anhata
Members-
Posts
3681 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anhata
-
Astor i Pako - obaj w domku Dziękujemy za pomoc
anhata replied to anhata's topic in Już w nowym domu
[quote name='lilith27']Ania Ty masz źle zalinkowany baner chłopaków i na pierwszej stronce (post 1) też jest źle [URL="http://www.dogomania.pl/threads/134003-Po-dw%C3%B3ch-latach-zwrot-bracia-wr%C3%B3cili-s%C4%85-w-hotelu..potrzeba-800-z%C5%82.-prosz%C4%99-o-pomoc"][IMG]http://img806.imageshack.us/img806/9103/astorek.png[/IMG][/URL][/QUOTE] Tzn. ? nie rozumiem. -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
anhata replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
:megagrin:[quote name='D O R K A']Hm... Twoi informatorzy jak zwykle Cię okłamali... Po pierwsze nie było żadnej sprawy Cacka w sądzie i nikomu w tej sprawie nie postawiono zarzutów. Została umorzona na policji z powodu braku dowodów (niestety). Co do wiadomości , która jak piszesz szybko rozeszła się po Radomiu to też Cię okłamano, owszem stałam z pracownikiem ale z całą pewnością nie w charakterze jego adwokata. A swoją drogą uważaj co piszesz bo możesz się narazić na konsekwencje karne rozpowszechniania fałszywych informacji[/QUOTE] Myślałam, że z tymi groźbami zaczekasz przynajmniej do jutra. A Ciebie tak poniosło, że już przed 10 rano ich użyłaś. Nie jestem pierwszą osobą, której grozisz.:D Tak się Ciebie wystraszyliśmy, że moja mama przestaje czytać dogo, tata nie wychodzi przez tydzień z domu, a ja wylatuję w piątek za granicę :D I WSZYSCY Cię bardzo serdecznie pozdrawiamy :diabloti::diabloti::diabloti: -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
anhata replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
Tula, kto się wyzywa, sam się tak nazywa. -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
anhata replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='anhata']Właśnie o to mi chodzi. O sytuację obecną. Wcześniej jeździłaś, więc mogłaś sobie pisać, co chciałaś. Teraz nie jeździsz, nie widzisz sytuacji na własne oczy, a piszesz BZDURY. To nie jest licytacja, kto ile robi. Jednak skoro oceniasz pracę innych, to ja oceniam Twoją. Nie widzisz rzeczy bezpośrednio. Bazujesz na tym, co Ci inni powiedzą. Masz problem, bo nie lubisz kierowniczki i tylko czekasz, aż dojdzie do pogryzienia w schronie lub czegoś innego. Kolejne bzdury piszesz, ze to nie są moje teksty. Prosiłam Cię o ogłoszenia. Od dnia dzisiejszego nie odzywaj sie do mnie i nie interesuj moimi wątkami tutaj. No to teraz możesz nastawiać ludzi przeciwko mnie :) WOW, znowu edytowałam :D[/QUOTE] DORKA, CZYTAJ UWAŻNIE. WYJASNILAM< ZE CHODZI MI O SYTYUACJĘ OBECNĄ. TERAZ Tula nie jeżdzi, a wszystkie informacje ma od Ciebie. Sama zreszta zaznacza Dorka była, Dorka powiedziała. Dla mnie to Ty ją wykorzystujesz. I sama przegięłas. Jak była sprawa sądowa w sparwie Cacka, to stałas razem z pracownikiem, ktory był podejzrany o jego zamordowanie. Facet groził pracownikom itd. A Ty mu mowilas, co ma robic, co ma mowic. Ta wiadomosc szybko rozeszla sie po Radomiu. Byłaś tereaz w schronie, ile psow wyprowadzilas ? -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
anhata replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
Monday, kłótnie będą.. Chociaż ja byłam naiwna i sądziłam, że nie. Psiakowi groziła amutacja łapy. DLATEGO W SZYBKIM TEMPIE POJECHAŁA SUNIA do FUNDACJI. Moja mama sobie BRAŁA URLOP specjalnie. A tu mi piszą, ze to nieprawda. Dorka, pisze o drugiej stronie. DRUGA STRONA TO M.IN. ja z rodzicami. A TO My załatwialismy to i tamto. I siedzieliśmy w tym bezpośrednio. Tu poprost5u nie da rady. Tu zawsze musi być coś nie tak. Jak się ma odmienne zdanie, to sie czyta, ze obrona winnych jest wazniejsza od psa?! takich rzezcy sie nie wybacza. Monday, ja nie pisałam o Tozie. Jest nowy prezes, a ja sie z nim nie utozsamiam. -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
anhata replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
Anita, dzięki za wklejenie zdjęć. My mamy kilka, ale nie wgrane są na kompa. A tak w ogóle to : 1. NIE EDYTUJ - bo to nie będą Twoje słowa. 2. PISZ ZLE o SCHRONIE- tylko w ten sposób będziesz miała spokój. -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
anhata replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='tula']Lubiłaś mnie a za co przeciez tylko siedzę i piszę sobie i nic nie robię:), a na zbiórce żywności stałam, ale nikt Ci jeszcze o tym nie doniósł, tak jak ogłaszam psy o które mnie prosiłaś. Powiem szczerze mam to głęboko gdzieś co o mnie myślisz, chociaz może zaraz znowu wyedytujesz post i napiszesz cos innego. Jak nie miałam dwójki małych dzieci w tym jednego wymagającego ciagłej opieki to też jeździłam do schronu i wyprowadzałam psy, robiłam im zdjęcia, zawoziłam je do nowych domów za własną kasę, angażowałam też nieraz w to mojego tz, ale teraz sytuacja mi na to nie pozwala dlatego musiałam ograniczyć sie do robienia ogłoszeń, wspierania psiaków czasem finansowo choć przyznam wiele tego nie jest bo nie pracuję. Mam nadzieję że za jakis czas to sie trochę zmieni i znowu będę mogła jeździć tam jak dawniej, ale na razie nie mam jak nad czym ubolewam. Ale teksty ci sie nie zmieniają, chociaż sorry to nie są twoje teksty, może trochę własnego zdania...Więcej nie będę odpisywać na twoje posty bo mi sie już nie chce, ograniczę sie do nicnierobienia:)[/QUOTE] Właśnie o to mi chodzi. O sytuację obecną. Wcześniej jeździłaś, więc mogłaś sobie pisać, co chciałaś. Teraz nie jeździsz, nie widzisz sytuacji na własne oczy, a piszesz BZDURY. To nie jest licytacja, kto ile robi. Jednak skoro oceniasz pracę innych, to ja oceniam Twoją. Nie widzisz rzeczy bezpośrednio. Bazujesz na tym, co Ci inni powiedzą. Masz problem, bo nie lubisz kierowniczki i tylko czekasz, aż dojdzie do pogryzienia w schronie lub czegoś innego. Kolejne bzdury piszesz, ze to nie są moje teksty. Prosiłam Cię o ogłoszenia. Od dnia dzisiejszego nie odzywaj sie do mnie i nie interesuj moimi wątkami tutaj. No to teraz możesz nastawiać ludzi przeciwko mnie :) WOW, znowu edytowałam :D -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
anhata replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
Anita, z tym toporem nie da rady. Jak mi ktoś zaczyna wrzucać, to niestety. Ja tu i tak byłam cierpliwa. Mówi się trudno, niech będą obozy. To co będę myśła, to będę pisała. -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
anhata replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
Słuchaj kochana...a Z JAKIEJ RACJI MASZ CZELNOŚĆ PISAĆ, ZE MAM TO GDZIES ? Właśnie taki jest Twój problem, ze siedzisz przed komputerem i tylko piszesz. NARZEKASZ, NARZEKASZ. A MAŁO, CO ROBISZ. Bo co robisz ? Nie jezdzisz do schronu,nie wyprowadzasz zwierząt, nawet czasu nie mialas stac na zbiorkach zywnosci, tylko sluchasz sflustruwanych doradców. A NAJWIECEJ GADASz. Mam dość Twojego tonu. Tym razem przegięłaś. Lubiłam Cię. Ale skoro Ty piszesz, że bronię winnych, a nie zwierzęta. To sorry, ale tak laska nie będzie. -
Krótki łańcuch bez picia i jedzenia... PILNIE DT lub DS!!!
anhata replied to pati851's topic in Już w nowym domu
Nie jeżdżę teraz do schronu :/ -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
anhata replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='moni12']mam , za duzo tych psich nieszczęśc. W sobote zabrałam psa z meliny pijackiej , który był tylko karmiony przez mojego mąza , pijaczki nie wiedzieli , ze mają psa, który spał w oborze.Nie musze mówic w jakim stanie był pies. Jeśli sie nie zmieni mentalność ludzi , kary nadal będę tak łagodne to mozemy tylko wyc.[/QUOTE] Dlatego trzeba działać dla dobra ziwerząt, nie gadać. Propo tych dziur, złej pracy w schronisku. To ja to zawsze widziałam inaczej. Mam, więc pytanie. Kto z dogomanii jeździł w ostatnim czasie na kilka godzin ( nie godz, dwie, to za mało), co kilka dni do schronu i wyprowadzał zwierzaki, sprzątał gówna itd ? Ja, np. nie będę osądzać TERAZ tego, co jest w schronisku. Nie jeżdzę, więc nie wiem. Od Anki kierownik zawsze mialam pomoc. Niestety nikt z pracowników nie przebywa na dogo. Jest zatrudnionych dwóch Piotrków, których na oczy nie widziałam. Mam prawo ich pracę osądzać ? Jestem na dogo, by pomóc zwierzętom w schronisku. Jak widzę, że są w boskie kupy, to je sprzątam. W zeszłą sobotę dalśmy dary ze zbiórki - 50 kg chappi, kilkanaście puszek, ryż, makaron itd. Sucha karma poszła w pół godziny. Potrzeby są ogromne. Dogomaniaczki, ja Wam obiecuję, ze będę Was namawiać, abyśmy jeździły wspólmie do schronu. Potem bedziemy opisywac, co zrobiłyśmy przez 5, 6 godzin. U nas w schronie jest bieda. B I E D A. I jeszcze jedno. Ile było zagryzień za czasów Czesia, a jaki jest stan teraz ? Myslicie, ze jakby się zmieniło kierowniczke i pracownikow, to Ci co by przyszli na ich mie3jsce daliby sobie rade z 600 zwierzat ? Nie byloby dziur w siatkach, zwierzeta jadlyby inne jedzenie ? Trzeba powiększyć schron, zwiekszyć ilość pracowników....Pamięgtam, jak musiałam przejść na koniec boksów bytowych. Dosłownie za 15 min.. wracałam tą samą drogą. Patrzę, a tu sunia pogryziona. Wystarczyło 15 min. Nie usłyszałam wśród ujadających zwierząt. Gdybym była pracownikiem, osądzalibyście teraz mnie ? Bo nie dopilnowalam tak ? Wodę też się ,,fajnie daje``. W jednym budynku nalewanie wody do wszystkich skrzynek trwa ok. 40 minut. Jak się jest przy ostatnim boksie, to zwierzaki z pierwszego potrafią wylać i nic nie maja.Noi tak, ale moze ktoś przyjść i powiedziec, ze psy wody nie dostały. A policzczie, ile jest takich budynków. Coraz częściej zastanawiam sie nad rezygnacją z bycia na dogomanii. -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
anhata replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
Włączcie drugi program.. -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
anhata replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
Relacja moich rodziców z niedzielnego wyjazdu: Wyjechaliśmy w niedzielę wczesnym rankiem. Sunia już była przygotowana przez Kasię do wyjazdu. W czasie podróży była bardzo grzeczna i spokojna. Zachowywała się tak jakby już wcześniej jeździła w samochodzie. W Szczecinku bylismy ok. 13. 30. Pani kierownik ze schronika była mile zaskoczona, że tak wcześnie udało sie przyjechać.Mirabelka dostała w schronie pokój z wygodnymi poduszkami. A my czekaliśmy na ogromnego, sześcioletniego barneńczyka o imieniu Bongo, który miał przyjechać z Koszalina. Mieliśmy go zawieźć do DT do Łubina koło Żyrardowa. Stamtąd miał jechać do do DS do Białegostoku. Jechaliśmy też z małą mopsiczką, która miała być ofdebrana przez p. Małgosię w żyrardowie, a następnie jechać nią do DT w Warszawie. Podróż przebiegła spokojnie. Bongo siedział na tylnim siedzeniu i nie sprawiał żadnych problemów. Generalnie wróciliśmy do radomia po północy. Rodzice zwiedzili schronisko , wybudowane pod patronatem Unii Europejskiej. Psy mają ocieplane boksy. Koty swoje pomieszczenia z ogromnymi poduchami. Przy schronisku jest szpitalik, gdzie pracują specjaliści pokonujący trudne przypadki. Tam dziś została przewieziona Mirabelka. Jeszcze zdjęcia Mirabelki muszę wkle QUOTE=tula;16311724]Anhata podejrzewam kto Ci sprzedał tą bajeczkę że podhalance chcieli amputować łapę w pankracym i że kazali ją zabierać, następnym razem pisz jasno że masz to info od wiadomej osoby a będziemy wiedziały że trzeba to włożyć między bajki....[/QUOTE] Napiszę łagodnie. We trójkę jesteśmy zbulwersowani m. in tą wypowiedzią, nawet samym jej tonem. Mój ojciec kazał przekazać, że nie jest naiwnym człowieczkiem i nie prowadziłby samochodu przez 13 godzin, gdyby to były bajeczki. Sprawa była pilna. Mieliśmy OBRAZ SYTYUACJI i stały kontakt z Fundacją. Jiestety ale to jest kupa telefonów. Nie wiem, co weterynarze z P. teraz mówią. Nie potrafili wyleczyć łapki, NIE WIDZIELI SZANS NA JEJ URATOWANIE (nikt ich za ton nie obwinia, absolutnie), oddali sunię do schroniska w takim stanie. To był szok, ze musiała tam wraCAĆ. Tam weci mają dobre serce, ale to tylko ludzie. Półtora roku temu Kiki też postawili złą diagnozę. Dopiero lekarze w warszawie odkryli, co jej dolega. Generalnie w Radomiu nie ma dobrych wetów. -
Dzisiejsze ogłoszenia: 1.[URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Moka,33089[/URL] 2. [URL]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,27275,Lw==.html[/URL] 3. [URL]http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/schron-czy-dom/27595[/URL] 4. [URL]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/20150/moka/[/URL]
-
TULA-wyexploatowana sunia ONka po pseudohodowli-MA KOCHAJĄCY DOM
anhata replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
A ja czekam na nowe zdjęcia :) -
Moni, ciekawe jaka jest jej historia, co ?
-
Robiłam ogłoszenia wczoraj i się zacięlam ...
-
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
anhata replied to red's topic in Już w nowym domu
A jak ogłoszenia ? -
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
anhata replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Są fundacje, które zajmują się astami ? -
Astor i Pako - obaj w domku Dziękujemy za pomoc
anhata replied to anhata's topic in Już w nowym domu
Mamy tez wpłatę od AnnyA- 20zł. Ślicznie dziękujemy