Jump to content
Dogomania

Kirima

Members
  • Posts

    83
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kirima

  1. [B]an1a[/B], wiesz to coś takiego, że małe pieski mają kuwetę jak koty, bo ta sama wielkość :diabloti: A powiedz mi [B]marteczka[/B], duży pies jak jest chory też robi do kuwety? :diabloti: A tak na serio, to sama mam sąsiadkę, pełen luksus, york i pinczer miniaturka, i jak brała kota dla znajomej z pracy, to my się pytamy czy ona ma jakąś kuwetę dla małej, bo ona będzie musiała się gdzieś załatwić, to wypaliła z tekstem "nie, nie, nie ma sprawy, ja to jestem przyzwyczajona..." :mad: A czytając wypowiedź pani u góry, to aż zrobiło mi się pieska żal, ludzie to się chyba porywają z motyką na słońce... jak można wymagać od 8 tygodniowego psa bezwzględnej czystości?
  2. [URL="http://www.zooplus.pl/shop/psy/obroza_dla_psa/hunter/tasmowa/62352"]Obroża dla psów tanio w zooplus: Hunter obroża Krazy Beast Dog[/URL] geez, kocham takie wzorki :loveu: i chyba S'ka byłaby dobra? a jak to jest z jakością firmy Hunter? Jakby co to nadal mówię o przejściówce dla hasiora ;) Z drugiej strony to cena właściwie taka jak z Rogza więc raczej się nie opłaca. Edit: O, a w tej to już się maksymalnie zakochałam: [url=http://reddingo.bazarek.pl/opis/127981/obroza-m---lots-a-bones.html]Obroża M - LOTS-A BONES RED DINGO[/url] :loveu: Ehh. Szału dostaję przez te wszystkie kombinacje z rzeczami... :p
  3. Z tego co wiem w krakvecie jest duuży wybór rogzów, sprawdź. ;)
  4. Rinuś, powiem Ci że mi też wzorki z Lupine się nie podobają ;) Zdecydowanie wolę Rogzy, może dlatego że są trochu bardziej stonowane :eviltong:
  5. Marta, Arktogea zapewne. byleby ominąć ED, choć mają piękne psy, to... :shake: Wiem wiem Manmat, ale to właśnie dla dorosłego raczej, a poza tym ostatnio podobno są problemy z kontaktem :p Hmm, ciekawe jaki kolor z RD :diabloti:.
  6. Marta, właśnie mam obawy czy hasior nie zerwie... bo z jakością no name bywa różnie ;) wiem, jestem upierdliwcem, ale nadal zastanawiam się nad kolorkiem, czy taki bardziej wtapiający się w "tło", czy coś bardziej jaskrawego. :p niby chciałam psa b&w ale jak patrzę na "gamę kolorów" w hodowli to jakoś powątpiewam w taką możliwość - byle mieć nadzieję, że ojcem "mojego" miotu będzie jakiś ciemny psiur, to może przynajmniej ciemniejsze sreberka powinny wyjść, bo takie jasne to raczej średnio mi pasują, choć hasior to hasior i na pewno bym nie pogardziła ;). jak los da... ale ogólnie opieram się na rudych i czarnych. :loveu:
  7. No jasne, poza tym plany jak plany, nie wiem czy wypalą z powodu kosztów, i na pewno nie tak szybko jak by się chciało, ale właśnie pojawia się nikłe światełko w tunelu, które może zmienić przyszłość ;). A ja pomimo tych wszystkich wątpliwości siedzę jak na szpilkach i bardzo się niecierpliwię i w sumie tymi poszukiwaniami zabijam czas. :p A co do szerokości - jak ja mogłam nie zwrócić na to uwagi? przecież zawsze była dla mnie priorytetem :o Jakieś inne propozycje?
  8. Okamia, koty są przygarnięte i raczej... ekhem no jakby to powiedzieć... nietowarzyskie - tzn. większość. Jeden staruch strasznie lubi mizianie, ale też wredota jest i chyba bym bardziej ucierpiała z powodu treningów :p
  9. Rinuś, moim zdaniem fiolet albo zielony ;) Marta_Ares, właśnie docelowo sadzę, że L z Rogza, ale co do szczeniora to nie mam pojęcia - myślę nad RD, bo Rogz jednak jest drogi, a wiadomo, szczeniaki szybko rosną, więc pieniądze wyrzucone w błoto :roll: Mówisz, że S-ka na 2 miesięcznego będzie stanowczo za mała? Ehh ja się w tym wszystkim już gubię :p
  10. To ja mam takie małe pytanko, a nie chcę zakładać nowego tematu ;) - czy obróżka o rozmiarze S z Red Dingo, o taka - [url=http://reddingo.bazarek.pl/opis/190561/odblaskowa-obroza-s---czarna.html]ODBLASKOWA Obroża S - CZARNA RED DINGO[/url] będzie dobra na 2 miesięcznego szczeniora SH? jeśli tak, to na ile mniej więcej starczy? a docelowo L z Rogza, czy może M? Wiem, że powinnam psiura zmierzyć, no ale chwilowo nie mam takiej możliwości - tzn. jego brak :p
  11. Up up :placz: Piękny psiur ;)
  12. Źródło jak źródło, wg. moich grypa żołądkowa też przenosi się drogą kropelkową. A odnośnie tematu bezpośrednio - ja bardziej bałabym się, że to pies mnie czymś zarazi. ale ja to ja, bez żadnej odporności. jako maluch zaraziłam się od przygarniętej kotki grzybicą, a ta choroba nie należy do przyjemnych. miałam na całym ciele, a leczenie kotki było długotrwałe, ale moje jeszcze dłuższe. Ja np. choruję bardzo często, właściwie ciągle, i to na przeróżne choroby, i żadne psiur czy kot się ode mnie nie zaraził. Od zwykłych przeziębień, poprzez normalne grypy i żołądkowe, przeróżne wirusy, a kończąc na krztuścu czy zapaleniu płuc/oskrzeli. Miałam nawet salmonellę i tak czy siak zanim zabrali mnie do szpitala byłam jakiś czas w domu. Moim zdaniem można zachować ostrożność, ale bez przesady ;).
  13. To chyba coś w stylu "suka musi mieć przynajmniej raz w życiu młode".
  14. Wydaje mi się, że najciężej jest, kiedy rodzice nie chcą zgodzić się na psa bez żadnego konkretnego uzasadnienia - typu, że nie zaakceptują kłaków czy wiedzą, że sami będą musieli się nim zajmować, bo Tobie się znudzi. Pozostaje walczyć, walczyć i jeszcze raz walczyć - choć czasem może przynieść to odwrotny skutek. Byle nie płacz czy histeria - parę lat temu zanim poznałam prawdziwy problem rodzice nieźle się na mnie wkurzyli. Nie kieruję tego do żadnej konkretnej osoby, po prostu odnośnie tematu. Ja jestem w sytuacji, która jest o tyle komfortowa, że jak tylko rodzice zaczną więcej zarabiać, to będzie pies. bo nie mają nic przeciwko, no chyba że chciałabym doga :evil_lol:. po prostu nie stać nas aktualnie na utrzymanie 5 kotów + psa, który niewątpliwie kosztuje tyle samo, a może nawet więcej niż one wszystkie razem wzięte (pomijam choroby). A tak z drugiej strony to to potrafi jeszcze mocniej boleć, bo wiesz, że żadne argumenty nie pomogą, Twoje dobre sprawowanie też nie, że po prostu nie ma takiej możliwości i nie wiadomo kiedy się ona pojawi. Radzę sobie najlepiej, kiedy np. tata jedzie do wujka (jego brata ^^) żeby mu pomóc (np. kładzenie płytek itepe), po prostu zabieram się z nimi i znikam na parę godzin do lasu czy na pola - początkowo się o mnie bali, ale teraz już wiedzą, że latam z Juginem przez tyle czasu :diabloti: (seter irlandzki). I dzięki temu zaczęli mnie częściej zabierać - mama i siostra mają w domu spokój, wujek i ciocia też, bo psa nie ma a potem jest wylatany i nie psoci :razz:. No ale wiadomo, że nie zawsze jest taka okazja i często po prostu nudzi mi się w domu, i wtedy jest problem, bo zaczynam sobie wyobrażać jakby to było z psem no i to "troszkę" boli. Mam koty, ale co z tego.. Nakarmię, pobawię się, pomiziam, polecę do weta jak trzeba, ale nie czerpię z tego szczególnej radości. Odkąd pamiętam marzę o psie, rodzice o tym bardzo dobrze wiedzą i często przy znajomych temat schodzi na psy i mówią "no tak, Sara bardzo chciałaby mieć psa, tego najbardziej pragnie, ale nie mamy możliwości ..." Czasem jest ciężko, i nie mam pomysłów jak złagodzić swoją reakcję, ale ogólnie akceptuję sytuację. Wiem, że to był taki sobie lekki OT, ale musiałam się gdzieś wygadać; pod żadnym pozorem nie robię tego, żebyście mi współczuli - po prostu, ot tak, żeby każdy kto stara się o psa wiedział, że nie tylko jemu jest ciężko.
  15. tragedia... do czego to doszło :angryy: ...swoją drogą suńka jest naprawdę piękna jak na kundelka :p
  16. Podbijam! Też potrzebuję pomocy, bo za nic w świecie nie wiem który kliker będzie najlepszy. Przeczytałam temat i wynika z tego, że i-click najlepszy, ale na mampsa.pl faktycznie już go nie ma. Tam chyba jest w ogóle największy wybór? Wolałabym ominąć Trixie.
  17. Ogólnie w wystawach jestem co nieco zorientowana, ale mam małe pytanie - czy osoba wystawiająca psa musi być pełnoletnia? tzn. nie mówię o Młodym Prezenterze. I chyba nie ma problemu, jak psa wystawia nie właściciel (np. w przypadku nie ukończenia przez niego 16 lat i zapisanie psa na rodzica?)? :eviltong:
  18. Przede wszystkim SH :loveu:, potem AM i inne psy pierwotne.
  19. Onomato-Peja, w tym problem, że wujkowi ciężko przemówić do rozumu - nie żeby nie dbał o psa, bo wydaje na niego naprawdę kupę kasy, bo Jugin ma okropne problemy z kręgosłupem - jak to wet nazwał, ma "kręgosłup chory w każdym możliwym miejscu". Specjalna dieta + Artrostop Forte, a poprawa jest szokująca. Już lepiej żeby nosił halti, przynajmniej jakaś poprawa będzie - chociaż nie wiem jak J. reaguje na kaganiec, a to przecież podobnie. Postaram się porozmawiać.
  20. Ja chętna, co prawda bez psa, ale do kudłatych mordek zawsze mnie ciągnie ;).
  21. Pies mojego stryjka, seter irlandzki, przerośnięte 7 letnie bydle, ma zakładaną i powiem, że z nią czy bez - nie ma różnicy, dlatego zawsze przekładam mu na drugą stronę, żeby chociaż go nie bolało skoro i tak nie pomaga. Ale ogólnie nie mam z nim większych problemów, bo z czasem coraz bardziej się mnie słucha i chyba zaczyna uważać mnie za alfę. Raz tylko zdarzyło zjechać mi się ze skarpy na dupsku, bo Jugin poczuł psa. Puściłam smycz z bólu - noga mi się wykrzywiła i uderzyła o jakiś korzeń. A więc uganianie się za psem po polach... cudowne ;D.
  22. Tak orientacyjnie - ile kosztowałaby kąpiel średniego psiaka (15-20 kg), kosmetyki własne, przycięcie sierści między opuszkami i wyczesanie z podszerstka? Nie planuję na razie, bo nie mam z kim, ale Wasz salon z zewnątrz wpadł mi w oko ;). A tak z innej beczki - żałuję, że kotów nie strzyżecie - choć z moim sierściuchem pewnie byłby problem, nie mogę z nim nawet iść do weta żeby wygolił mu włosy na udach, bo strasznie mu się skołtuniły - bez narkozy wtedy ani rusz, bo sobie nie da, natomiast na uśpienie trochę serducho za słabe :placz:.
  23. W klasie szczeniąt jest jeszcze jedna suczka, i jakby nie było - zwyciężczyni. Kiara Eskimoski Domek, mały potwór i przylepa :eviltong:.
  24. Kirima

    podatek za psa

    Hmm, a wie ktoś jak to jest teraz w Toruniu? Wydaje mi się, że się płaci, ale wolę się upewnić ; >.
  25. Ale śliczniasta. ;=] Uwielbiam wszystkie psy pierwotne - a co do tego łosia - jest do niego bardzo podobna. :lol:
×
×
  • Create New...