatnio przestał warkać (bo przedtem jak go głaskałam, to musiał mieć w sobie sprzeczne emocje, bo przytulał się i warkał jednocześnie :evil_lol:) i wpakował mi się na kolana, ale chciałabym go oswoić ze smyczą. Kobra miała to samo? Nie chodziła na smyczy? A powiesz mi jak ją z nią oswoiłaś? [quote name='Macho']Ręce opadają. Jak popracujesz trochę dłużej w CK to zmienisz zdanie. W niektórych przypadkach teoria nijak się ma do praktyki.[/QUOTE] Ciężko się nie zgodzić. Aczkolwiek, nie da się ukryć, że bywa ona przydatna w praktyce ;) [quote name='Macho']Aktualnie mamy 29 psów :) A z nowości Azylowych: Dziś usuwane obie gałki oczne miał Lenox... więcej info na stronie.[/QUOTE] Dzięki :loveu: Już wrzucę w pierwszy post. Na stronie padło takie "piękne" pojęcie - "deficyt estetyczny" :lol: A tak poważnie - to strasznie smutne, że dla ludzi jest to tak istotne :shake: Nie wyrabiam... Wpadłam tylko na chwilę niestety i zdjęć nie będzie. Nie wiem jak z jutrem, bo też jestem dość zajęta, ale w piątek już na pewno wrzucę :oops:
-
[quote name='sanel']I potrafię pisać małymi. w tej chwili Ci to udowadniam. Popraw lepiej błędy ortograficzne w wątku, a mnie więcej nie obrażaj, bo aż wstyd !!!... PRZYDAŁBY SIĘ NIEKTÓRYM TRENING ASERTYWNOŚCI ( O TAK!!!) BO NIE UMIEJĄ POWIEDZIEĆ CZŁOWIEKOWI PROSTO W OCZY CO O NIM MYŚLĄ, TYLKO ROBIĄ TO ZA PLECAMI. JESTEM W AZYLU DLA DOBRA ZWIERZĄT, A NIE TAK JAK WY, ŻEBY SIĘ PRZEŚCIGAĆ W SWYM PERFEKCJONIZMIE :shake: :shake: :shake:[/QUOTE] Mylisz pojęcia. Asertywność to nie chamstwo. Asertywność to umiejętność grzecznego powiedzenia "nie", kiedy nie chcemy robić czegoś, czego mamy prawo nie robić a nie obrażanie innych. Skoro pisanie małymi literami nie jest tak wielkim problemem, to miałabym prośbę byś z tego skorzystała, bo to po prostu lepiej się czyta. Przynajmniej mnie. Ostatniej części komentować nie będę, bo uważam, że to nie miejsce na takie rzeczy. Informacje o szelkach Zbirka poprawione. Czy ktoś się orientuje, ile "mamy" teraz psów? Wypadałoby tę liczbę uaktualnić a ja mogę się pomylić w liczeniu (przeoczyć jakąś adopcję). Dzisiaj nie zgram już zdjęć, przepraszam Cię bardzo Grzenka i wszystkich zaangażowanych w wątek Kostusia. Nie spodziwajcie się też niczego nadzwyczajnego - zrobiłam tylko parę kojcowych zdjęć. Chciałam wziąć go również na spacer, ale niestety było małe zamieszanie, przyszło wielu ludzi i wiele psów wychodziło cały czas na spacery (z czego oczywiście bardzo się cieszę :multi:) a niestety nie wszystkie pieski się lubią ze sobą, więc ostatecznie pozwoliłam sobie tylko na pożegnalny spacerek z Czokiem. Może następnym razem będą zdjęcia spacerkowe
-
[quote name='diana79']ogłosiłam jeszcze [B]Kostka[/B] na: animalia.pl eoferty.com adopcjepsow.org przygarnijzwierzaka.pl cafeanimal.pl neon.pl katowiczak.pl (na maila schroniska przyjdzie link aktywacyjny) hiperogloszenia.pl nasipupile.pl ojej.pl kupiepsa.pl [URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=797662450"]allegro.pl[/URL][/QUOTE] Merci :loveu: Mam zdjęcia Kostencja i postaram się je wrzucić jak najszybciej. Kto wie, może dziś? [quote name='szachrajka14']Sally jeszcze jedno mogłabys u zbirka zmienic w informacjach w pigółce CHODZENIE NA SMYCZY: tylko na szelkach(z obroży sie wyrywa) są różne sytuacje które zdarzają sie dośc często boje sie że w końcu komuś ucieknie a może właśnie dzięki temu któś pomyśli:roll:[/QUOTE] Pewnie, już zmieniam.
-
[quote name='sanel']SALLY PISZE: "Zresztą widać było, że oswajanie z cywilizacją też go zestresowało i schował się do budy. Ta metoda może jest skuteczna, ale nie bez wad. Władka strasznie stresuje, bo go stresuje każdy kontakt z czymś nowym i z człowiekiem. Ja się z tą metodą w każdym razie nie zgadzam, choć macie trochę racji. Zresztą nieważne." NIE MA METODY BEZ WAD SALLY. COŚ ZA COŚ, JAK TO MÓWIĄ :eviltong: A JEŚLI MA MIEĆ KIEDYŚ DOMEK TO PRIORYTETEM JEST OSWOJENIE GO Z CZŁOWIEKIEM, BO TO Z NIM MA MIESZKAC, NO NIE? :cool3: MASZ RACJĘ. NA POCZĄTKU STRASZNIE SIĘ SPRĘŻAŁ PRZY GŁASKANIU, LECZ Z MINUTY NA MINUTĘ CORAZ BARDZIEJ SIĘ ROZLUŹNIAŁ ( OCZYWIŚCIE NIE DO KOŃCA ! ). ALE PRZECIEŻ NIE OD RAZU RZYM ZBUDOWANO... :shake: :shake: :shake: POTRZEBA TROCHĘ CZASU I NIECO WIĘCEJ CIERPLIWOŚCI. MUSI SIĘ NAUCZYĆ UFAĆ CZŁOWEKOWI I MIMO WSZYSTKO PODEJMĘ SIĘ TEJ WALKI. I NIE CHODZI TU, ŻEBYŚMY SIĘ KŁÓCIŁY NAD METODAMI WYCHOWAWCZYMI, ALE O TO BY MU POMÓC :loveu: :loveu: :loveu:[/QUOTE] W pełni się z Tobą zgadzam, ale mnie nie podoba się ta metoda. Pracowałam nad nim inaczej, ale to nie ma teraz znaczenia. Napisałam to tylko dlatego, że napisałaś, że chyba nigdy nie miał kontaktu z człowiekiem, a to nieprawda, bo miał go conajmniej ze mną i dlatego, że nakreśliłaś to wszystko zbyt optymistycznie. Nic więcej. Kłócić się nie zamierzam, bo już w niedzielę stwierdziłąm, że dam sobie spokój. [quote name='Macho']A mam wrażenie, że ciągle prowokujesz spięcia. Już samo pisanie dużymi literami jest przeze mnie (i założę się, że przez innych też) odbierane jako Twój krzyk. W regulaminie Dogo też jest o tym wzmianka. A tak w temacie: zgadzam się z Sally. Nic na siłę. Może zamiast Władka czas zająć się Wasylem lub Wierą?[/QUOTE] Chciałam zająć się Władkiem, bo jakoś się z nim związałam, coś mnie do niego ciągnie :oops: Wasylem i Wierą powiedziała, że zajmie się Agata (to będzie niewątpliwie próba jej czarodziejskich zdolności :diabloti:), ale myślałam nad nimi. Myślałam też nad Czarkiem, bo chyba nikt nie deklarował opieki nad nim. Ale muszę wtedy pogadać z Krzyśkiem i sprawę przemyśleć, bo to nie jest tak jak zajmowanie się Aresem, Nelly czy Nadzieją nawet... Boję się tylko, że wyjdę na taką, co nie chce współpracować z innymi. A to nie do końca tak. Ja po prostu nie umiem się pogodzić z taką metodą, nie dlatego, że uważam, ze jest zła, tylko dlatego, ze ja bym tak nie umiała. Nie wiem, co o tym myśleć :roll:
-
[quote name='agata.g']Czyli jedna Gufi też pojechał, wspaniała wiadomość :) Taki fajny psiak, mam nadzieje, że szybko znajdzie dom :) Władzia zostawiam Sally (jeśli będzie chciała, do niczego nie zmuszam :) ), bo ona go bardziej zna, będzie miała co o nim pisać:)[/QUOTE] Chciałam się zająć Władziem, ale zmeiniłam zdanie. Jeszcze palnę jakieś głupstwo. Zmieniła się nieco sytuacja, już nie tylko ja chcę go oswoić ze światem. Wybrano inną metodę, z którą się nie zgadzam, ale która nie jest zła, więc nie chcę żebyśmy wchodzili sobie w drogę. Jak już go oswoją, to pewnie szybko znajdzie dom, bo to piękny młody psiak, tylko po przejściach i bardzo strachliwy. Ja pomyślę kim innym by się zająć...
-
[quote name='Macho']Wczoraj wieczorem w poszukiwaniu Domu pojechały Dino, Czoko, Puszek, Gufi, Kajtek, Tina i Teri :) Pojechały do Niemiec :) Dino już znalazł Dom, reszta czeka...[/QUOTE] O, właśnie, właśnie. Już chciałam pytać kto dokładnie pojechał, bo wiedziałam tylko że siedem psów :cool3: I oczywiście że Czoko i Dino jadą, a resztę zapomniałam :oops: Dobrze, że napisałaś.
-
[quote name='sanel']NO I WŁADZIEM !!! :cool3::cool3::cool3: KOLEJNA LEKCJA OSWAJANIA Z CYWILIZACJĄ JUŻ W NIEDZIELĘ ( O ILE CZAS NA TO POZWOLI ) :razz: DOWIE SIĘ NIEDŁUGO CO PRZEZ TE WSZYSTKIE LATA STRACIŁ. JESZCZE BĘDA Z NIEGO... ...PSY ;) DOPIERO W ZESZŁĄ NIEDZIELĘ SIĘ PRZEKONAŁAM JAKI Z NIEGO SŁODZIAK, DA Z SOBĄ ZROBIĆ DOSŁOWNIE WSZYSTKO. :evil_lol: NO I STRASZNIE LUBI MIZIANIE. TYLKO ,ŻE CHYBA JESZCZE NIKT MU TEGO NIE ZASPONSOROWAŁ. :-(:-(:-( NADROBIMY ZALEGŁOŚCI :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] MIałam nie pisać, ale nie mogłam się powstrzymać. Nie mogę się z Tobą zgodzić. Po pierwsze zajmuję się w miarę możliwości Władkiem już odkąd jestem w CK, to niedługo, ale jednak. Dzięki temu zaczął przychodzić Z WŁASNEJ WOLI do mnie, bym go pogłaskała, nawet W kojcu. Ale nie powiedziałabym, ze bardzo to lubi. Go to strasznie stresuje, spina się. Zresztą widać było, że oswajanie z cywilizacją też go zestresowało i schował się do budy. Ta metoda może jest skuteczna, ale nie bez wad. Władka strasznie stresuje, bo go stresuje każdy kontakt z czymś nowym i z człowiekiem. Ja się z tą metodą w każdym razie nie zgadzam, choć macie trochę racji. Zresztą nieważne. A tak w ogóle to muszę zgrać zdjęcia bo mam Kostka i Czoka
-
słodszy niż czekolada Czoko - Na DT w Niemczech!!!
Sally (od Koanka) replied to Sally (od Koanka)'s topic in Już w nowym domu
Miało być wraz z pożegnalnymi zdjęciami, ale nie zdążyłam zgrać a chcę się podzielić z wami informacjami, zanim ktoś mnie uprzedzi :evil_lol: Czokuś pojechał dzisiaj do zaprzyjaźnionego dt do Niemiec. Czyli w praktyce oznacza to, że znalazł dom, bo tam te pieski znajdują je w zawrotnym tempie, poza tym, teraz będzie miał zupełnie inne, nie ukrywajmy, warunki. Mam nadzieję, że się cieszycie. Jak tylko zdobędę jakieś wieści to napiszę. -
[quote name='agata.g'][B]:multi:[/B][B]:multi:[/B][SIZE=5][B]Kacper ma dom[/B][/SIZE] :multi::multi: :laola:[/QUOTE] :multi::multi::multi: Wiesz, że to zaczyna być podejrzane... :diabloti: E: To tylko ja tak mam, że na nie zawsze mnie wpuszcza na różne wątki? Raz tu mogę, raz tu...
-
[quote name='mru']ooo, koosiek, good point na 1 stronie jest lista chętnych, to możnaby z nazwisk spisać ;) bo nicki ich mogą nie zadowolić hihi[/QUOTE] Ja bym jednak proponowała nową listę, bo ktoś chyba doszedł, ktoś odszedł... Chociaż z drugiej strony na tamtej liście było więcej osób niż teraz by się znalazło :roll: E: Ciekawa tak akcja, ciekawe jak im to wyjdzie. Może warto się w przyszłości powzrorować trochę na nich i zorganizować coś podobnego w innych miastach...
-
słodszy niż czekolada Czoko - Na DT w Niemczech!!!
Sally (od Koanka) replied to Sally (od Koanka)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='haliza']No to ja też trzymam :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:-ogłaszać nie umiem:grab:[/QUOTE] Dzięki i za to :loveu: -
Lady już w nowym domu!wszystkiego dobrego księżniczko!!!
Sally (od Koanka) replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Jejku, ale piękne wiadomości. Domek ma Lady naprawdę cudny, co po zdjęciach widać :p -
słodszy niż czekolada Czoko - Na DT w Niemczech!!!
Sally (od Koanka) replied to Sally (od Koanka)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Daga & Maks']no to odemnie też pięciokrotne kciuki :happy1: :happy1: :happy1: :happy1: :happy1: a w międzyczasie jeszcze jedno ogłoszenie dla Czokusia dorzucam [URL]http://www.pies.pl/czoko_352_a1921.html[/URL][/QUOTE] Dzięki :loveu: Za kciuki (będą potrzebne ;)) i za ogłoszonko :buzi: -
słodszy niż czekolada Czoko - Na DT w Niemczech!!!
Sally (od Koanka) replied to Sally (od Koanka)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='izzie1983']- :thumbs: - :thumbs: - :thumbs: - :thumbs: - :thumbs: :evil_lol: [SIZE=1]Edit: żeby mnie nie zbanowano to napiszę - trzymam pięciokrotnie :)[/SIZE][/QUOTE] :lol::lol::lol: