Jump to content
Dogomania

ilon

Members
  • Posts

    172
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ilon

  1. ja tez nie planowałam, sam mnie znalazł i postawił w sytuacji bez wyjścia, a w zasadzie wyjscie było tylko jedno - albo się zaopiekuję, albo ...
  2. [quote name='Pysia']To mi tylko przychodzi do głowy smycz w domu i dławik. Jak kot się ruszy i ona do kota to szarpnięcie gwałtowne z równoczesnym powiedzeniem" FE!!" Co do obroży elektrycznej, to umiejętnie stosowana nie jest złem. Jakbym miała wybierać skrzywdzenie kota a szkolenie ową obrożą to ani chwili bym się nie zastanawiała. Moze idź do tej szkoły i niech Ci zaprezentują na Twojej ręce jej działanie? Ja pewnego dnia zmieniłam o niej zdanie jak ją osobiście na sobie wypróbowałam ;) Ona nie powoduje bólu tylko krótkotrwały dyskomfort, a przecież korygowanie szarpnięciem przy szkoleniu to to samo ;)[/quote] No to jeszcze poczekamy do przeprowadzki i wtedy się zastanowię żeby nikogo nie skrzywdzić. Dam znać jak towarzystwo pogodzi sie na dużo większej powierzchni ;)
  3. [quote name='Pysia'][quote name='ilon'] Jesteś na dobrej pozycji, bo Miszka nie boi się psów i go nie zestresujesz ;) Moze spróbuj na początek kupić klatke i wstawuić do niej kota. Lejdik jak wejdzie, to baw się z nią, głaskaj, podawaj smaczki- słowem same pozytywne emocje. Jak kota powącha tylko to chwal i chwal. Jak naszczeka albo zrobi coś nie tak to natychmiast wynocha z pokoju. To wymaga czasu i codziennej pracy. Ale naprawdę mozna poświęcić te pół godziny dziennie na to ;) Można też karmić psa jedynie przy kocie. Zapytaj może w dziale " Wychowanie", bo ja mam niufy.... Nawet Szelma swojego kota w domu nie goni ;)[/quote] Próbowałam już w ramach kary zamykać ją w kuchni, przez jakis czas wydawało mi się, ze to pomaga, ale później okazało się, że czeka tylko na ten moment kiedy znów będzie mogła zapolować. Jak zahipnotyzowana czeka na moment kiedy Miszka się poruszy i wtedy rusza w pogoń. I to jest moment, który jest dla niej najprzyjemniejszy i wtedy nic nie dociera do bouvierowej głowy.:shake: Nawet jeśli wykonuje polecenia i dostaje nagrody to myślę, że nie jest tego świadoma.
  4. [quote name='Pysia']A jak chodziliście na szkolenie to czy pytałas tresera jak nauczyć je razem wspólnie zyć?[/quote problem z miszką jest taki że on sie wychowywał z psem i lady traktuje jak oczywistość (podchodzi, przytula się itp.) A ci ze szkoly próbowali zadziałać ale po kilku próbach powiedzieli że proponują coś co nazwali "obrożą elektryczną" :angryy::mad:. A my nie chcemy takich metod i szukamy czegoś rozsądniejszego i bardziej normalnego niż "obroża elektryczna" i inne takie środki :shake:. Dlatego będę wdzięczna za rady jak próbować:lol:
  5. [quote name='Pysia'][quote name='ilon'] Czy Lejdik jest łakomczuchem? To wazne pytanie ;)[/quote] właśnie niezbyt i tu jest problem, ale większym łakomczuchem jest miszka i to też jest problem:placz:
  6. [quote name='malawaszka']buuuahahahaha TW - Tajny Współpracownik :roflt: też może być zamiast TZ - ale to jak któraś ma kochanka :evil_lol: Brawo, wygrała pani komplet wierteł :evil_lol:. A teraz mam zupełnie poważne pytanie. Będziemy się przeprowadzać i w nowych okolicznościach przyrody chcemy rozpocząć kampanię pojednania Miszki (kot wychowany z psem) i znanego powszechnie Lejdika (Lady). Oboje są w tym samym wieku. Próbowaliśmy od pierwszego dnia kiedy Lady przybyła do naszego domu, ale wtedy Miszka był stęskniony za psem i nie czuł żadnego respektu a z Lejdikiem nie mieliśmy jeszcze takiego kontaktu. Stanęło na tym, że Miszka nabrał trochę respektu, ale Lejdik ma jeszcze mocno zakodowaną chęć pogoni. Obecnie są izolowani. Może macie jakieś pomysły?
  7. to dobrze, bo już się bałam że to coś w rodzaju TW:diabloti:
  8. nie no proszę, będę się rumienić :) Uległam namowie i jestem, ale trochę błądzę. (Co znaczy TZ?) Jak widać nie tylko wystawy są dla mnie nowością (uups)
  9. Witam wszystkich, Lady (zwana w domu Lejdikiem) dopiero rozkwita, zobaczycie co będzie kiedy osiągnie apogeum. Piękne i kochane jest to nasze dziecię :)
×
×
  • Create New...