Jump to content
Dogomania

jkp

Members
  • Posts

    1247
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jkp

  1. no pięknie sobie opowiadacie kto lepszy. A ja raczej pod kategorię " nikt nie pomógł" nie podpadam. Więc jak myślę zasługuję na info bardziej WYCZERPUJACE. Jeśłi Pati traktujesz to tak :" wszystkiego na wątku to ja droga pisać nie musze sa informacje ktore uwżam za stosowne zamieścic i tyle. Nie bede sie tłumaczyc ze swoich decyzji ani tobie ani nikomu innemu?" oraz tak "a pieniądze były na opłacenie ich pobytu więc ja chyba sie z nich tłumaczyć nie musze a moze sie myle?" to jest raczej brak profesjonalizmu. Jesli chcesz aby Ci zaplacono za uslugi to uprzejmosc jest w cenie. Tez mi czasem nie pasuje i nie jestem doceniana ale szanuje kupujacych moje uslugi. Dzieki temu potem mam jak zapłacic np. Tobie. I klotnie "lepiej poinformowanych" mam w nosie ale jeszcze nie otrzymałam odpowiedzi na moje pytania a naprawdę czułam sie odpowiedzialna finansowo ( mam wrażenie ,ze ja jedna ) za te sprawę . SZKODA :suczek:-( , mojego wysiłku ( tak , tak tez sie muszę ciężko dodatkowo na takie extrasy napracować i pilnowac długów!!) i braku jednego chociaz "dzieki".
  2. TAK , w domu płacz :-(:-(:-( !! ( trudna rola DT) I NIE MAMY NAWET SLADU WIADOMOSCI JAK POSZłO Z PODROZA:shake: ! I co dalej ???!!!!!
  3. No granic juz nie trzeba "przekraczac" od jakiegos czasu . Jedyne zobowiazanie paszportowe to wobec tej zachodniej strony adoptujacej ale ta na tym watku jest tajemnicza . Własnie załatwiałam czip i paszport dla mojej "DT suczki " (150 PLN ), nawet jesli macie lepsze miejsce to jakies nastepne koszty nalezy doliczyć do długu ??? Gdybym uważała ,ze to " niesprawdzone wpłaty " od poczatku to bym nie płaciła. Ale ,ze z biegiem czasu czuje sie olana ( nie mniej niz Ty Pati zapewniam) to fakt .
  4. Dzięki :roll:. Doświadczenie rzecz bezcenna.
  5. ło Boże !! Wygląda jak moja Fiolka !!!! - przygarnięta 10.2008 ze Ślaska ( sierotka po bezdomnej suczce ). Czy Sonia jakos z tego samego źrodła nie przywędrowała ???
  6. No tak ..... to nie pierwsza moja wielozłotowa wpłata na suczki. I tak chciałabym wiedziec cokolwiek jak sie suczkom wiedzie , gdzie są itd:-(:-(. Pojechały do Niemiec - bez paszportów, czipow itd ???? Mam troche poczucia bezsensownosci tego co robie ,z drugiej strony nie lubie zostawiac kogos na lodzie wiec pewnie wpłace i potem ,mimo ,ze nawet nie mam sladu info o sponsorowanych psiakach . Obiecuje sobie ,ze to ostatni raz:mad:.Pozdrawiam innych .. też tak bezsensownych jak ja .
  7. No nawołuję i nawołuję jakos do współpracy ale cisza !!!:shake::shake::shake: BEZNADZIEJA DLA PARKI a 2 psiaki sie nie nudza i nie rozrabiają po sterylizacji mogłyby byc bezproblemowym nabytkiem !!
  8. No i .... doczekałaś sie Kala !!!:cool3::lol::lol::lol::multi: to najwspanialszy moment każdego wątku . Jeden kamień z serca i dobrze bo następne bidy czekają na wsparcie :-(.
  9. POMOCY !!!! dla małej , mixowatej , fajnej parki .One się chyba nawet do wspólnej budy nadają , nie będzie im smutno !
  10. dziewczyny , kto zna tę parę nie tylko wirtualnie ?? Napiszcie cos , gdzie mozna je ogłosić - chętnie przekażę na ogłoszenia kaskę
  11. ja tez pamietam i podnoszę- fajna spokojna sunia czeka na dom
  12. Jesteście dzielni ,że próbujecie zwierzakom pomoc jak można. Na zabranie psow i tak jakoś trzeba sie przygotowac bo "opiekunowie " wieczni nie są .Najgorzej jak staną sie zupełnie niewydolni fizycznie a nadal mentalnie będą się upierać ,ze zajmują się zwierzakami:-(. Znam właśnie takie sytuacje - rozpacz.
  13. Czy jetsesmy na czysto z finansami Kastora i Dinusia? Deklarowałam na nie a wokoło inne biedy więc jesli mamy coś do spłacenia to dołożę a jesli nie to wpłacę tym razem gdzie indziej .
  14. Suczki łapa OK , jeszcze ma 2 małe ucieczki na koncie:mad:. Całe szczęście że wybiegł za nia drugi pies i z nim wróciła. Rodzina w stresie !! Poza tym sama jest dość grzeczna ale w grupie rozrabiają ! leżenie zjedzone , ogrodek rozkopany ( nie tam gdzie trzeba) i upolowane różne rzeczy w domu:diabloti:
  15. Dzis wieczorem ok 19.00 Bianka uciekla pod nogami mojego męża i pognała w sina dal !!! Całe szczęscie mąz ma długie nogi i gonił ja biegiem przez 3 km. jak tylko stawała wołał ale nic nie reagowała ( no to akurat nie dziwne - ona wymaga wychowania !! nigdy niczego nie była uczona, wołana w domu przychodzi bo jest po prostu przylepą) W koncu została złapana ale dlatego ,ze przy torach kolejowych za przejazdem ( kampus uniwersytetu) samochody ruszyły i ona wpadła miedzy nie i została potrącona !!! Wtedy mąż rzucił sie między jaDąCE SAMOCHODY ( kto wie jaka dzis zima w Poznaniu to wie ,ze ryzykował zyciem )i ja tam złapał . Ma obtarcia skory, jedna powierzchowna ranę (w miejscu starych zmian skornych na łapie ) i kuleje . Zbadałam ją jak potrafię ( no ludzi potrafię)- żebra bz, jama brzuszna bz, łapy ruchomośc prawidłowa i w bad palpacyjnym bez bolesności. Z reszta nie było mnie od razu i zbadała ja moja corka ( 16) i przemyła rany - jestem z niej dumna tym bardziej , ze genaralnie krwi nie lubi itd , żaden lekarz ! Jutro umowiłam sie od rana do weta- zobacza ja, zrobia zdjęcia , USG j brzusznej ( moze byc uraz narzadow wewnetrznych)itd Generalnie miała farta bo: mąz tam był w odpowiedniej chwili a kierowca jechał wolno i odbił w lewo więc tylko odbiła sie od błotnika . Poza tym gdyby nie ten samochód to nikt by jej nie dogonił i znowu by przepadła gdzies :shake:. Trzymajcie kciuki proszę
  16. nie ale pisałam do OWIECZKI bo ona załozyła wątek z prośbą o tekst z namiarem telefonicznym może odpowie ?
  17. no i dobrze bo sprawa sie skomplikowała nie z winy BIANKI !!!:-( Oby wszystko "mimo wszystko" wyszło jej na dobre:razz:
  18. Domek w Niemczech i jeszcze mam DT na Święta:multi: więc spoko czekamy i mam nadzieję ,że się uda:razz:
  19. KOSZMAR:shake::shake::shake::shake: Nawet jak si[I]ę[/I] im psy zabierze to i tak wezmą następne!! To nie jest miłość do zwierzaków to po prostu zajęcie na " stare lata" tylko tak wykrzywione psychicznie !! To jest tego pana "hodowla" Jednak zgłosiłabym do sprawdzenia czy psy są szczepione pw wsciekliźnie . Nie wiemy co tam sie dzieje jak" sie pieski pogryzą" albo uciekną i nie wiadomo gdzie były a to sie moze zdarzać. Wscieklizny teraz u dzikich zwierxząt mniej ale jednak.. gdyby tam sie zdarzyło jakies pogryzienie to nie zauważą ,ze jest cos nie tak ( ze wzgledu na ograniczony horyzont pod tym wzgledem , wiedza swoje i już). Biedne zwierzaki ( psy bo koty to chyba OK MAJĄ ?)
  20. Trzymam kciuki za dom dla Kali - taka super śiczna suczka musi znależć swoje miejsce
  21. kto wie jak sie robi ogłoszenia w Gwarku ???? HELP !!!!!!!!!
  22. Tez próbuę ja jakos przechowac przez Świeta powiem w pn co załatwiłam
×
×
  • Create New...