-
Posts
784 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Monia85
-
Z tego co opowiadał to swoje psy leczył u tego lekarza. I chyba do niego ma najwieksze zaufanie,bo to on odratował jego ostatniego owczarka, gdy miał zatrutą wątrobę: Frączek Mirosław Gabinet Weterynaryjny Czołgistów 6, 84-300 Lębork 600 627 670
-
Arabella jak biegnie to tak samo wygląda jak Meisi. Najbardziej podobają mi się te kosmyki jasne nad oczami ;D SUPER
-
Jeszcze jedno. Jeśli ma jechać do Łeby to pan zaproponował dwie opcje: 1. Sam przyjedzie do Cieszyna po psa. 2. Zaproponował przyjazd psa z opiekunem, zapewnia nocleg i wyżywienie na kilka dni,aby pies mógł się zaaklimatyzować w nowym otoczeniu przy znanej osobie, wspólne spacery i pobyt w nowym domu były by napewno mniej stresujące. Dodam od siebie, że jeśli zdecydujecie się na przyjazd do Lęborka to można tanio pociągiem. Jest bezpośredni z Katowic do Lęborka i mozna kupić taki bilet weekendowy za 60zł i jest ważny w dwie strony. A ja z Lęborka już bym zawiozłą do Łeby.
-
Wieści są jak najbardziej dobre. Moim skromnym zdaniem to będzie super domek. Moje pierwsze wrażenie telefoniczne i również na żywo bardzo dobre i z każdą chwilą co raz większe. Pan naprawdę przeją się losem suni i jest bardzo zdeklarowany, aby jej dać wspaniały dom na stare lata. A teraz krótko z wizyty: Pan przyjechał po mnie do Lęborka, więc przez całą trasę rozmawialiśmy o jego pieska i o suni-powiedziałam tyle ile wyczytałam na wątku i co przekazała mi Zofija. Pan ma 63 lata i swój ośrodek wczasowy w Łebie. Nie chciał mieć psa młodego, bo jak sam stwierdził, że nie wie ile jeszcze mu jest dane na tym świecie być. Ostatnie jego psy to dwa owczarki niemieckie(powiedział,że ta rasa go urzekła swoim charakterem i przywiązaniem do człowieka, ma nawet kilka książek,nie tylko w języku polskim, na temat tej rasy, więc chyba naprawdę jest nią zafascynowany). Pierwszy żył 16,5 lat, natomiast drugi 11 lat-zmarł na serce za raz po smierci żony w styczniu tego roku. Pokazywał mi zdjęcia tych psiaków i było widać,że są szczęśliwe. Wspominał, że żona miałą mu za złe, że większym zainteresowaniem dażył swoje czworonogi. Pokazywał mi gdzie spał jego pies(nie miał tych owczarków jednocześnie najpierw ten co żył 16 lat, a później drugi). Drugi miał dyspalazję i jeżdził z nim na leczenie do Gdyni, gdzie opowiadał jak przedobżyli jakis lek i ratował go z naszym miejscowym lekarzem. Powiedził,że pieniądze nie mają dla niego znaczenie i chciał ratować swojego psa. Wspomniał coś,że leczenie kosztowało ponad 1000zł,ale cieszył się że go uratował choć nawet lekarz nie widział cienia szansy na przeżycie i zalecał eutanazje. Pies już potem dostawał specjalną karmę na chorą wątrobe. Chyba dla tego pana nie mają znaczenia koszty i nie boi się opieki nad chorym psem,ale przy ataku epilepsji po prostu trzeba dawać systematycznie leki i nie powinno być napadu. Powiedział,że to dla niego żaden problem. Pies miałby spać w sypialni i na pewno będzie miał zapewnione spacery,bo pan je uwielbia. Ostatni jego pies na motorówce z nim jeździł, a samochód specjalnie kupił pod psa, aby wszędzie go zabierać. Na płocie wisi nawet tabliczka specjalnie zrobiono ze zdjęciem jego ostatniego owczarka. Przepraszam za chaotyczne pisanie,ale jesli oczymś zapomniałąm napisać to pytajcie na wątku a ja odpowiem co jeszcze wiem.
-
Sprzedają na giełdach i to często do pseudohodowli, a tak naprawdę to jaki weterynarz sprawdza czip lub tatuaż. Ja się jeszcze z czymś takim nie spotkałam, aby mi weterynarz po psie przejechał czipownikiem czy oby na pewno to mój pies.. Słyszałam też o cyganach, że potrafią z ręki wykraść. Lubują się jak na razie w Yorkach. U nas kobieta z Rumi szuka od pół roku Westa-ogłosiła chyba wszędzie włącznie z apelacją do wszystkich weterynarzy w kraju, aby sprawdzali psy tej rasy i nic.
-
Wizyta przed adopcyjna ustalona na jutro po godzinie 14:00. Relację złoże wieczorem. Mam nadzieje, że wszystko będzie ok. Pan przez telefon wydaje się bardzo miły i naprawdę chce pomóc jej. A w Łebie będzie miała jak w kurorcie i plaże do wylegiwania:lol:
-
Żartowałam z tym drugim sposobem, ale faktycznie uważać trzeba. Choć u nas 2 lata temu pobili kobietę i wyrwali jej szczeniaka doga niemieckiego. Po psie ślad zanikł, a kobieta w szpitalu wylądowała.
-
Sunia znalazła dom :lol: Ale i tak nie mam co się cieszyć. Dziś dowiedziałam się, że w pracy u mnie nie dopilnowali 3 suczek, a u sąsiadów (od któych ogłaszałam szczeniaki 2 są szczenne, chyba jedne już urodziła, ale jej od poniedziałku wogóle nie widziałam). A te w zakładzie jak urodzą to będzie razem pewnie ok. 20-25 szczeniaków. Tak trudno było znaleść dom dla trzech, a te pewnie szybko trafią za TM (jak to na wsiach) :-(
-
Witam! Jestem z Lęborka i dziś telefonicznie z Zofiją uzgodniłam na 98% wizytę w sobotę. I tak chciałam z córką jechać do Łeby na spacerek, więc to może taki dziwny zbieg okoliczności, że trafiłam na to ogłoszenie w całkiem innym wątku. Jeśli zdecydujecie się na domek w Łebie to psinkę mogę z Lęborka zawieść do Łeby, ponieważ jeśli miałąby być przewieziona pociągiem to tylko w Lęborku się zatrzymują, a do Łeby w tym okresie nic nie kursuje.
-
Tak sobie czytam posty o kradzieży piesków rasowych i w typie, a nawet pięknych kundelków. Zaczynam się strasznie bać o swoje maleństwo. Jak u Was sytuacja wygląda, bo u nas na pomorzu tragedia co chwilę czytam, że w Sopocie grasuje złodziej psów, to w Pruszczu, Redzie itd...Czy mogę nauczyć małej komend, aby omijała ludzi, aby była mniej ufna do ludzi, ale czy jednocześnie nie będzie to źle się prezentowało na wystawie. Ehh... jestem w kropce. Nie zostawiam małej samej, ma czip, ale jak czytam, że wyrywają z rąk lub wyciągają przez płot z posesji to aż nie mogę w to uwierzyć, że teraz takie rzeczy się dzieją, aby ktoś mógł zarobić. Tak się zastanawiam nad tym wszystkim i chyba zacznę mówić, że mam kundelka ze schroniska, a drugie przestanę ja kąpać i trochę niech się zakołtuni - ale to chyba dość drastyczny sposób na takiego małego śmierdziuszka w domu :diabloti:
-
U nas w mieście ok. 2-3 lata temu pobili kobietę, wrzucili ją do rowu i odjechali jakąś bryką z jej psem - dogiem niemieckim. Czasem i takie niebezpieczne są sytuacje, jeśli ma ktoś psa rzadkiej rasy lub bardzo popularnej. Trzeba bardzo uważać. Ja swojej suni nie zostawiam nigdy samej i raz musiałam czekać na zewnątrz, bo ochroniarz nie chciał mnie do sklepu wpuścić z pieskiem,choć waży 2 kg i chowa się pod pazuchą. Wolę dmuchać na zimne i bardzo się cieszę,że moje maleństwo wygląda jak mieszaniec,choć ma rodowód :lol:. Ale boję się,że ludzie mogą ją zabrać, bo jest śliczną puchatą kulką i mogą zrobić to z zazdrości.
-
Chcę zrobić sama, bo wiem co daje i jeśli są to np.: proteiny jedwabiu, tak dobrze wypływające na włos, to na pewno to jest to. Cena półproduktów waha się w granicach 2-8zł za 5g. Do danego roztworu wykorzystuje kilka kropel. Nie używam konserwantów, których pełno. Jestem z wykształcenia biologiem, ale chemie uwielbiam i czasem czytam sobie opisy na opakowaniach, więc wiem co w nich siedzi. Samych dobroczynnych produktów jest niewiele w szamponach, odżywkach i sprayach, a reszta to konserwanty, utrwalacze i środki zapachowe. To za co ja płace??? Nie chodzi mi o to, że zaraz będę robiła wszystko sama. Szamponów i odżywek na pewno nie, za dużo z tym roboty. ale spray do rozczesywania będę (jeśli wszystko będzie ok) robić sama. A tak w ogóle to chyba sobie też będę robiła sama część kosmetyków do ciała i włosów. Trzeba tylko pamiętać o pH skóry: ludzkie jest lekko kwaśne 5,5-6, a psie lekko zasadowe 7,35-7,5.
-
Chciałam się podpytać Was czy może ktoś już sam robił dla swojego pupila domowe kosmetyki. Chciałabym się wypytać o opinie związane z tymi samoróbkami (jeśli ktoś się z nimi spotkał). Co prawda już zakupiłam (jeszcze nie doszły) półprodukty kosmetyczne i mam zamiar zrobić na wodzie destylowanej serum do włosów tzw.: "włos w płynie". Posiadam suczkę rasy Hawańczyk i te psiaki, jak większość długowłosych trzeb rozczesywać na mokro. Ja natomiast chcę do rozczesywania stosować ten preparat. Dodam, że będzie się składał z protein jedwabiu, keratyny i witaminy B5. Są to substancje odżywiające, wygładzające i etc. włos. Jeszcze dodam, że znając pH psiej skóry, preparat będzie miał pH 7,35-7,5 lekko zasadowe, więc jeśli chodzi o ten aspekt będzie nie szkodliwe dla psa. Co o tym myślicie :cool3:???
-
Tak to lubię :evil_lol: - ach te psoty...(nawet blok techniczny się nie uchowa) [IMG]http://i41.tinypic.com/1z6aa1k.jpg[/IMG]
-
Powitanie po powrocie z przedszkola:loveu:: [video=youtube;TqQM58U8zg8]http://www.youtube.com/watch?v=TqQM58U8zg8&layer_token=ffdf0a57c0ca2b74[/video]
-
Wczoraj zarejestrowałam Arabelle w ZKwP w Gdyni. Bardzo miło mnie przywitała Pani Basia właścicielka tatusia Arabelli. I chyba każdy jest nią zauroczony. Może jest trochę za długa na razie, ale za to charakterek ma przeuroczy. A jak opowiadałam, że moja mała zasypia przy czesaniu to nikt nie chciał w to uwierzyć. Jeszcze z takim charakterem Hawańczyka nie widzieli :lol:. Szatę ma piękną, głowę po tacie (co bardzo mnie cieszy), a z tą długością to trzeba trochę poczekać, bo jeszcze przecież moje maleństwo urośnie. Choć bardziej na charakterze mi zależało i to mnie najbardziej cieszy, ze zachwyca ona innych swoim charakterkiem. JEST UROCZA, NAJPIĘKNIEJSZA NA ŚWIECIE I KOCHAN, bo jest moja:loveu: Niedługo zaczniemy prawdopodobnie przygodę z dogoterapią i będę na bieżąco informować o postępach mojej księżniczki :p
-
U nas chyba lekarze jeszcze nie pozjadali rozumów i wiedzą,że leczenie i dbanie o zwierzaka jest kosztowne i nie przesadzają z cenami. Ale tak czy siak to i tak nie stać mnie na sterylizację tych wszystkich suczek. Zostało mi kilka groszy na koncie,a jeszcze rachunek za prąd i gaz został do zapłaty. A jutro sterylizuję suczkę mojej mamy. jak to zwyklee bywa każdy ma swoje własne wydatki ehh....
-
Kolejna próba:oops: [video=youtube;ig6IMnXeakI]http://www.youtube.com/watch?v=ig6IMnXeakI[/video]
-
Dostałam informację,że filmik nie działa. Nie wiem co jest ,bo ja mogę go bez problemu odtwarzać. Może to zależy od predyspozycji indywidualnych komputera :cool3:
-
Ja polecałabym również Bouviera. Są to psy, które kochają dzieci i luidzi, a jednocześnie nie skula ogona jesli czuja jakieś niebezpieczeństwo. Również nadają się na psich ratowników (masowo wykorzystywane podczas wojny przez co rasa prawie wyginęła). Uwielbiają się uczyć,ale nauka musi byc ciekawa, a nie monotonna przez dwie godziny to samo. Życzę dobrego wyboru.
-
Gonitwa za ogonkiem :cool3: [video=youtube;ig6IMnXeakI]http://www.youtube.com/watch?v=ig6IMnXeakI[/video]
-
I jak wyglądam :grins: [IMG]http://i43.tinypic.com/33xg32a.jpg[/IMG]
-
Ja chciałam jechać, ale dla Nas chyba jeszcze za wcześnie.