Jump to content
Dogomania

mamucik1

Members
  • Posts

    51
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mamucik1

  1. [quote name='hanek'] I ile czasu po zabiegu można takiego dzikuska wypuścić z powrotem na pole? [/quote] Najlepiej przetrzymać 5 dni: w 2 i 4 dniu po zabiegu dostanie jeszcze prewencyjnie antybiotyk. Ale jeżeli to zatwardziały dzikus ;) , to trzeba wypuścić wcześniej. Program [URL="http://www.koty.civ.pl/kw/kw8.shtml"]Sterylizacja kot�w wolno �yj�cych[/URL] zaleca 24 godzinne przetrzymania kota po zabiegu.
  2. Oszczędzi się kotkowi stresu, jeżeli jak najszybciej pójdzie na zabieg. Najgorsze jest dla niego zamknięcie. Łapkę z kotem najlepiej zawieźć od razu do lecznicy, tam ustawiają w cichym miejscu i przykrywają. Jeżeli kot jest zupełnie dziki lub mocno przeżywa zamknięcie, to dostanie zastrzyk (przez kratki w klatce). Nie można go wcześniej przekładać, bo może pogryźć i/lub uciec. Dziki, zdenerwowany kot jest b. niebezpieczny.
  3. [quote name='Ulaa']Czy ta mała czarnuszka to kapibara? :evil_lol: Ona jest do adopcji? [/quote] :lol: kapibara to imię robocze pkt 3 szkolenia nt adopcji kotów przez czynniki zewnętrzne mówi: "aby doczekać się rychłej adopcji, imię zwierzęcia winno być obco brzmiące" :lol::lol:
  4. Półdzika kotka z Żarek wróci wkrótce na swoje stare tereny. Nie nadaje się do adopcji. Po zabiegu szalała w łazience, próbowała jakoś wydostać się. Dobrze się złożyło, ze akurat jest u mnie kocię z jej stada. Może nawet to jej córcia! Przy niej uspokoiła się. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/28/e5699baaf31a9934.jpg[/IMG][/URL] To czarne futerko obok kotki należy do Kseni - miniaturowej koteczki z 3 cm kikutkiem ogonka. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/28/36cc12eb77df85ef.jpg[/IMG][/URL]Oto 3 miesięczna Ksenia po przeglądzie u weta. Jest jeszcze płochliwa, ale na rękach uspokaja się :multi: Bardzo lubi towarzystwo innych zwierząt. To dziwne, ale nawet Filka :diabloti: ją zaakceptowała.
  5. [quote name='Ulaa'] Sambą pan jest zachwycony, dzisiaj dzwonił i nie mógł się nadziwić, jak Mamuciki mogły oddać tak wspaniałą kicię, [/quote] No i dobij mnie jeszcze :-( Cała rodzina płacze za Sambą, nawet ... mój TŻ :crazyeye: Opowiadałam często o niej w szkole, dzieciaki robiły jej plakaty adopcyjne, a jednemu nawet śniła się (że przyjechała do Żarek autobusem :lol:) Fajnie by było, gdybyśmy dostali zdjęcia z nowego domu - gazetka z happy endem. To ważne, aby dzieciaki obserwowały takie działania na żywo. Wczoraj były świadkami rozmowy telefonicznej z "panem od Samby" . Jedna 10 letnia panna mi wyznała,że nie wierzyła, że ktoś mógłby zaadoptować takiego starego kota :angryy: i to jeszcze za nim dzwonić! Słuchając naszej rozmowy robiła :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  6. [quote name='Ada-jeje'] I probujcie docierac do wlascicieli kotek rozpowiadajc ze koszt sterylki to tylko 50 zl. bo reszte placi Fundacja.[/quote] :fadein: Samba pół godziny temu zamieszkała w Trzebini u pana J. Adoptował już z fundacji pieska (info od Ulaa) Trochę mi smutno, to wyjątkowa kotka :iloveyou:
  7. [quote name='Ada-jeje']Mamucik czy mowimy o dzisiejszej kotce ktora byla w lecznicy a zabieg robil wet Maciek i [B]byl tam jeszcze jakis Twoj kocurek, [/B]oczywiscie fundacja pokrywa jak narazie koszty sterylek i kastracji tylko prosze informujcie o tym.[/quote] :crazyeye: Przywiozłam jedną biało -czarną, dzikawą kotkę z Żarek. [B]Kocurek nie jest mój![/B] Pisałam o tej kotce o 15.40
  8. [quote name='mamucik1']Wczoraj udało się nam złapać kolejną bezdomną kotkę dokarmianą pod szkołą.[B] Czy fundacja pokryje koszt sterylizacji? [/B] [/quote] Kotka jest już po zabiegu. Mam nadzieję, że fundacja pokryje cały koszt sterylizacji. [I]"i kocurek tez do ciachania[/I]" o kocurku nic nie wiem, on nie jest ode mnie.
  9. [quote name='Ada-jeje'] piszcie mi prosze na forum w ktorym dniu sa sterylizowane kotki i jaki jest w tym nasz koszt, jak rowniez kiedy i jakie kocieta sa leczone, chodzi mi konkretnie o miesiac listopad bo pazdziernik mamy juz rozliczony. Sory ale musze to wiedziec, zeby bylo wiadomo ile bedzie kosztow w listopadzie i jak dalej planowac grudzien.[/quote] Wczoraj udało się nam złapać kolejną bezdomną kotkę dokarmianą pod szkołą. Czy fundacja pokryje koszt sterylizacji? Z małych kotów zostały tylko dwa: bury i czarny. Najmniejsza, czarna panienka bez ogonka zamieszkała u mnie. Kiedy pozwoli sobie zrobić zdjęcie, będziemy ją ogłaszać w Żarkach. To już będzie całkowicie sprawa uczniów. Niech trenują :razz:
  10. [quote name='Ulaa'] A Mamucik skoro masz miejsce, to może by spróbować ruszyć sprawę kotów z 29 listopada? One mi z kolei strasznie leżą na sercu, mnożące się kotki, których kocięta zakopywane są żywcem przez meneli, a jak akurat są zbyt pijani, żeby wykopać dołek, to po prostu zabijają kocięta łopatą.[/quote] ok, może nawet dzisiaj zdążymy
  11. Malgos, może wybierzesz się dzisiaj ze mną po czarną koteczkę spod szkoły? Jadę ok. 19.00
  12. Może mogłabym w czymś pomóc? W czwartek przecież zwolniło się u mnie miejsce :cool3: Dziś wieczorem planuję złapać kolejną bezdomną kotkę na sterylkę. Jeszcze zostanie miejsce na 2 koty. Może potrzebny jakiś transport? Dzwońcie, jeżeli tylko będę mogła, to chętnie pomogę.
  13. Iskierka :loveu: już w nowym domku :multi: Zamieszkała w Żarkach. Jej nowych opiekunów będę widywać co dzień w szkole :cool3: Nie mogę uwierzyć, że w ciągu ostatnich dwóch dni wyadoptowałam trzy tymczasy :crazyeye: Została tylko Samba, ale z nią najtrudniej będzie mi się rozstać, więc słabiutko szukam DS dla niej ;)
  14. [quote name='Ulaa']Podrzucona kotka z Żarek, o które pisałam wczoraj, jednak zostaje! Państwo pokryją 50 zł za jej sterylkę :cool3: "proanimalsowy koci fundusz" resztę i z głowy. Uff.[/quote] Iskierka także ma szansę na domek :multi::multi::multi: Również z Żarek! Czyżby akcja rozwieszania plakatów fundacyjnych zaczęła przynosić rezultaty? (do dzisiaj uczniowie rozwiesili ok. 60 sztuk) Rośnie pokolenie wielbicieli zwierząt, którzy mają mnóstwo pomysłów na edukację mieszkańców swojej wsi: teraz zaczynamy z gazetkami propagującymi sterylizacje "STOP BEZDOMNOŚCI", następne będzie przedstawienie szkolne - młode pisarki już zabierają się za pisanie scenariusza :). Kolejne pomysły w drodze :cool3:
  15. [quote name='Justa&Zwierzaki']Iskierko musisz znaleźć super domek bo jesteś super kotkiem ;)[/quote] Witaj Justyno :hand: Pozdrowienia dla wszystkich Twoich zwierzaków! Szczególne :loveu: dla Czorcika!
  16. [quote name='Ulaa'] Tricolorka pewnie szybko dom znajdzie, gdy będzie na stronce z ładnym opisem, zrobię jej też allegro i do któregoś przełomu pójdzie (w tym tygodniu z kotów będzie Czarnulka od Malgos). [/quote] :multi: Nie robiłam [B]Iskierce[/B] jeszcze sesji zdjęciowej. Poczekam parę dni, aż trochę wygoi się ranka na nosie, a koteczka nabierze pewności siebie. To domowa koteczka, porzucona zapewne z powodu kolejnej ciąży:angryy: Jest bezdomna od dwóch lat, czyli przez ok. pięć miała swój dom i swoich ludzi. Widać, jak bardzo cieszy ją kontakt z człowiekiem. Mieszkając pod szkołą narażona jest nie tylko na rozszarpanie przez biegające luzem psy i przejeżdżające samochody. Łatwo obliczyć, ile do tej pory z tego stada kotów nie przeżyło (1 kotka przez dwa lata - średnio 20 kociąt, a kotek jest 5 :sad: ) Wywożenie z powrotem kota ma sens, jeżeli kot jest zdziczały. Ale Iskierka jest porzuconym kotem domowym i zasługuje na lepszy los niż szukanie drożdżówek w śmietniku.
  17. [quote name='mamucik1'] 22.10.2008 Pozostała ósemka jest dorosła i płodna :angryy: Chciałabym je sterylizować po kolei. Tylko co dalej z nimi; nie wyobrażam sobie powrotu "mojej" wysterylizowanej kotki do tamtej biedy (mąż jeszcze o tym nie wie ;) ). Rodzina nie chce słyszeć o kolejnym tymczasie :shake: (mam już 6 dorosłych kotów, a jeszcze pół roku temu był tylko jeden:crazyeye: i to ostro wytargowany)[/quote] Mąż już wie, że nie chcę jej odwozić do Żarek. Jakoś spokojnie to przyjął :razz: Iskierka :loveu: jest po kolejnym zastrzyku, rana świetnie się goi. Nie pisałam jeszcze, że przy okazji miała operowaną przepuklinę. Chodzi coraz śmielej po domu, pomimo wojowniczki Filusi ( Fila :diabloti: ma dopiero siedem miesięcy i chce rządzić całym stadem :evil_lol: ) Iskierka wybrała się na zwiedzanie [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/288/ca217188f4069a09.jpg[/IMG][/URL] Spotkanie ze Sonią nie przeraziło jej bardzo :lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/23/49324c8d4874a561.jpg[/IMG][/URL]
  18. Kotka z Żarek jest słodka :loveu: Czuje się już dobrze, po zabiegu miała trochę problemów z qoopką. Stąd pewnie ten duży brzuszek. To seniorka rodu szkolnych bezdomniaczków. Może mieć 6-8 lat. Przybłąkała się pod szkołę już zaciążona dwa lata temu. Większość kotów w tym stadzie to jej dzieci. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/387/4a2ccb62fbb0f8c4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/23/e1d76f969787ef97.jpg[/IMG][/URL]
  19. Bezdomna kotka z Żarek jest już po zabiegu. Na szczęście nie była kotna, choć wszystko na to wskazywało (spory brzuszek a reszta chudziutka). Dlatego złapałam ją pierwszą. Czuje się dobrze, ale tak płakała przerażona, że zachrypła. Nie jest dzika:multi: wręcz przeciwnie - pieszczotka spragniona kontaktu z człowiekiem. Kotów pod szkołą było 12. Dwa małe znalazły domy we wrześniu. Wczoraj - kolejna młoda koteczka. Są jeszcze 2 małe czarne i 1 bury kociak (już trochę zdziczałe :-(). Pozostała ósemka jest dorosła i płodna :angryy: Chciałabym je sterylizować po kolei. Tylko co dalej z nimi; nie wyobrażam sobie powrotu "mojej" wysterylizowanej kotki do tamtej biedy (mąż jeszcze o tym nie wie ;) ). Rodzina nie chce słyszeć o kolejnym tymczasie :shake: (mam już 6 dorosłych kotów, a jeszcze pół roku temu był tylko jeden:crazyeye: i to ostro wytargowany)
  20. Schronienie nie jest problemem :-). Dla kociaków szukamy domów stałych i trzeba się spieszyć, żeby dało się je całkiem oswoić. A mamuśki trzeba wysterylizować.
  21. [I][SIZE=1]cyt[/SIZE]. Maleństwo ma około dwóch tygodni .Na pewno nie mogą zostać u nich na dłużej dlatego ,że oni posiadają swojego kota.Na razie póki jest ten malutki może u nich zostać ,ale chwilowo. [/I]No nie wiem[I], czy [/I]to jest sensowny argument[I] :nonono2: [/I] Kotka[B] ich [/B]wybrała na swoje przytulisko :lol: Jest tyle kotów w tragicznej sytuacji i nie ma dla nich już miejsca :cry: Przykład: pod szkołę w Żarkach przychodzą 3 półdzikie koty, [B]przynajmniej jedna[/B] to kotka w ciąży. Razem z nimi 6 maluszków. Udało się znaleźć domy dla 3 kociąt. Zostały najbardziej zabiedzone: pręgusek, maluszek bez ogonka:-( i chyba czarno-biały. Dokarmiane są przez obsługę szkoły. A wkrótce mrozy :cry:
  22. Co do kocurka, to nie mam takich dobrych wieści :shake: Od wczorajszego wieczoru nie wyszedł z kącika, jedzenia i wody nie tknął [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] nawet qoopkę zrobił chyba pod siebie [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] Jutro zawiozę go na kastrację i chyba trzeba go wypuścić z powrotem.
  23. Byłam dzisiaj w Balinie z nadzieją złapania kotki. Za późno- rozwiązanie było w ubiegłą niedzielę [U]:-o[/U] Miotu już nie ma. Koty są półdzikie. Akceptują tylko swoją karmicielkę. Na mój widok zniknęły w pobliskich chaszczach. W klatce - łapce czekała pachnąca rybka, ale przez godzinę mojego oczekiwania żaden się nie skusił :shake:. Pod wieczór zadzwoniła sąsiadka zmarłego pana, że jednak kocur połakomił się na rybę. Od 2 godzin dorodny, biało-czarny drapieżnik wyje w naszej spiżarni. Jest przerażony :smhair2:. Próbował już chodzenia po ścianach.
  24. Koteczka przebywająca u mnie ma się świetnie :angel: więcej w tym wątku [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=81373[/URL] Nie umiem jeszcze w tym forum wstawiać zdjęć :oops:, a żeby opisać Sambę słów mi brakuje...
×
×
  • Create New...