Jump to content
Dogomania

ewtos

Members
  • Posts

    1864
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ewtos

  1. [quote name='al-ka']Mam dwa pytania: 1.Czy zbadany został poziom fipronilu we krwi ,bo jesli nie to diagnoza postawiona raczej z fusów. 2.Czy lekarz zgłosił ten fakt gdziekolwiek(taki ma obowiązek!)?[/QUOTE] Ja też bym chciała o to zapytać.
  2. [quote name='tigrunia']Poród niestety zakończył się cesarką bo jedno dzieciątko przyblokowało drugie, które chciało wyjść. Jednego szczeniaczka straciliśmy:-( [*] . Mamy za to 3 silne dziewczyny :loveu:[/QUOTE] Oj to sie działo, mam nadzieję ,że mamcia czuje się dobrze. Mizianka dla dziewczynek.
  3. [quote name='Agnes']zerknij wiec do tematu zalozonego przez [B]amensalizm[/B] ;) ja po prostu nie rozumiem po co, dlaczego...[/QUOTE] Ja też uważam,że to dość pochopna opinia , która może zrobić wiele złego dlatego zabrałam głos. Jak właściciele psów zaczną rezygnować z zabezpieczeń albo używać połowę dawki w obawie przed zatruciem to dopiero będzie kłopot.Zwróciłam też uwagę na czas choroby psa, fatalny bo w okresie długiego wekendu majowego, więc codziennie inny lekarz w końcu nowa lecznica,diagnoza i sposób leczenia być może przekazywane ustnie. Coraz bardziej skłaniam się w kierunku, błędu w sztuce lekarskiej.
  4. [quote name='20midnight10']Czy znasz nazwę takich kropli i czy mogę poprostu kupić je gdzieś u weta czy w sklepei zoologicznym bez recepty czy muszę iść do weta aby przepisał mi receptę? Jednak mam jeszcze pytanie ? Czy po takich porządnych kroplach jest to do wyleczenia czy tylko do zwalczenia?[/QUOTE] W sklepach zoologicznych nie kupisz leków tylko suplementy diety.Wet natomiast nie wyda Ci leku nie badając psa.Piszesz ,że pies miał zdiagnozowaną alergię i to co mu teraz dolega to już nie tylko alergia ale mogły dołączyć się bakterie, grzyby. Bakteryjne zakażenie leczy się antybiotykiem, kazde leczenie zaczyna się od czyszczenia uszu służy do tego np. Otomix , Canor. Nie mogą to być środki na bazie wody, bo wilgoć sprzyja rozwojowi patogenów. Musisz iść do wet-a bo on musi wiedzieć co przepisać. Na bakterie przepisuje się antybiotyki na bazie pencyliny a ta skolei powoduje namnażanie się grzybów. Trzeba dobrać leki, tak by leczyć ewentualne zakazenie bakteryjne i jednoczoście nie dopuścić do namnożenia grzybów, wzbogacić karmę w nienasycone kwasy tłuszczowe , one ograniczają patologiczną pracę gruczołów łojowych .
  5. No ........................ ja też mówię dobranoc.
  6. [quote name='*Monia*']Żebyś widziała co się działo jak Hexa sterylkę miała (plus czas po i kłótnie z wetem o środki przeciwbólowe) . Zwykle u nas wet wtedy mówi.......pani już podziękujemy i prowadzi włascicielkę do poczekalni. Za mniejsze zło uważam chemię (niż np. babeszjozę ). Na moim psie kleszczy się łatwo szuka gorzej u czarnuchów i np. jeszcze kudlatych ale na wyprawy w las i tak mu dodaję coś extra bo mieszkam na Warmii.
  7. [quote name='*Monia*'] Czyżbym zaczynała panikować? :oops:[/QUOTE] Niestety tak :lol:, ale zawsze należy wybrać mniejsze zło.
  8. [quote name='Litterka']Biedna Beza... Taki tajfun jej zafundowano...:diabloti:[/QUOTE] Raczej tsunami :evil_lol:, ale za to cudne.
  9. Z tego co możesz zrobić sama to założyć ,że pies jest alergikiem i obserwować czy to jest alergia pokarmowa- wtedy zmiana karmy, kontaktowa- przemyślec co psa może uczulać, posłanie?, kocyki polarowe?. Podstawą leczenia alergii jest usunięcie alergenu, podnoszenie odporności psa poprzez dobre żywienie. Następna rzecz w jakiej porze roku nasilają się zmiany -alergia wziewna, sama bez leków nic nie poradzisz, mogą to być trawy, roztocza(całoroczna reakcja).Najlepiej znaleźć dobrego wet-a i zrobić testy, wykluczyć zmiany grzybicze, nużyce itp.
  10. Zaleca się dodatkową ochronę przed wakacjami , czy wycieczkami w tereny szczególnie zakleszczone. Jeśli pies ma zakroplony fiprex to obroża lub na odwrót. Z tym ,że ja nie wiem o jakich obrożach dokładnie piszesz bo obroży pess nie znam.10% propoksuru ma Preventik , 10% Amitrazy ma Kiltix i te obroże polecam,trzecia nic mi mie mówi bo 15% repelentu (i tu numer nic mi nie mówi , repelent czyli odstraszacz).
  11. Znaczy powsinoga:evil_lol:, psychologiem to ja nie jestem ale tak na logikę biorąc to bym go nie spuszczała chyba że na długiej 10 m lince, żeby łatwiej było łapać i starała sie przekonać ,że przy pani jest lepiej i bezpieczniej .Na spacer weż smaczki i nagradzaj za każde przyjście do Ciebie. Jak jest łakomy to nie będzie się oddalał, jak nie to spaceruj z głodnym psem.
  12. Czy pies jest wykastrowany? Jesli nie to chyba jest odpowiedż na Twoje pytanie, natura go "wzywa", coś przeżył na gigancie i w domu "cierpi". Kiedy tylko poczuł sie bezpieczny , wymiziany i nakarmiony zaczął szaleć. Kastracja rozwiążę ten problem w 100% .
  13. Daria , jak się ma dwa psy to trzeba mieć dwie rękawiczki! :evil_lol:
  14. [B[quote name='[B'][B]Agnezia;[/[/B]B]14340630]No to chyba jestem zmuszona kupić kiltix, mam nadzieję że ten zapach nas nie zabije.[/QUOTE][/B] [B]Chyba tak, a co nas nie zabije to nas wzmocni :evil_lol:.[/B] [B][B]Mała czarna-[/B] normalne ,że się sypie proszek bo to obroża pudrowa. Co jakiś czas trzeba ją przetrzeć spirytusem i oczyścić otworki z łoju, żeby właśnie puder mógł się uwalniać , ponaciągać ją, żeby zapobiec zbrylaniu pudru. Nie można tylko moczyć obroży.
  15. [B]Hawanka -[/B] nie wiem czy znajdziesz psa, który lubi suchą karme bez dosmaczenia jej kurczakiem , rosołkiem, pasztetem psim,itp. Mój tez nie tyka samej suchej ale ten dodatek musi być minimalny tak by nie zmieniał kaloryczności karmy a tylko oszukał niejadka,
  16. [URL]http://img441.imageshack.us/img441/4268/dreamy02[/URL] Cudna , prześliczna, zazdroszczę,że nie jest moja:placz:.
  17. Niestety myślę , że przed wynikami nic mądrego nie można poradzić. Jeśli będzie bakteria to antybiogram , potem leczenie . Dobre efekty dają szczeponki podnoszące odporność. No i moim zdaniem podstawą jest stwierdzenie czy wymioty są powodem zapalenia gardła czy wymioty powodują podrażnienie błon śluzowych gardła a leczenia wymaga np wątroba, czy jest to zle dobrana karma, która powoduje alergię i podrażnia żoładek.Bez badań krwi,wymazu z gardła można tylko gdybać.
  18. [quote name='mala_czarna']Czy kiltix ma jakoś szczególnie nieprzyjemny zapach? Pytam, bo nigdy nie używałam :)[/QUOTE] Dla mnie też zapach kiltix-u jest przykry.
  19. Też myślę,że gwarancją uniknięcia chińskich preparatów jest zakup środków przeciwkleszczowych w lecznicach wet. Czasem przepłaca się ale nigdy nie wyda nawet częśći tego ile trzeba zapłacić lecząc psa na babeszjozę.
  20. [quote name='sodalis']Czekolady skończyły dziś 4 tygodnie: [URL]http://www.sodalis.pl/miotJ.4t.5m.JPG[/URL] Czterotygodniowe czekolady sa najbardziej słodkie:loveu:.
  21. [quote name='sota36']Wiesz...w sumie po wysluchaniu Twej opowiesci przez drugiego weta a propos wypadku, zasugerowal sie wlasnie diagnoza pierwszego? [/QUOTE] O tym samym pomyślałam, tym bardziej , jak pierwszą diagnozę postawił ktoś z tyt. doktora, trudniej podważyć . A jak mieszkasz w rejonie słabo zajętym przez kleszcze to weci z reguły nie biorą babeszjozy pod uwagę.U nas na Warmii to jest jak dzuma, czasem psy dostają imizol przed wynikami z laboratorium potwierdzjącymi obecność babeszji, szczególnie w szczycie wysypu . Choć to straszna trucizna nieobojętna dla zdrowia.Mój miał dwie dawki, drugą po tygodniu. wet mówił,że czasami pierwszy wynik badania wychodzi ujemny (brak pierwotniaka) a że choroba się błyskawicznie rozwija podaje w ciemno .
  22. [quote name='Shel'][B]I co tylko jedno?? Nie wierzę!![/B] ;-)[/QUOTE] Znów się Darii nie chciało nosić aparatu:evil_lol:, za to stronkę zrobiła śliczną ale nie do końca.
  23. Bardzo mi przykro [B]amensalism ,[/B]że straciłaś swego psa. Przeczytałam Twój opis choroby , leczenie i tak jak Agnes nie mogę przyjąć bez komentarza takiego wyjaśnienia wetów. Nie chciałabym negować ich kompetencji ale po prostu nie rozumiem.To co opisujesz to encyklopedyczny opis babeszjozy- choroby odkleszczowej. Sama na tym wątku w zeszłym roku opisywałam walkę z tą chorobą u swego psa (nagły spadek czerwonych krwinek, bo tam pierwotniak babeszji się usadawia doprowadzając do [B]hemolizy [/B]krwinek, bardzo wysoki poziom mocznika i kreatyniny, podwyższony poziom enzymów wątrobowych to jest przebieg babeszjozy u mojego jeszcze porażenie ukladu nerwowego w 4 dniu leczenia.) Mój wyszedł z tego dlatego,że wet od razu pobrał krew na badanie w kierunku babeszji choć podejrzewał najpierw zwykłe zatrucie. Pamiętam,że to był piątek , wet zadzwonił do mnie późnym wieczorem jak tylko sam się dowiedział, że wykryto pierwotniaka , tez telefonicznie bo laboratorium jest na drugim końcu miasta i wyniki na piśmie miały być dopiero w poniedzialek , wtedy miałam się zgłosić na kontrolę. Kiedy sie okazało,ze to babeszjoza kazał mi natychmiast przyjechać, żeby podać psu imizol, jedyny lek ratujacy życie przy tej chorobie.2 godz po planowanym zamknięciu lecznicy wet siedział z nami przy pierwszej kroplówce. Leczenie, wlewy ,sterydy , antybiotyki pies dostawał jeszcze przez tydzień. Tez wydałam dużo , po 700 zl przestałam liczyć. Nigdzie natomiast nie spotkałam się z tym,że po kroplach może dojść do hemolizy. Skóra składa sie z [B]1.naskórka[/B], który powstaje i dojrzewa w przeciągu 3 tyg po czym ulega złuszczeniu,(jest to proces ciągły przy zdrowej skórze) i ze [B]2. skóry własciwej[/B] w której znajdują się gruczoły łojowe i potowe.Preparat Fiprex przenika wgłąb skóry do warstwy lipidowej i przez gruczoły łojowe jest uwalniany na powierzchnię naskórka tworząc warstwę ochronna. Zdarzają się uczulenia na ten preparat i wtedy naskórek łuszczy się intensywniej tworząc miejscowe stany zapalne, swędzenia itp. Preparat nie dostaje się do krwi , nie może więc spowodować hemolizy. Innym zagrozeniem jest lizanie przez psa świeżo spryskanej sierści. Ale są to tak minimalne ilości i nie powodują żadnych poważnych chorób.Po wyschnięciu sierści "zagrożenie znika". Sądzę,że Twój pies miał babeszjozę, która nie została w odpowiednim czasie wykryta , nieleczona doprowadziła do śmierci psa. Czemu kończy się produkcja Fiprexu- nie wiem, jest to polski odpowiednik Frontlinu, mogła skończyć się licencja albo brak czynnika aktywnego, który jest z importu.Nie wiem gdybam ale ten preparat może podrażniać ale nie zabija.
  24. GŁUPOTA, niestety wcale nie rzadki przypadek. W mojej lokalnej prasie często ukazuje się ogłoszenie - proponujemy szczeniaki 10 ras- dowóz do domu.
  25. Dlatego pytałam o wiek pieska, trochę póżno na szkolenie.Jak będziesz tam to możesz rozmawiać ,myślę że są też starsi "uczniowie" a wiek 4-6 miesięcy jest najlepszym okresem na rozpoczęcie szkolenia , dlatego podają go w reklamie szkoły.
×
×
  • Create New...