Witam
Mój Bady ma 2,5 roku, posiada wszystkie zalety Staffika:diabloti:. Ostatnio jednak zauważyłem pewne zmiany. Jakieś 2 miesiące temu na spacerze zaatakowały nas dwa bezpańskie psy, starałem się je odgonić, ale były bardzo nachalne i jeden z nich ugryzł Bada w okolice jajek, mimo to mój pies nie odpowiedzał atakiem z czego byłem bardzo dumny ( reaguję na komendy zostaw, do mnie, nie wolnio). Po pewnym czasie znowu spotkaliśmy te psy ( kręcą się po okolicy zawsze razem), Bad chyba je wyczuł wcześniej, całe szczęście mu uciekły, a Bad zareagował na komendę tyle że z opużnieniem. Od tego czasu wszystkie bezpańskie psy o podobnym wyglądzie do tamtych powodują że Bad jest strasznie napięty i nawet warknięcie odczytuje jako próbe ataku. Do innych psów ( z właścicielami) na spacerze podchodzi jak przedtem i po obwąchaniu zaczyna sie zabawa.
Mieliście może takie przypadki? Co robić żeby zmienić jego nastawienie??