m@dzi@
Members-
Posts
352 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by m@dzi@
-
[quote name='RCookie']Tosia na pewno ma coś z jakiegoś rasowego, bo taka ładna jest"[/quote] A wiele kundelków tak się miesza ze sobą, że w końcu przypominają jakąś rasę bez interwencji rodowodowca lub "superrasowca"...
-
Zaraz, zaraz... to był wątek, kiedy mamy się spotkać!:crazyeye:
-
To jak się w końcu umawiamy, w sobotę po południu???
-
[quote name='Kumiko'] Ja tam uważam, że nie ma brzydkich psów - bywają tylko paskudni właściciele![/quote] Dokładnie, wystarczy kąpiel, duuuużo czułości, pieszczot i miłości - pies od razu piękniejszy!:lol:
-
oooo, ciekawe...:crazyeye: na pewno nie jest to jakis podobny mieszaniec???
-
No właśnie, a takie yorki zawsze uważane są za bardzo delikatne przez te ich paniusie, a dlaczego??? Bo one ubierają je w ubranka "dla ozdoby" (i nie chodzi tu o te, które mają im pomóc w zimowe dni) i nie wierzą, że taki Pimpek może być zdrowym, odpornym psem. Biedny Pimpek.
-
[quote name='zmierzchnica']Yorki to w ogóle odrębny gatunek superpsów, które są piękne, cudowne, wspaniałe, kanapowe, [B]nie muszą chodzić na spacerki,[/B] a jak już to wszyscy z dala muszą się trzymać, bo jak coś to hop na ręce, żeby potwór żaden nie dotknął delikatnego pieska ;) Ale właściciele je chronią raczej ze względu na ich wielkość i wymyśloną delikatność [B](wątpię, żeby teriery na szczury były tak delikatne, żeby nie mogły się powąchać z innym psem),[/B] a nie rasowość. [/quote] Niestety wiele superyorków czyli najczęściej ozdobnych dodatków do domu, są na tyle delikatne, że w żadnym stopniu nie przypominają swoich przodków sprzed kilkudziesięciu lat...
-
[quote name='anetta']Ciekawe jakby sobie w agi radził :evil_lol:[/quote] Cóż, jest to raczej długawy pies, więc chyba raczej nie bardzo...
-
A ja często spotykam się z poglądem, że rasowe lepsze niż mieszane. Często pani taiego yoruśka czy ratleruśka, co niby jest superrasa, patrzy na mnie superwrogo, a jej wzrok mówi: "Zabierz tego potwora od mojego Pimpusia!",:roll: gdy mój Tobi chce zapoznać się z takim oto "cudakiem".
-
Za to charakterek jest wspaniały, musisz przyznać :)
-
[quote name='zmierzchnica']Ale nie, nie, on jest przecież prawdziwy, a te z rodowodem to jakieś przekręcone, widać że nienormalne :evil_lol:[/quote] Dokładnie... A te pieski niepodobne do rasy to już w ogóle "beznadzieja"... szkoda, że tylu ludzi uważa, że kundelki to tzw. druga klasa... :-(
-
[quote name='Juszes']Ja niestety się nie piszę, bo piątek mam zajęty.[/quote] To może sobota? A kto przyjdzie? Cóż, kto będzie mógł! Piszcie swoje propozycje miejsc i czasu :)
-
Hej, co myślicie o psach rasy lancashire heeler? Są jeszcze nieuznane, ale kto wie... Garść informacji dla tych, co o lancashirach nie wiedzą nic (nie będzie to zbyt profesjonalne, bo tłumaczę z angielskiego): + Lancashire heeler jest zwykle czarny lub brązowy, nie wątrobiany. Jest to niewielki pies, sylwetką przypomina welsh corgi. + Lancashire jest przyjacielski, otwarty i silny. + Heelerki żyją zwykle 12-15 lat lub dłużej. A to jest zdjęcie lancashire heelera: [IMG]http://www.lancashireheeler.net/assets/images/Lancashire_Heeler_Hotpot_Bryn_9Y136D-6685.jpg[/IMG]
-
To co, gdzie i jak? Proponuję: 1) Czy wziąć psiury? a) Najlepiej nie, skoro nie wiemy jak na siebie zareagują! 2) Kiedy? a) najlepiej sobota od 12-13 3) Gdzie? a) Może okolice 27 lipca, wasilkowskiej? lub gdzies indziej? A jak wam pasuje :):):)???
-
To może w piątek, od 15-16, bez psiurów? Aha, i gdzie by się spotkać???:razz::razz::razz:
-
[quote name='zmierzchnica']Jasne, psy rasowe są bardziej przewidywalne, no i każda rasa ma swoje przeznaczenie[/quote] No tylko że sporo osób posiadających "superrasowce" i wyrażających w/w pogląd posiada tzw. "pseudorasowce"... a, jak wiadomo, psy z pseudohodowli/niesprawdzonych źródeł często są dość nieprzewidywalne, mają inny charakter niż typowe, rodowodowe osobniki, a przeznaczeniem dorosłych psów w pseudohodowli jest najczęściej rozród... :angryy: :angryy: :angryy:
-
No, to może być kłopot, bo mój pies niestety nie lubi owczarków niemieckich, takiego go już wzięłam... :( A jeszcze bardziej ich nie lubi po tym jak został zaatakowany przez ONka :( A w tygodniu raczej nie ma szansy, chyba że środa lub (najlepiej) piątek... Skoro nasze psy mają tak odmienne charaktery, to może najpierw spotkamy się bez nich? (PS w sobotę dostęona jestem gdzies od 12-13 bo wczesniej mam jazde konna :) )
-
Cóż z zabawek to on tylko lubi swoją piłeczkę ukochaną którą aportuje ale i tak jego rekord aportowań to 6 razy za "rundkę" :)
-
Często spotykam się z poglądem psich "znawców", że kundelki [B]są dużo gorsze[/B] od rasowców. Dlaczego? Bo są dużo bardziej chorowite, nie da się ich nauczyć czystości, nic nie da się ich w ogóle nauczyć i są dużo mniej inteligentne. :crazyeye::placz::angryy: Ale chyba każdy psiarz zgodzi się, że niektóre kundelki są bardzo odporne i czyste, umieją dużo komend lub występują w psich dyscyplinach, a ich inteligencja czasem jest większa od niektórych rasowców... A co wy na ten temat sądzicie?
-
To może się gdzieś spotkamy na wygodzie, skoro tyle osób tak blisko tam mieszka? i może w sobotę za tydzień, co wy na to? (termin i miejsce oczywiscie do negocjacji :) ) Bierzecie swoje psy? Ja tak, ale napiszcie, jakie macie psy (płeć, wzrost i charakter) bo mój nie ze wszystkimi sie dogaduje ...
-
[quote name='Katica']Trochę chyba ciężko szkolić psa na wędzone ucho?? W końcu podanie smakołyka powinno być szybkie, i pies szybko powinien być gotowy do dalszej pracy. [/quote] Owszem, ale ja wędzone ucho stosuję np. pod koniec "serii szkoleniowej":cool3: kiedy moge je psu dac za te komendy a tak w srodku szkolenia to jakieś psie smakołyki, trochę paróweczki...
-
najczesciej stosujemy smakolyki nadziewane ew. biscrooki z pedigree. na specjalną okazję przewidziane są wędzone uszka. Czy ktoś zna jeszcze jakieś dobre i smaczne dla psow, motywujące smakołyki?
-
Ola ja też jestem z wygody i chętnie zabiorę siebie i mojego psa na wspólny spacer :)