Moja suńka to ostra kobita w stosunku do innych psów, choć to zależy do których... niektóre "olewa", ale były i takie które miała w swojej wydawałoby się łagodnej paszczy.
Już raz leżałam na trawie z błotem i z rękami w górze trzymającymi smycz z całej siły, bo pojawił się pies którego bardzo nie lubi, na marginesie pies duży pies pasterski, heh głownie tych dużych nie lubi, ale z małymi też różnie bywa...
Szczękościsk ma masakryczny... jak jej ostatnio chciałam wyciągnąć z pyska piłkę to makabra siłowałam się chyba z 10 min... nie dało się, tak mocno ścisnęła...
Ale w stosunku do ludzi jest raczej przyjazna... choć nigdy lepiej jej w pełni nie ufać, bo nie wiadomo czy jakaś nowa osoba w domu jej się nie spodoba. W stosunku do domowników i przyjaciół rodziny jednak jest bardzo przyjazna i urocza, taki pieszczoch najchetniej to by polizała po przechodzila kilka razy miedzy nogami :) sweet :)
Pozdrawiam ;)