Jump to content
Dogomania

stoprocent

Members
  • Posts

    33
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by stoprocent

  1. To bardzo się ciesze. Postaram się ją przytrzymać ile się da u mnie w domu... Mam 3 osoby już chętne. 2 osoby to bezpośrednio znajomi, jedna pani polecona od weterynarza. Aktualnie sobie śpi :loveu: Ogólnie to po prostu może znasz kogoś kto by był dobrym właścicielem. Opiekującym się, pewnym mającym doświadczenie z psiakami. Ze swojej strony staram się zrobić wszystko co mogę aby jej było dobrze i znalazła dobrych właścicieli. Jutro na śniadanie zrobię mu jajecznice z marchewą. :cool3: Jakiś sposób na to aby się słuchała, bo dzisiaj przez ok 2h męczyłem się aby weszła do klatki :evil_lol: Skubana uparta jak osioł :diabloti: ps. o której ją wyprowdzić :>
  2. a co z tym balkonem, wytrzyma ? Coś jej dać specjalnego ? Poduszkę , kołdrę ? Nie wiem czemu rodzice nie chcą się zgodzić niestrety. Moja mama nie ma nic przeciwko, ale cięzko ojca i siostre przekonać. Argumenty obu podmiotów są żałosne więc dyskusja nie ma sensu. Ojciec nie bo nie, siostra głupoty. Może znasz kogoś odpowiedniego z Torunia i okolic, kto by się nim zajął ?
  3. Mieszkam na 3 piętrze w M4. Suczka jest na balkonie, w domu pies jest nie znośny jeżeli ona jest drapie, wali głową w drzwi... Dostała przed chwilą gotowanego kurczaka z ryżem. Przepis z innej storny o huskych . Ma dodatkowo Chapie i wode. Leży na 3 kocach. Jest dosyć chłodno, ale kurde no co mam zrobić ;/ nie mam innej możliwości. Szukam jej domu po znajomych . Aktualnie sytuacja z zostawieniem jest jednak na NIE. Rodzice nie widza możliwości pogodzenia obu psów(polubili ją). Bardzo ciężka sytuacja. Nie wyobrażam sobie żebym mógł ją zostawić na pastwę losu na ulicy, ale teraz wszystko wydaje się trudne. O której rano ją wyprowadzić ? :-) Fotka Pieska [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/98a685cb2f3a924d.html"][IMG]http://images33.fotosik.pl/370/98a685cb2f3a924dm.jpg[/IMG][/URL]
  4. Tak się zastanawiam czy kompromisem nie było by abym biegał z nią, ale oddał ją do mieszkania znajomych. Mieszkają na jednej ulicy tyle ,że na końcu. Pod lasem właściwie więc nie problem. Jak sądzicie ?
  5. I tu pies pogrzebany. tak się składa ,że jestem również z Torunia(a właściwei 15km od) więc może coś sobie na UMK wybiore dla teklusi :loveu: Za 2-3lata budowa dobiegnie końca, a mój ojciec uwielbia spacery z psem. ps. Mój bokser wstaje o 6 na spacer. Znajomego bokser z tego samego miotu o 9 i chodzą spać o jednej porze. Od czego to zależy. To tak z cieakwości. ps.2 w poprzednich postach mam jeszcze parę pytań jakby ktoś był miły :)
  6. Tak Bokser to samiec. Jedyny otwarty teren to działka na której przez 8lat był bokser. Lepsze to niż mieszkanie ? Dodam tylko ,że jestem w dosyć nieciekawej sytuacji. Mam 18lat -> matura. Siostra jest na studiach, moi rodzice to nauczyciele więc kokosów nie zarabiają. Drugi pies to dodatkowy koszt a to dla nich argument. Nie wiadomo co się stanie jak pójdę na studia. Muszę dobrze przemyśleć te kwestię, ale pokochałem tekile... Ćwiczę 4 lata sztuki walki, chodze na siłownie a piszę jak kobieta heh... :P
  7. Generalnie to strasznie jest żywa. Jestem wykończony, 3 krotnie wiała mi do parku(mam 2 parki obok siebie). Nie ma jeszcze nazwy. Próbowałem ją pod blokiem z psem moim zaznajomić na zasadzie ja trzymałem psa na smyczy - kolegą ją. Pies ją trochę próbował chapnąć. Ona oczywiście się nie dawała ,ale miałem wrażenie ,że celowo go drażni. Ja go trzymałem a ona ciągle podchdoziła i go z łapy po czym obrót i znowu... pies nie mógł nadążyć. Generalnie nie wiem gdzie mógłbym ją zaznajomić z nim musiałbym pewnie to zrobić na jakiejś zamkniętej działce. Może jak puszczę ją w mieszkaniu to się jakoś pogodzą ? Naprawdę sprawiła mi troszkę problemów. Nie było by nic złego w tym ,że nie chce wejść do klatki tylko ucieka bo mam czas ,ale jest też drugi pies i się boję. Sterylizacja dla boksera to nie duży problem bo i tak już nie nadaje się aby zostawić potomka a do tego choruje na serce. Weterynarz daje mu pół roku - rok ;/ Jednak nie wywalę go dlatego ,że mam nowego bo go kocham oczywiście. Huski w dodatku nie chce spać w bloku. Woli na balkonie nawet jak zimno jest w bloku chodzi i prze na balkon. Czy to normalne ? JEst zimno mam nadzieję ,że nic mu nie będzie. Ewentualnie mam nie zasiedloną działkę. Mam tam budowę, trochę miejsca i iglaki(ojciec ma szkółkę). Może tam mogła by przez jakiś okres pobyć? Państwo, które chce wziąć Tekile(bowiem tak ją nazwała moja siostra heh) to dobrzy znajomi rodziców, nauczycielka i prawnik i 2 letnie dziecko. Mają dom, działke 1ha ogrodzona + 10 nie ogrodzonych. :razz: Czy jakoś tak. Może pisze chaotycznie i jestem skołowany troszkę, ale to dla mnie zarazem problem i ból - bardzo ją polubiłem. Pozdrawiam i proszę o pomoc. Dzięki Martens za odpowiedź.
  8. Przygarnąłem huskiego. Ktoś go bezczelnie wywalił z samochodu i odjechał. Problem jest taki ,że mieszkam w mieszkaniu i mam już boksera 12letniego. huski jest suczką, nigdy nie był w ciąży i nie jest. Był bity smyczą bo ma awersje do smyczy i obroży. Miał pchły i kleszcze, ale byliśmy już na badaniach u weterynarza. Weterynarz mówi ,że ma najprawdopdoobniej rok a może mieć góra 3. Ma piękne srebrne oczy i otwiera klamki(tak tak te od drzwi [IMG]http://forum.4lapy.info/images/smiles/icon_mrgreen.gif[/IMG] ). Jest bardzo nie ufna. Od 11 marzłem na dworzu bo nie chciała pójść. Niestety gdy z nią przyszedłem pojawił się problem. Mój pies bokser jest o nią zazdrosny. Ona mu oddaje zasłużony szacunek, nie bierze nic z jego miski, nie tyka jego wody. On jednak jest zazdrosny. Nie widziały się jeszcze, ale wyczuły. Boję się je dopuścić na kontakt wzrokowy. Dodam tylko ,że biegam codziennie po 2-3km więc miałbym towarzysza. Jest jakiś sposób na to aby je pogodzić, zasymilować? Proszę o pomoc, naprawdę bardzo proszę. ps. Może oddam huskiego w dobre ręce. Znajomi mają duża działkę (hektar) dom i małą córkę i bardzo chcieli by huskiego. Chcą się tylko upewnić ,że mała nie jest uczulona.
×
×
  • Create New...