jkp
Members-
Posts
1247 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jkp
-
Suczki porzucone przez Tosie2 - 400 ZŁ DŁUGU - POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
jkp replied to scarlet's topic in Już w nowym domu
Tak mi sie wydaje też, bo maggiejan prowadziła wpłaty od początku i wie jak jest. Poza ty chyba Pati ma to jakoś odnotowane to może się wypowie .Może Scarlet jakieś wpłaty umknęły ??? -
Kora/Nora - nie żyje. Uśpiona w Danii w nowym domu!
jkp replied to supergoga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:shake::-(:-(:-(:-(:-(KORA !!!! Brak mi słów ( bardzo ja lubiłam i wiozłam na sterylkę ) Ale to na pewno nie Wasza wina ( Goga, Kasia). -
Suczki porzucone przez Tosie2 - 400 ZŁ DŁUGU - POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
jkp replied to scarlet's topic in Już w nowym domu
przepraszam ale tu juz padały różne kwoty (patrz chyba strona 48 ) a ta ostatnia wydaje mi się zbyt duża:shake:. Moze się mylę .... -
przelałam kasę na dzieci KROPKI. (należy im sie dobre życie za dramat mamy) Sunia - mamka sliczna i BARDZO DZIEKUJEMY JEJ PANI :multi:
-
Śliczna, młoda TINA po 2 latach w hotelu pojechała do domu!!!
jkp replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
:multi: oczywiscie trzymam kciuki za rozwoj zdarzen zgodnie z planem :cool3: -
Lidka adoptowana po raz drugi:) Oby tym razem szczęśliwie...
jkp replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
:-(:-(:-( !!!! Biedna mala , niestey nie mam takiego solo domku na oku . -
2 3 m-czne siostry, trikolorki, mają własne domki.
jkp replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
A czy ta Pani na nie ew. poczeka? Moze sie cos wykombinuje , mam pytac ? -
Kora/Nora - nie żyje. Uśpiona w Danii w nowym domu!
jkp replied to supergoga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo mocno trzymam kciuki, poznałam Kore ona jest śliczna ,do zagłaskania , chociaż budzi respekt bo wygląda jak mały mis :razz:. Kora masz byc GRZECZNA !!! -
Mała Nora - sponiewierana, ma wreszcie własny domek!
jkp replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
No nie da sie wszystkiego przewidzieć a ludzie .. to tylko ludzie = tysiąc masek , nigdy do końca nie wiadomo co z nimi . Machające ogony są bardziej szczere. Swoja drogą co jeszcze Ci mili ludzie zrobią temu wnuczkowi? Juz nauczyli go kopania czy oni kopali a on płakał za psem !! Za to nowa Pani Norki to skarb !! Warto wierzyć w ludzi jednak:razz:?? -
Pani Magdo BARDZO DZIęKUJę za odpowiedź , o to chodziło:lol:. Życie nie jest czarno- białe jak sie niektórym wydaje i ta historia jest teraz jasna. Jesli ma Pani z p Lucyna dobry kontakt to wszystko OK , gdyby sie okazało ,ze zycie stało sie zbyt skomplikowane dla niej po urodzeniu dziecka to przyjdzie z Kastorem do Pani a nie wyrzuci na ulice i o to chodzi. Oczywiscie ,ze lepiej nauczyć ludzi opieki nad zwierzakiem , pomóc kiedy trzeba ( czy ktos ich pytał czy mieli kasę na wizyty weta ??) i przy okazji moze sąsiadow "podszkolą ":evil_lol:.Poza tym Kastor to dobry obiekt szkoleniowy bo dziecko to dopiero jest wyzwanie i tez trzeba sie sporo natrudzić ( i to wiele lat nie tylko opieki nad noworodkiem :diabloti:) Powodzenia.
-
Pani Magdo wiem,ze nie chce się Pani pisać o wszystkim co Pani przeżyła ostatnio . Wiem ,ze bardzo starannie opisuje pani domy adopcyjne i zastanawia sie Pani. Wiem też,że nie każdy jest nieomylny !!! Czy moze Pani jednak odpowiedziec mi , jaka jest ta prawda (co zawsze jest " po srodku" )o domku Kastora ? Pomijam napastliwy ton tego 2 postu na ten temat ale czy rzeczywiście obecnym włascicielom Kastora odebrano ostatnio ( CZY ODDALI PO PROSTU - ja bym moich nie oddała !!) 4 psy ?? Sponsorowałam Kastora i bardzo chciałabym wiedzieć ( lub mu wirtualnie pomoc jesli trzeba ??)
-
Olkusz- nieduza puchata sunia MA DOM-ZOSTAJE NA ZAWSZE W DT !!
jkp replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
zapłacone :razz: -
Bianka- sunia dalmatyńczyk - pojechała do domu.
jkp replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
DOMINOWAĆ ??? Nie wierzę !!! U nas była 4 tygodnie ( czyli dłuzej niz teraz w tym DT ( czy to już DS ?) i zdażyła juz zając swoje miejsce w naszej rodzinie ale nie probowała dominowac ani wśród zwierząt ani tym bardziej nad ludźmi . Co to znaczy " uczęszcza do szkoły" - to znaczy jeździ z panem na szkolenie czy pojechała do osrodka szkolenia psow , takiego gdzie psy są w kojcach i szkolone przez trenerow ?? Nikt mnie nie pyta jak zachowywała sie u nas mimo, ze mają kłopoty ?? Ona jest kompletnie " roztrzepanym " psem , zero koncentracji, zachowuje sie jakby w dotychczasowym zyciu była po prostu gdzieś zamykana i zostawiana sama sobie . Mysle ,ze szkolenie tak szybko , zanim związe sie z nowym panem i nauczy koncentrowac na najprostszych poleceniach moze sie nie udac. :shake: Mam nadzieję ,ze to jednak nie sa duze kłopoty z jej charakterem:mad: i tym bardziej mi przykro ,ze nic nie wiem . -
Bianka- sunia dalmatyńczyk - pojechała do domu.
jkp replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
No i co ??? ani widu ani słychu !!! co się stało z nasza Bianką ???? -
Bianka- sunia dalmatyńczyk - pojechała do domu.
jkp replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
CZEKAMY na wieści:evil_lol: , niecierpliwie:mad:. Weszłam na stronę niemiecka pomocy Doberman nothilfe i znalazłam mnostwo wiad o pomocy, zanagazowaniu ALE BIANKI ANI SLADU :shake:. Prosimy o info jak tam ja znależć ?? -
Bianka- sunia dalmatyńczyk - pojechała do domu.
jkp replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
:lol:DZIEKI :multi::multi::multi:. OK i bez paniki :mad::mad: -
Suczki porzucone przez Tosie2 - 400 ZŁ DŁUGU - POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
jkp replied to scarlet's topic in Już w nowym domu
A kiedy dalamatynczyki wyjechały ??? -
Bianka- sunia dalmatyńczyk - pojechała do domu.
jkp replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
PROSZE PRZECZYTAJCIE TO , wazna koncowka !!! jesli to samo spotkało " moją " Biankę to nie wiem jak moje dzieciaki to przeżyją ( i ja też):shake::shake::shake:. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/dalmatynka-desti-poczatek-nowego-zycia-niekoniecznie-gdzie-jest-desti-131949/[/url] -
O dzielnych dzieciakach, które wygrały z potworem (Ostrów Maz.)
jkp replied to Fela's topic in Już w nowym domu
super psiaki - dzieciaki :multi:. Wszyskiego dobrego maluchy. -
Suczki porzucone przez Tosie2 - 400 ZŁ DŁUGU - POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
jkp replied to scarlet's topic in Już w nowym domu
Zostałaś oszukana, wtryniono Ci psiaki , wzieto na litość a potem zostały na Twojej głowie - rozumiem ,ze jesteś wściekła. Ale.... 1) dlaczego na osoby ,które zachowuja sie fair wobec Ciebie i staraja sie zaradzić sytuacji obrażasz się i pomstujesz na nie - nie rozumiem . 2) I jesli ciąży na suczkach dług ogromny i Ty je utrzymujesz ,to dokładasz jeszcze [B]kilkaset PLN [/B]na komplet szczepień tak [B]po prostu z własnej kieszeni [/B]? -też nie rozumiem.( Niestety pamiętam jak pytałam , juz dawno, jak tam wydatki na sunie i otrzymałam niegrzeczna odpowiedź ,ze to nie moja sprawa bo kasa jest opłatą hotelową i nic mi do tego. A potem tak porostu zapłaciłaś za szczepienia ?) To jest niewiarygodne i dlatego trudno uwierzyć w te dalsze pomyślne losy suczek.(wymaganie opowiesci o kupkach, spacerkach itd byłoby idiotyzmem i nie ma tu nic do rzeczy) Jesli skonczyłas rozmowe to trudno, może nie masz cierpliwosci na tłumaczenia a ja nie lubie nie rozumieć . Ot brak porozumienia do współpracy ale na tym sie świat nie kończy całe szczęście . -
Suczki porzucone przez Tosie2 - 400 ZŁ DŁUGU - POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
jkp replied to scarlet's topic in Już w nowym domu
[B]No czcza gadanina to nie jest[/B] bo ja raczej pomogłam- LUB BARDZIEJ PRECYZYJNIE wywiązałam sie z duzej częsci zobowiazania ,ktore zostało wobec Ciebie Pati zaciągnięte. Więcej sama nie dałam rady . Dług jest i to niesprawiedliwe wobec Ciebie ale ... skoro ja od 1. 10 .08 wpłaciłam równo 2000 PLN i nadal poza kłótnia i wymówkami [B]nie zasłużyłam na rzetelną informację to trudno liczyć na innych chętnych. [/B] Oplacanie DT dla psów "watkowych" tak działa ,że oczekuje się info na wątku. Inne znane mi płatne DT i hoteliki tak robią , Bywaja skape info z powodu nadmiaru spraw ale zawsze te informacje z opóźnieniem dochodzą. Tylko na tym wątku nie ma info , zdjęć itd. Może zamiast obrażac się na tych , ktorzy smieli o cos zapytać łatwiej było odpowiedziec wyczerpująco , może wtedy łatwiej byłoby o spnsorow następnych?? Nie wierzę ,ze ktos dal DT , zaszczepił ( bo nie miały szczepien -jak pamietam nie starczyło kasy) i zaczipował akurat te dwie suczki nie szukając wsparcia na wątku ,który suczki miały. Na dodatek tajemniczy sponsor nie może zostać ujawniony ! Czy suczki same spłaciły swój dług kończąc w przysłowiowej " chinskiej knajpie "?