anhata
Members-
Posts
3681 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anhata
-
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
anhata replied to red's topic in Już w nowym domu
[quote name='anita_happy']dzięki...KTO zna FARTA!!!!! i to wypełni..dzizas..ja psa z obrazka znam![/QUOTE] Tylko Kasia jest w stanie to wypełnić. -
Astor i Pako - obaj w domku Dziękujemy za pomoc
anhata replied to anhata's topic in Już w nowym domu
[quote name='kasumi']dobra, właśnie przygotowuje się do allegro :D jeden baneros [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/7729/banerpako.jpg[/IMG] jakby co, to dopiero się uczę :)[/QUOTE] Banere super . Dzięki za allegro.:) -
[quote name='lizard']dobra odpuszczając sobie złośliwości... W tym przypadku tak Anhata jestem pewna Sylwii (marerki) do psiaków mam stały dostęp - tylko tankować i jechać... telefony odbiera o każdej porze dnia i nocy... pomimo tego, że ma małe dziecko. Zdjęcia psów dostajemy systematycznie - widać pełne brzuchy, zadowolenie i warunki w jakich przebywają... i serio - nie gańmy kobiety, która zrobiła bardzo dużo dobrego... szczerze? ja ze swoją siostrą umowy bym nie spisywała i raczej znając ją od smarka wiedziałabym komu powierzam żywe stworzenie i czy w zamiarze ma rozmnażanie czy chęć posiadania czworonożnego przyjaciela... ja biorąc Fridę podpisałam umowę na siebie - właśnie po to, żeby uniknąć takich ceregieli w przyszłości. W schronisku papierologia się zgadza i wszyscy są zadowoleni! A żeby podpisać umowę na DS a nie DT było sugestią Pani Agaty więc i schronisko chyba woli oszczędzić sobie zawiłości w tym temacie.[/QUOTE] A dlaczego akurat TY masz być pewna ? Jesteś z Torunia. Skąd wiesz, że tam nie wrócisz, albo gdzieś nie wyjedziesz ? Za jakiś czas możesz mało co wchodzić na radomskie dogo. A w razie jakiegoś wypadku losowego co stanie się ze szczeniakami? Kto będzie odpowiedzialny? Kto wie, co będzie za 5-10 lat ? Chyba po to się też podpisuje umowy...
-
Niby się jest dorosłym, niby wykształconym, niby się było w Tozie, a się namawia innych, żeby nie podpisywali umowy. W ten sposób działa się na niekorzyść zwierząt. I komu chodzi o dobro szczeniaków? Takie jesteście pewne kogoś, kogo nie znacie ? Mało psów wróciło z adopcji ? Jesteście pewne dobrych relacji w przyszości ? My też jeszcze rok temu byłyśmy na piwie. Wtedy to i ToZ i pracownicy byli dobrzy...
-
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
anhata replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='moni12']Fart był ogłaszany na stronie niemieckiej , sama pisałam mu ogłoszenie, ale nic z tego nie wyszło.Kasumi ma rację , Dolar i Fart są na juz. Moge wykupic im jakies ogłoszenia z pieniędzy , które mam po Misce.[/QUOTE] A mogłabyś? -
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
anhata replied to red's topic in Już w nowym domu
tylko kto teraz po niego pojedzie ? -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
anhata replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='anita_happy'][video=youtube;ILacE7VrY3A]http://www.youtube.com/watch?v=ILacE7VrY3A[/video] wczoraj pojechał do Tarnowa do wymarzonego domu:) Dzieuję Kasi Gromskiej za pomoc w przerzuceniu psa do punktu odbioru. Pies jechał z moją znajomą do Krakowa - tam odebrała go na dworcu PKP rodzinka. Pies pojechał w szelkach/obrozy z dwoma smyczami - bo to pies z mocnym adhd:) w aucie spokojny - o dziwo! W Krakowie odebrała go jego Rodzina, kt przyjechała po niego z Tarnowa. na Dworcu moja znajoma dała Państwu umowe - kt Rodzinka podpisała:) /tutaj piję do sytuacji z umowami u szczyli - zupełnie obca osoba transportująca psa angażuje sie w procedury "biurokracje"...przewozi - daje do podpisania umowę, kt potem podrzuci do schroniska!!!bo do nowej rodziny zawsze stosujemy zasadę ograniczonego zaufania - mimo, ze Rodzinka codziennie dzwoniła do mnie i pytała co u psa!!!i wzbudzała mega pozytywne emocje/ tak więc - po podrózy pociągiem terierek zajechał do TARNOWA! tam przywitał go cały blok - wszyscy mieszkańcy bloku gdzie bedzie mieszkał pies. Jego Rodzinka na dworcu miala wszystko dla psa!!!smakołyków cały plecak:) to miłe dziś dostałam smsa mały o 5 rano poszedł z synem do lasu - wrócili po godzinie - żaden nie był zmęczony:) potem poszli pograc w piłkę. Dzieci z podwórka sa zachwycone, ze mają PIŁKARZA na osiedlu:) Szczepimy sie za tydzień Pies jest skoczkiem - bedzie trenował freesbee i aport.... na lince oczywiście:))) tak więc - kolejna bida ma super dom mam obiecane fot:)[/QUOTE] Gratulujemy udanej akcji. -
[quote name='D O R K A']Dziękujemy za lekcję z polskiego :)[/QUOTE] Pewnie, musiałaś delikatnie wspomnieć o języku polskim. Nigdy nikomu nie zwracałam uwagi. Nie jestem alfą i omegą. Pisząć na portalach, sama popełniam błędy. Ciężko się zapisuje ą, ę. Jak się spieszy, to też łatwo popełnić błędy stylistyczne. Monitor toi nie kartka papieru. Dorko, nie umiesz powstrzymywać swoich złośliwości. Jednak domowe przedszkole wszystkie dzieci kocha. Chcesz robić cyrk na dogomanii, to proszę bardzo. [quote name='D O R K A']I tu się mylisz :) NAWET na krakvecie te dwie panie głosowały:) i dlatego, ze były w Tozie to wiedzą jakimi finansami schronisko dysponuje. Dlaczego na stronie schroniska jest TYLKO informacja o zakupie z 1 % aparatu USG do schroniska (za chyba 30 tys.-dokładnie nie pamiętam) a nie ma informacji o łącznej kwocie uzyskanej z 1%. W zeszłym roku było ich przeszło 100.000 zł. Chyba uczciwie było by się z tych pieniędzy przed ofiarodawcami rozliczyć. Anhata walcz o kazdą prawdę a nie tylko tą wygodną dla Tozu...[/QUOTE] Lekcja dla Dorki Przykładowe zdania z tekstu powyżej: Anhata walcz o kazdą prawdę a nie tylko tą wygodną dla Tozu. Piszemy: 1. TĘ prawdę < np. tę kobietę, tę książkę Zaimek musi być w związku zgody z rzeczownikiem. Tylko słownie możemy powiedzieć :,, Tą wygodną prawdę''. Poza tym w zdaniu brak przecinka. 2.Chyba uczciwie było by się z tych pieniędzy przed ofiarodawcami rozliczyć. BYŁOBY piszemy RAZEM. To tylko przykłady. Generalnie, o co mi chodziło. Powiem kolokwialnie. Dorko, odczep się od mojego zawodu.
-
[quote name='skrzeli']Podczytuję wątek od dłuższego czasu i święta racja, że Pani Marerka uratowała 4 szczyle, jednak nie można powiedzieć, że została z tym wszystkim całkiem sama. Dziewczyny starały się wspierać i przelewać każdy zdobyty grosz. Schronisko nie było w stanie pomóc, co zostało jasno powiedziane, więc Pani Marerka pozostawiła je u siebie na własną odpowiedzialność. Nic dziwnego w tym, że osoby którym los psiaków nie jest obojętny chcą być pewne bezpieczeństwa w ich dalszym życiu. A to mają im zagwarantować umowy, kontakt z DS i zapewnienie sterylizacji. To taka podstawa każdej adopcji - nie wiem więc skąd te wątpliwości? Nie bo NIE?[/QUOTE] I to jest właśnie wypowiedź bezstronnej osoby. Skrzeli, przetłumacz to Dorce, która dłużej żyje ode mnie na świecie. Jednak tu nie jest problem umowy. Tu trzeba robić na złość i wmawiać głupoty tym, którzy nie zdają sobie sprawy, że są wykorzystywani.
-
[quote name='red']no trochę śnięta......żeby ją obudzić, powiem tak...wiadomo-porządek musi być, ale....bez przesady....ta w.w. instrukcja jest bardzo skomplikowana:lol: Marerka uratowała im życie i komu je wyadoptuje, to już tak naprawdę jej sprawa, na pewno nie byle komu, nie po to je ratowała. Może wziąć teraz trójkę na siebie. Biurokracja przy takim wysiłku ratowania szczeniaków to przesada - jeszcze numery telefonów, po co? Ktoś będzie sprawdzał? Lepiej skoncentrujcie się na tych, które idą prosto ze schronu do przypadkowych domów.[/QUOTE] [B][URL="http://sjp.pwn.pl/slownik/2527989/śnięty"][FONT=Book Antiqua][SIZE=3]śnięty[/SIZE][/FONT][/URL][/B] [SIZE=3][FONT=Book Antiqua][B]1. [/B]o rybie: nieżywy na skutek uduszenia[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Book Antiqua][B]2. [/B]o człowieku: obojętny na wszystko[/FONT][/SIZE] [FONT=Book Antiqua][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Book Antiqua][SIZE=3]Była komedia amerykańska pt. [I]Śnięty Mikołaj[/I]. W tym przypadku nie jest to zmęczony, ginący czy obojętny mikołaj. Użycie tego słowa zależy od kontekstu :) Ja miałam na myśli ginącą prawdę. [/SIZE][/FONT] [FONT=Book Antiqua][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Book Antiqua][SIZE=3]Generalnie, zgadzam się z Anitą. Rozmawiałam też z Kasią, która odebrała telefon od Marerki. Później słuchawkę przekazała Agacie, gdyż ona zastępuje kierowniczkę. Nie wyobrażam sobie, żeby straszyły i szantażowały Marerkę. Obie dobrze znam. Ba, nawet dzisiaj z nimi rozmawiałam w sprawie adopcji psa. Babka, która chce go wziąć, nie chce podpisać umowy. Schronisko się na to nie zgadza. Zresztą mi by to nawet do głowy nie przyszło, żeby go zawozić bez tego dokumentu. [/SIZE][/FONT] [FONT=Book Antiqua][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Book Antiqua][SIZE=3]Ponadto Agata ma anielską cierpliwość. Nie raz mnie musiała znosić.[/SIZE][/FONT] [FONT=Book Antiqua][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Book Antiqua][SIZE=3]I jeszcze jedno. Schronisko prosi osoby o oferowanie zwierzakom DT i zAPEWNIA leczenie, ale W PLACÓWCE. Nie stać schroniska, aby płacić za leczenie w prywatnych lecznicach w WARSZAWIE. Dobrze o tym wie Red . Dobrze wie o tym Dorka. Były w Tozie. Nio ale się obraziły i nawet na krakvecie nie głosowały. [/SIZE][/FONT] [FONT=Book Antiqua][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Book Antiqua][SIZE=3]Dobrze też każdy wie, że gdyby Marerka mieszkała blisko Radomia, to by nie było problemu i szczyle leczone byłyby u nas. [/SIZE][/FONT] [FONT=Book Antiqua][SIZE=3]Jeśli miało być bez umowy to z jakiej racji Kasumi prowadziła zbiórkę pieniędzy ? Za SWOJE psy powinno się płacić z własnej kieszeni.[/SIZE][/FONT]
-
[quote name='anita_happy']aby schronisko pokryło koszty w DT - trzeba sie z tym schroniskiem na wstępie umówić na takie warunki... zadzwoniłaś do schroniska i "naskoczyłaś" na rozmówcę... powiedziano Ci, że mozesz psy odwieźć i będą one leczone w schronisku nie oddałaś psów masz umowę ze SCH. - jak przekazujesz psy dalej musisz skontaktować się ze schroniskiem i podać im adresy psów /co prawda nie masz nawet prawa ich sama przekazać...ale to juz inna sprawa/ Mozesz to zaąłtwić tak - jak posłuchasz...a jak nie...to nie Mozesz zadzwonic do schroniska - powiedzieć,ze ty to ta i ta... ze masz ze schroniska 3 moloskowate psy /podajesz numery kart adopcyjnych/ i informujesz o zmianie adresu - ze psy wyadoptowujesz - mozesz zapytac jak to zrobic i pewnie bedzie tak - ze po prostu podasz nowe adresy i numery tel. a przy oddaniu psów - na umowie ze schronu - napiszesz umowa na dom stały z... potem kopiujesz umowy i wysyłasz oryginał do schroniska / ty masz kopie[/QUOTE] śnięta racja....
-
Krótki łańcuch bez picia i jedzenia... PILNIE DT lub DS!!!
anhata replied to pati851's topic in Już w nowym domu
Nowych zdjęć potrzeba... -
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
anhata replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
A z tymi pocztówkami na bazarek to chyba niewypał. Nie podobają mi się. Nie są zbyt profesjonalnie wykonane...yhm.. Kto by pomyślał, ze Lady będzie pływać? Może ktoś wreszcie się do niej przekona, ze nie jest agresywnym psiakiem. -
Astor i Pako - obaj w domku Dziękujemy za pomoc
anhata replied to anhata's topic in Już w nowym domu
[quote name='Havanka']Anhata, ogłoszenia, które kiedyś robiłam, wciąż aktualizuję. Przychodzą linki, więc pamiętam.[/QUOTE] Havanka, to dobra wiadomosć. Cieszymy się, ze nadal pamiętasz. Serdecznie dziękujemy. -
Astor i Pako - obaj w domku Dziękujemy za pomoc
anhata replied to anhata's topic in Już w nowym domu
[quote name='Monday']sporo ogłoszeń... moze ktoś się odezwie Aniu, mogępolecić Wam bazar [URL]http://www.dogomania.pl/threads/208438-ALLEGRO-50-ogłoszen-10-zł-za-pakiet!-Na-sterylkową-skarbonkę!-do-25.06[/URL]! Ogłoszeń sporo w dość krótkim czasie zrobionych. Kasa na sterylki idzie.[/QUOTE] Monday, ja zamówiłam na [URL]http://www.dogomania.pl/threads/208348-42-ogłoszenia-za-5-zł-na-zadłużonego-staruszka-Rudego-do-06-06-2011-r.-g-20[/URL] Dziewczyna robi 42 ogłoszenia za 5 zł -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
anhata replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='anita_happy']tak sie zacytuje:) [B]KrakVet juz sie skontaktował ze schroniskiem:) powiedzieli co i ja..jak zamówic...[/B] etc z Kasumi wysłałysmy linki do karm do Pani Agaty, kt wg nas są optymalne do zamówienia będą zamówione karmy typu Arion/Bosch/Josera moze jakies weterynaryjne plus puszki Animondy :) [B]PANI AGATA Błędowska i KASIA GROMSKA BARDZO DZIĘKUJĄ ZA POMOC i FAKT, ze Radom został zgłoszony..potem, ze WYGRAŁ!!![/B] W sumie to dzięki temu, że takie osoby pracują w schronisku ZOSTAŁO ONO wyróżnione:) bo mamy do nich zaufanie... Pracownicy robią co mogą, psy merdaja ogonami - to ważne. KARMA pomoże spać spokojniej - bo psy będą miały mały zapas[/QUOTE] My tez dostaliśmy informację mailem :D Wygraliśmy, bo są na szczęście ludzie, którzy doceniają pracę ekipy schroniskowej i wierzą w radomskie psiaki.Towarzystwo jest zgrane.Nie to co tutaj na dogo...Wieczne podteksty, kłótnie...