-
Posts
784 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Monia85
-
Jeśli chodzi natomiast o szczeniaczki to szukam i szukam. Jest jeden domek dla pieska, ale nie jest jeszcze do końca pewny. Mam pytania o te pieski, ale to są kundelki i teraz mało kto chce takiego psiaka. Wolą pojechać na giełdę w Pruszczu i tam kupić "ala rasowca". Trzeba przecież pokazać przed znajomymi,ze stać ich na plazmę i rasowego pieska.
-
To nie są psy bezdomne,ale akurat na ich nieszczęście mieszkające na wsi. Gdzie na większości gospodarstw słowo sterylizacja/kastracja jest obce. A co gorsze, często uważają, że pies wykastrowany już nie będzie im potrzebny, nie będzie agresywny. Zresztą koszty takich zabiegów dla większości (przynajmniej u mnie w 97%) są zbyt duże. Wybierają wyżywienie siebie i zwierząt gospodarskich, które dają im możliwość utrzymania się. I w tym wypadku im się nie dziwie. Więc jeśli chodzi o sterylizację suczki to postaram się coś załatwić. Tak jak wcześniej dodałam spróbuję sił z fundacją Zwierzęta i My (pokrywają koszt zabiegu w 100%), a może zaczniemy wspólnie działać i nie będzie to pierwsza i ostatnia suczka w tej okolicy.
-
Wiem,że ciężko. Jeszcze gdyby po ojcu odziedziczyły długi włos to jakoś by wyglądały,ale ich matuchna, aż tak piękna nie jest. Nie wiem dokładnie ile czasu mogą być przy matce. Dostałam wiadomość,że same muszą jeść. W praktyce wygląda to tak że 4-tygodniowy szczeniak już może sam jeść(jak będzie musiał) i wtedy domek musi być lub nieznany los (trzeba liczyć,że włącznie z pozbyciem się ich w niewyjaśniony sposób). Jeśli domki by się znalazły pewne to mogę je zabrać na krótko do mnie do domku. Ale nie mogę mieć w domu trzech szczeniaków+szczeniak, który przybędzie do mnie w marcu+małe dziecko(choć dla córki to będzie niezła frajda ;]). Postaram się je wstępnie zaszczepić i odrobaczyć-ale nie mogę tego obiecać,bo nie wiem jak w marcu mój budżet będzie wyglądać.
-
Właściciele suczki nawet za prąd naszej firmie nie płacą(mają do nas podłączony licznik), a co dopiero o psy się zatroszczą. Dziś dzwoniłam do fundacji Zwierzęta i My, którzy w województwie wielkopolskim działają i sterylizują suczki wiejskie całkowicie za darmo. Nie długo dostanę od nich dokumenty i postaram sie poszukać lekarzy, którzy u nas będą z tą fundacją współpracować. Na dzień dzisiejszy obiecali,że pomogą zfinansować jej zabieg. Jak nie to ja jakoś spróbuje pomóc.
-
Witam! Dziś w pracy dowiedziałam się, że są do oddania trzy małe pieski (mają 10 dni). Suczka ta kolejny raz ma już młode i pewnie przy następnej cieczce będzie tak samo. Ale już są na tym świecie i szukam dla nich domku. W miocie są dwa pieski i suczka. Są całe czarne, suczka lekko podpalana i będą naprawdę malutkimi psami - rozmiar S:loveu:. Zdjęcia dodam wieczorem, bo teraz w pracy nie mam takiej możliwości. Temat jest jeszcze gorący, dopiero co wróciłam z oględzin. Szczeniaki na szczęście śpią w kotłowni, a nie w budzie ( na razie). Szczeniaki pewnie by mogły zostać, ale jak cała reszta biegały by cały dzień na dworzu, z pustymi brzuszkami, a suki znów by się mnożyły :angryy:
-
WYŻEŁEK 3miesięczny z przydrożnego rowu, ma DOM.
Monia85 replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Jeśli pilny jest DT to mogę go zaoferować. -
Dobry przykładem są psy ozdobne, czyli maltańczyki, bolończyki, hawańczyki, coton de tulear. Zdarza się, że w hodowlach gdzie posiada się suki i psy hodowlane pokrewnych ras zdarzają się tzw. kundelki z rodowodem, bo co to za problem i tak prawie nikt nie dojrzy różnicy. A również zdarza się, że bolończyki, czy jeszcze nie uznane Bolonki Zwetna pokrywane są pudelkami Toy. Na razie tylko tyle przykładów mi przychodzi do głowy. trzeba uważać, a może i my w krótce doczekamy się podstawowych badań genetycznych, takich jakie mają nasi sąsiedzi z zachodniej granicy.
-
Jest to bolończyk kolorowy - Bolonka Zwetna.
-
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Monia85 replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ten akurat grzywacz jest goły i ma tylko kilka włosków. Natomiast nie zawsze sierść uczula, ale najczęściej ślina psa. -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Monia85 replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja zaproponowałam DT i każdy kto tym się interesuje to wyczytał,że w domu jest małe dziecko. Dla mnie co prawda to nie ma żadnego znaczenia,bo córcia cały czas jest uczona szacunku do zwierząt i ma z nimi kontakt praktycznie cały czas z tym,że zawsze z dużymi psami. Jeśli chodzi o moja wiedzę na temat grzywaczy to jest przyznam szczerze nikła. Opiekowałam się bouvierem, który wyglądał jak chiński grzywacz(zaatakowała go choroba hormonalna oraz pasożyty), kundelkiem mojej mamy, który miał odrąbany ogon siekierą i nacięte uszy,aby wyglądał jak ratlerek oraz amstafem, który miał mord w oczach nie tylko do zwierząt. Jak widać były to same psy średniej lub dużej postury i nie tak delikatne jak grzywek. To co ja mogę małej zapewnić to dobry dom tymczasowy. Ale osobiście uważam,że jeśli jest jakakolwiek sznsa na to,że będzie miała DS u osoby, która zna grzywki i ma takiego do towarzystwa dla laluni, nawet kosztem jazdy pociągiem to bym postarała się o to,aby nie musiała się tułać z miejsca na miejsce,bo każdy pies potrzebuje stabilności życiowej tak jak człowiek,aby nie popaść w depresje. -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Monia85 replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja do Ciebie pisałam sms-a, że mogę zaoferować DT. Jednak na weekend wyjeźdżam na studia do Wrocławia i wracam w niedzielę. Jeśli jednak nic do tego czasu się nie znajdzie to ja mogę pomóc. Od razu zaznaczam,że na dzień dziesiejszy żadnego psa w domu nie mam, mam dwa pokoje oraz dziecko 3,5 letnie (dla niektórych może to być problem) i nie wiem jak zareaguje na to psiak, że są takie małe rączki co by chciały czas ją przytulać. Jeśli nadal będzie to aktualne to prawdopodobnie będę wracała z Wrocławia i zatrzymam się na noc w Pruszczu u teściowej ;] i będę mogła małą odebrać. -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Monia85 replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Koniczynoko47 cały miot jest w tej cenie i ma ich kilka, ale może faktycznie się mylę. -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Monia85 replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Koniczynoko47 cały miot jest w tej cenie i ma ich kilka, ale może faktycznie się mylę. -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Monia85 replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeszcze jedno czy przeglądaliście u niej zakładka in memory. Jakos dziwne, że pieski u niej żyją mniej więcej ok 6 lat. To trochę mało jak na pieski o które się niby dba, bo z hodowli??? Zobaczcie sobie rotki-tam jest chyba więcej "in memory" niż żywych. -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Monia85 replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O Matko!!! Dzwoniłam do hodowli jako potencjalny klient, a z hodowcami już rozmawiałam wiele razy i poprostu SZOK!!! Tak niemiłej osoby przez telefon jeszcze nie słyszałam, próbowała mnie spławić i odpowiadała na pytania zdawkowo. Pewnie myśląc po co ja ją tak meczę, lepiej bym zapłaciła, a psiaka priorytetem wysłała. Zaproponowała mi również grzywacza golaska za 800zł, a te owłosione za 300zł. I faktycznie o czym ta cena ma świadczyć. Kurcze przecież są przeglądy miotów-chyba w łape daje,że je przechodzi:shake: Taką to tylko :mad: -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Monia85 replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szkoda, że sweterki nie pasują ;( Wystawcie je na bazarek to choć kilka groszy jeszcze się małej zbierze lub może jakiś inny golasek, którego znacie, potrzebuje pomocy. -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Monia85 replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Już nie raz spotkałam się z kosmicznymi cenami u lekarzy z Trójmiasta. U nas w Lęborku to maksymalnie 130 zł za sterylkę się płaci, razem z wizytami i dniem(lub dwoma już nie pamiętam) w klinice. To ok 80km od Gdańska (skm ok 1,5 h jazdy). -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Monia85 replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale tam w tych hodowlach są suki które już zblizają się do kresu swoich wytrzymałości. Jeśli teraz się ktoś interesuje sprawą tej suczki to co będzie z tamtymi. Będzie musiała się bardziej postarać, aby się ich pozbyć?? Czy naprawdę ZK nie może nic zrobić?? -
Nie jestem znawcą rasy, ale jeśli chodzi o jakikolwiek zakup szczeniaka bez papierów to prawdopodobnie tak jak zostało już to napisane są to mieszańce i mogą pochodzić z pseudohodowlii, gdzie jak wiadomo liczy się kasa, a nie dobro psów. Ktoś również napisał o cenie szczeniaka i mam tylko jedno zastrzeżenie, że owszem piesek może drogo kosztować, trochę mniej, tanio lub nawet za darmo (pies z papierami) zostać oddanym przez hodowce. Na to wpływają różne czynniki i zależy to od hodowcy. Jeśli pies ma być wystawowy to bierzemy "super egzemplarz" i wtedy płacimy nawet 3, 4 tyś. A jeśli na kanapę to czasem się zdarza, że urodzę się pieski przeciętne i wtedy po dobrych rozmowach z hodowcą można zejść z ceny, a i zdarza się, że oddają za symboliczną złotówkę. To co napisałam to wynik własnych doświadczeń. Ja otrzymałam Bouviera z hodowli w Holandii za darmo i nie jest pieskiem wystawowym, ale super "kanapowcem" tylko waży 12 razy więcej niż Bolończyk ;]. A czasem warto też popytać o pieski w schroniskach, bo często tam trafiają właśnie pieski z pseudohodowli np. ostatnio śledzę wątek suczki grzywacza chińskiego, która została wyeksploatowana przez takich ludzi dla pieniędzy. To tez są bardzo kochane pieski i warto im pomóc.