Jump to content
Dogomania

jankar

Members
  • Posts

    68
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jankar

  1. To wspaniale, że Soni się udało i że domek porządny. (Zapomniałam zapytaźć)
  2. To piesek czy sunia, czy coś o nim wiadomo ile może mieć lat, jak mu pomóc, może jest chory. Czy miał robione jakieś wyniki. Zapisuję.
  3. Mały miał szczęście, że stanął na Twojej drodze. Chylę czoło .
  4. Mała jest śliczna, żeby ten domek już się znalazł.
  5. Może on jeszcze nie potrafi zaufać człowiekowi. Pamiętajmy, że jest psem po przejściach nie wiadomojak go ten [EMAIL="s@#$l"]s@#$l[/EMAIL] traktował, może go bił i pies boi się dotyku ręki. Trzymam kciuki za udana adopcję.
  6. Ładniutka sunia, cieszę się że jest u Ciebie Cavani. Będę podnosić.
  7. Kropeek, tak mi przykro.... Dobrze, że wyciągnęłaś go ze schronu i że ostatnie dni był otoczony opieka i czułością. A może decyzja zostanie zmieniona, może zdarzy się cud...
  8. No, co tam słychać u Azorka. Paczka, jesteście wielcy, żeby więcej było takich ludzi...
  9. Może ja bym spróbowała. Mieszkam w Lubaniu, prowadzę hodowlę cavalierów, mam cztery suczki to i Luśka by się zmieściła. Pracuje trzy dni w tygodniu po sześć godzin. Jak ona reaguje na dzieci, bo w domu mieszka trzy letnia wnusia. No i spotkanie by się przydało, żeby zmniejszyć stres Twojej suni.
  10. Muki miał niesamowite szczęście, że do Was trafił. Dziękuję w jego imieniu.
  11. Bardzo się cieszę z tak udanej adopcji. Nowa rodzina suczki jest świetna, czuła . Zyczę Wam wiele radości z sunieczki.... i żeby to był jej ostatni, kochający dom.
  12. Cavani, ale udana adopcja. Nowi ludzie Jokusia są wspaniali. A sam Joki jakby rozumiał o co w tej przeprowadzce chodzi. Bardzo się cieszę i życzę Jokiemu wszystkiego najlepszego i żeby ten domek był jego ostatnim szczęśliwym domkiem. Zal rozstania minie jak się otrzymuje takie dobre wiadomości, a znając życie to nasza Cavani będzie miała jeszcze niejedną udaną adopcję.
  13. Pani Aniu, ależ się cieszę, że jest tyle zainteresowanych osób adaptacją Jokiego. To świetny pies, doskonale ułożony. Osobiście trzymam kciuki za Agnieszkę i jej rodzinę. Będzie dobrze. Agnieszko, o ile zdasz "egzamin" u Ani, proszę informuj nas na bieżąco o dalszych losach Jokiego. No wiesz, będziesz na świeczniku.
  14. Swietna robota z tymi ogłoszeniami. Mam nadzieję, że na efekt nie trzeba będzie długo czekać. Joki, jesteś cudny.
  15. Czytam wątek Jokiego z zapartym tchem. Joki jest bardzo rodzinnym psem, przeszłość nie zostawiła na nim złych przyzwyczajeń, kolejny raz zaufał człowiekowi. Domek musi być dla niego wyjątkowy, sprawdzony. Ludzie odpowiedzialni, wyrozumiali i kochający. Joki trzymamy łapki i kciuki.
  16. Aniu, masz niesamowite wyczucie jak postępować z pieskiem . Towarzystwo Twojego szczęśliwego stadka cavisi na pewno też dobrze działa na Jokiego. Zeby jeszcze ten stały domek znalazł się w miarę szybko. To taki cudowny pies.
  17. jankar

    Krycie

    Anan, hodowac znaczy ulepszać a nie rozmnażać. Na forum aż roi się od niechcianych, porzuconych szczeniaczków, tak je Ty i Twoi rodzice lubią, to dlaczego żadnego nie adoptują. Po co rozmnażać swoją sunię, narażać ją na niepotrzebną ciążę, na bóle porodowe. Czy Wy na prawdę ją kochacie.
  18. Alkohol nie może być dla nikogo usprawiedliwieniem. Pies ufał swojemu "panu", na pewno słyszał huk nadjeżdżającego pociągu ale na filmie wyraźnie widać, że "pan" na tych torach kazał mu stać. Kochał i ufał.' Łzy same mi ciekną.
  19. Pani Aniu. jestem pod wrażeniem co Pani zrobiła dla tego pieska. I to już nie pierwszy pies, któremu Pani pomogła. Nie mógł trafić lepiej. Miał szczęście, że stanęła Pani na jego drodze.. Prosze o nr konta na pw.
  20. Odświeżam temat. Halo czy coś słychać w tej sprawie. Jestem zainteresowana
  21. Bardzo się cieszę. Los uśmiechnął się do Aresa.
  22. Ciesze się, że są jeszcze na świecie tacy ludzie jak Wy. Jesteście wielcy. Ta mała psina z pewnością obdaruje Was taką miłością, jaką tylko pies może dać Brawo, chylę czoło, tym bardziej, że jesteście młodzi a z młodzieżą to nigdy nic nie wiadomo.
  23. Pokazali ten film dzisiaj w telewizji, Masakra. Przez następne 5 dni psinka siedziała w klatce bez żadnej pomocy!!! Dopiero po 5 dniach została przewieziona do wet-a. A schronicko usytuowane jest w sąsiedztwie wysypiska śmieci. Koszmar.
  24. Ja wstawiłam linki na forach mojego miasta. Widziałam, że mnóstwo osób zajrzało, ale czy z tego tytułu popłynęły pieniązki, trudno powiedzieć. Mam nadzieję, że tak
  25. To chyba jakaś plaga. Aż strach otwierać komputer co dziennie nowa tragedia.
×
×
  • Create New...