Ręce opadają :( Nie wiem co napisać :( Jak on się biedny musi czuć, porzucony, oddany jak rzecz:(
Edytowałam - pomyślałam sobie, że właścicielom pewnie też nie przyszło łatwo się z nim rozstać. Może ludzi naprawdę nie było stać na operację? Nie mieli innego wyjścia?
Wprawdzie brakuje mi jeszcze trzech wpłat z bazarku, ale po podliczeniu powinno być 125zł dla Rufusa. Nie wiem czy miałam nr konta, ale jeżeli miałam, to po ostatnim czyszczeniu na pewno już go nie mam. Proszę o konto. Od razu zrobię też stałe zlecenie na moją deklarację comiesięczną.
Montek, pilnuj teraz swoich kłapaczy i nie strasz wiecej:cool3: Kaja fajna, tylko chudzina - dobrze że już nie w schronie :), a zgryz ma boski :evil_lol: ( taki na halloween więcej :evil_lol:)
Przynajmniej o pieniądzach nic nie pisał :evil_lol:
Jak Klaudynka? Już się zorientowała gdzie jest i jakie ma towarzystwo ( mam na myśli to czworonożne;) )
[quote name='Kapsel']Dziś będą wyniki wymazu z krtani. Niunia czuje się lepiej [B]zaczęła troszkę samodzielnie dreptać i nawiązuje bliższy kontakt z Germaine. [/B]
Czekamy na wyniki i opinię medyczną z dzisiejszego dnia lekarzy.[/QUOTE]
Czyli jest trochę silniejsza :) Oby tak dalej.
U Cezara nie pamiętam jak było, ale mój kot po rwaniu zęba i zeszyciu zatoki miał łykać też tylko suche.
Laika, łapki z daleka od mordki :cool3: Trzymam kciuki oby jak najszybciej się zarosło.
Możesz wziąźć od lekarza zaświadczenie, że w tej chwili nie możesz pracować - może to coś da, przynajmniej na siłę nie będą Cię kierować do kopania rowów:cool3:
O niechęci do długich ogonów, to chciałam dawno napisać, ale lepiej się nie wychylać:evil_lol: Na pewno są niewygodne w małym mieszkaniu:lol: Ale uszy muszą być koniecznie kłapate - nie ma to jak pobudka w środku nocy przez słodkie kłapanie :evil_lol: