Jump to content
Dogomania

Bolsbokser

Members
  • Posts

    926
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bolsbokser

  1. [quote name='trabeska']Rowery w garażu, inne sprzęty też zabezpieczone, haha. A powiem Ci szczerze, że kiedyś zdarzało się zostawiać kluczyki na noc w samochodach. Ale teraz już nie ma takiej opcji. Teraz tylko dom otwarty na noc, tylko ciii :eviltong:[/QUOTE] Nie mam garażu, a dom zostawiamy otwarty, nawet jak do pracy wyjeżdżamy, tylko ciiii :eviltong: [quote name='kalyna']no i to mnie zmiażdżyło :evil_lol:[/QUOTE] Musiałąm znaleźć powód naszego szaleństwa :eviltong: [quote name='Robokalipsa']Witam się ;) Przejrzałam caaaaaałą galerię i stwierdzam ,że masz zaczepiste stado :loveu: Jaram się azjatami od dawien dawna ale wiem,że nawet z jednym było by mi ciężko :roll: Mimo ,że wiem ( wydaje mi się ) o psach sporo to jednak jest to sucha wiedza teoretyczna ,w praktyce jedne molosy z jakimi mam stycznośc to CC i one są fajne do opanowania jak dla mnie ;) Mogłabym mieć 8 psów ale astów :diabloti: Jakoś mniej kg do ogarnięcia hehe Ale i tak najbardziej zazdraszczam Ci własnego tak ogromnego terenu :mad: Strasznie bym chciała mieć też. Wielki szacun dla Was ,ogarniacie to wszytko wydawało by się,że z lekkością. Pozdrawiam i będę śledzić[/QUOTE] Cieszy mnie to, że tak to wygląda, że przychodzi nam to z łatwością. Pracy troszkę jest z nimi, ale dajemy radę. Najgorsze, że 2 **uje sąsiady się trafiły. Ale przyjdzie kryska ... To, jakimi są ludźmi dla innych, wróci do nich ze zdwojoną siłą. Kwestia czasu, więc ... staram się nie reagować na nich. Generalnie ich zlewamy. Myślą, że kupili sobie po 300 m2 działki, to już im wszystko wolno. Przyjeżdżają tylko rekreacyjnie i jeszcze pyszczą, bo psy czasem szczekają. Właśnie teść mi powiedział, że jednego z nich niedawno spotkał. To gadał coś w deseń, że my sobie tu hodowlę zrobiliśmy, a on nic z tego nie ma. Więc jak nie wiadomo o chodzi, to zawsze chodzi o kasę lub zazdrość. Szpitale posrane :)
  2. [quote name='trabeska']Hmm... ja mieszkam w lesie, śpię przy otwartych drzwiach, a nie mam CAO... :evil_lol:[/QUOTE] A masz rowery, kosiarkę, odśnieżarkę ... na podwórku ? samochody z kluczykami w stacyjce ? Więc są potrzebne CAO :eviltong: PS. lecę jutro dowiedzieć się o jazdę konną :) koło mnie :)
  3. [quote name='katasza1']Nie, nie, tamten ma prawie caly grzbiet w takim szarawym kolorze.[/QUOTE] no to czekam na fotkę :p Póki co, wrzucam fotkę z wczorajszego spacerku i zmykam, bo przez ten komputer zmarnowałam bardzo dużo czasu, usiłując napisać tylko kilka postów w swoim wątku. Taki mam kiepski tu zasięg,że bardzo dużo czasu tracę przy komputerze, działając w internecie. Szlag. A tyle jeszcze do zrobienia, pozmywać, posprzątać, poćwiczyć, psy nakarmić, pościel zmienić, w kominku napalić .... ojojojoj ... dobrze, że zmobilizowałam się i poszłam dziś z Albinem na rower. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-BzC8bUvPgMc/UmbfMOCesLI/AAAAAAAAG7w/sWt1L6t_UKY/w426-h640-no/2013-10-21+16.54.19m.jpg[/IMG]
  4. [quote name='evel']A ja tak zapytam - nie boicie się jeździć z psami do miasta bez kagańców na paszczach? Zwłaszcza patrząc na przyczajki, o których pisałaś.[/QUOTE] Nie, nie boimy się. Na razie to są szczyle. Nie są nawet gotowe psychicznie, żeby konkretnie działaś. Ani nie są na tyle silne, by nie móc ich utrzymać. Do miasta musimy jeździć, bo u nas na wsi (fajnie to brzmi i bardzo mi się to podoba :P) jest cicho i spokojnie, żeby socjalizować je z tłumem, z psami, hałasem, rowerami, samochodami ... Kiedy już zaczną dojrzewać, skończą się takie wycieczki, bo to mija się z celem. A opisuję takie zdarzenia i reakcje psów, ponieważ obserwuję ich zachowanie, kształtowanie się psychiki, predyspozycje etc. Najbardziej dumna jestem z Nadżat, ponieważ z nią mieliśmy sporo przejść. Był okres, że bała się ludzi i nie podchodziła zbyt blisko do bramy, a wręcz uciekała. Ale na szczęście się odbudowała. Obserwacji ciąg dalszy i zobaczymy, czy będzie się nadawać do hodowli. [QUOTE=makot'a;21451535]Piękne stado! :smile: Przepraszam, że tak pytam, ale wciąż w szoku jestem, że tu taka pokaźna banda :-D - skąd ich się aż tyle wzięło tak "nagle"? :-D Bo jak tu ostatnio zaglądałam (coś koło wiosny, o ile mnie pamięć nie myli*), to wydaje mi się, że były dwa (a może 3?) psy :-D ___________ *niewykluczone, że mi się coś po*ebawszy :-D[/QUOTE] Od kwietnia zaczęło nam się stado powiększać. Na początku kwietnia już trąbiłam, że pojawi się szczeniak. Zanim jednak się pojawiła Jamila, dostałam tel od męża (będąc w pracy), że mamy już psa. Tylko, że to był inny pies niż planowany, Sahib :) Potem to już z górki poszło. Część psów jest na współwłasność, ale są u nas. I stąd się tak powiększyło stado. Niektóre na współwłasność są u znajomego. [quote name='katasza1']Kolnierz mial bialy, lapy i tylek chyba. A 'siodlo' takie hm... Kawa z mala iloscia mleka wpadajaca w szary? :P nie moge znalezc w necie takiego ubarwienia. W czwartek tam pojde to sprobuje cos pstryknac, ale plot jest dosc gesty drewniany nie wiem czy mi sie uda.[/QUOTE] Tak z ciekawości pytam. Ja najbardziej lubię białe w czarne łaty. Generalnie najbardziej kofffffam białe :) A może Basha ma w tym stylu umaszczenie ? [img]https://lh5.googleusercontent.com/L_YQgNrBd5ZshvYBAEeErfuntVyA-CeTO4FeGHqo1VY=w427-h640-no[/img]
  5. W kwestii motywacji. Trzeba sobie powiedzieć krótko, że owijanie w bawełnę i cackanie się nie pomaga. Najlepsza metoda, to dość bezpośrednia: "Podnieś doopę i zrób coś !" W ten sposób "zmusiłam się" do wyjścia na rower dzisiaj z Albinem, zamiast siedzieć bezsensownie przed TV, w której nic nie ma. BTW, lecę coś zrobić :)
  6. [quote name='justysiek']ja zdecydowanie wolę molosy mąż za to DON-y no i mamy owczara. jest kilka ras które podobają mi się wizualnie, ale wiem, że nie dalabym rady z nimi i w tej grupie są CAO, owczarki kaukaskie, itp ale pięknymi psami są bez dwóch zdań! budzą respekt.[/QUOTE] CAO zaliczają się do sekcji molosów, ale domyślam się o jakie molosy Tobie chodzi :) No to mam tu jednego molocha w pakiecie - Tosa Inu :) Miałam ONka i nie chciałabym więcej. Whisky była kochana, ale to nie mój świat. [quote name='katasza1']Oj to fakt. Nie podjelabym sie teraz wychowywania takiego psa, ale majac domek w srodku lasu, z cao na podworku moglabym spac przy otwartych drzwiach. No cudne to bylo. Nigdy na zywo ich nie widzialam, nie wiedzialam ze sa az tak dostojne i wielkie. Bede pewnie teraz tamtedy lazic czesciej zeby sie pozachwycac! naprawde, malo psow zrobilo na mnie takie wrazenie. Jeszcze mial przepiekny kolor.[/QUOTE] A jakie jest to te piękne umaszczenie ? PS. dawaj foty :)
  7. [B]Kaaaaaaasiaaaaaa[/B], Ty musisz do mnie na foty przyjechać :) A swoją drogą to ja jestem zakochana w takich białych plamach, a jak jeszcze na grzbiecie są ... OBŁĘD :loveu: więc moim faworytem jest MILO.
  8. [quote name='katasza1']Dzisiaj na spacerze w lesie przechodzilismy kolo lesniczowki, najpierw wybiegl piekny staffik, super wesoly i chcial sie witac z moim, to tak sobie stanelam zeby pocwiczyc u mojego olewaie pieskow a tu nagle wylazi CAO. Odechcialo mi sie cwiczyc olewania i zwialam stamtad. Boze, jakie to bydle bylo wielkie i dostojne. Piekne! Ale w zyciu bym nie podeszla blizej plotu. i jaki mial glos! Potezny, basowy, cudowny <3[/QUOTE] Mają siłę przebicia :evil_lol: [quote name='justysiek']u mnie na wsi, facet ma dwa CAO służa do pilnowania firmy bo ma skład opału, czasem jak siedzę na przystanku czekając na autobus to się nimi zachwycam:) choć jako rasa zupełnie nie dla mnie.[/QUOTE] Bo CAO były pierwotnie stworzone do stróżowania. Mi się wizualnie spodobały, jak pierwszy raz zobaczyłam krótką wzmiankę w PP albo MP około 2000 roku. Nie zgłębiałam jednak historii i przeznaczenia tej rasy. Zakochałam się w DDB i Bokserach. Nadal Boksery najbardziej kocham. A CAO to zdecydowanie wybór mojego męża.
  9. [quote name='justysiek']imponujące stadko :smile: bardzo podobają mi się CAO.[/QUOTE] Witaj [B]justysiek[/B], fajnie, że się podoba, tylko czasu mi wiecznie brakuje na foty . [quote name='Franca81']hihi Ty tez nie zrozumialas o co mi chodzi. Bo mi chodzilo, ze staram sie wczuc w hodowle takich psiakow tak na chwile bo nigdy tej rasy miec nie bede bo to nie dla mnie. Mnie kreci cos innego w psach a one tego nie maja. Dlatego staralam sie "wyczuc" co w nich jest takiego, ze zdecydowaliscie sie podjac zadania hodowli CAO. Po prostu nie pytalam Ciebie co w nich jest a sama staralam sie to wypatrzec. ;-) Podobnie rozkminialam hodowle yorkow bo tez nie rozumialam. ;-) Ale najwazniejsze ze chodzilo nam o to samo. Bo zgadzam sie w pelnej rozciaglosci, ze nie wyglad psa powinien stanowic kryterium wyboru a predyspozycje rasy. I zeby nie bylo. W moich poprzednich wypowiedziach nie chodzilo mi o to ze ja was okreslam mianem szalencow bo w pelni swiadomie zdecydowaliscie sie na dana rase. A bardziej szukalam tego co was w nich kreci. Nie lubie np yorkow ale juz kilka osob uswiadomilo mi co w tej rasie moznz dostrzec szczegolnego. Mnie ta wyjatkowosc w zadnym stopniu nie zauroczyla ale w koncu wiem co inni moga w niej widziec. :smile:[/QUOTE] Spoko :) A nazywać Nas możesz, jak chcesz. Na pewno nie jedna osoba tak o Nas pomyśli, hehe :) [QUOTE=makot'a;21448372]Całe stadko przedstawione na pierwszej stronie to Twoje?! :-D Bo jak tu byłam ostatnio... to był tylko bokser :-D[/QUOTE] NO moje, moje :) [quote name='Koszmaria']to bokser ma na imię Albin czy Bols:>? świetna gromadka.[/QUOTE] Bo mój pierwszy bokser to BOLS (*TM) [img]https://lh5.googleusercontent.com/SLhf3yBBZolmW47nRMb_A2oMbfU1l7wU409_O5wfHzQ=w480-h640-no[/img] A obecny biały to Albin :) [img]https://lh5.googleusercontent.com/-8RkYqokLOiI/UmalWsWVusI/AAAAAAAAG6c/v_oJLGLojSY/w640-h428-no/DSC_3557_m.jpg[/img]
  10. Hej Olson. Witamy się :-) A wszystko dlatego,że sama miałam Onkę krótkowłosą Whisky vel Łysa :-) Kilka la temu przeszła za TM w wieku 17 lat. Myślałam,że byliśmy oryginalni w kwestii imienia. A tu proszę: ONka i w dodatku Whisky :-) Piękna sucz. Joasia
  11. [quote name='NightQueen']Rozumiem.. każdemu zdarza się gorszy dzień ;) ja miałam ostatnio kiepskie 2 tygodnie, ale wracam do żywych :p[/QUOTE] Na dodatek miałam problem z zaśnięciem wczoraj, więc o 3:00 w nocy wzięłam się za sprzątanie kuchni. Skończyłam o 5:00 i wtedy też poczułam zmęczenie. Zasnęłam szybciutko, ale zamiast się wyspać, to miałam najpierw nalot teścia, a nim ten wyszedł, przyjechał mój tata z wujkiem i znajomym :) Byłam dzisiaj troszkę rozdrażniona :bigcry:
  12. [quote name='rodzice']oczy hipnotyzują - piękny[/QUOTE] Dzięki wielkie, na prawdę mega budujące słowa po przejściach, jakie miałam z tym rysunkiem :)
  13. [quote name='kalyna']Piękne zdjęcia, a psiaki imponujące :loveu: Bravo się wyróżnia wśród tych białasków :evil_lol: i przy okazji sto lat dla statecznych Panów i dla młodzieży ;) Ja wychodzę z założenia, że jak ktoś decyduje się na taką a nie inną rasę to jest jego wybór. Świadomy i bardzo przemyślany, po prostu wiecie co robicie. Tym bardziej przy takiej liczbie ;) I wielkie brawa, że postawiliście na użytki :multi: A nazwę hodowli już macie, czy nadal szukacie? :cool3:[/QUOTE] Bardzo to lubię i szanuję, kiedy ludzie kupują psa danej rasy, choć sama w życiu bym takiego psa nie chciała, i zapewniają mu odpowiednie zajęcie. Kiedy kupują huskiego i chociaż na rower z nim chodzą, jeśli w zaprzęgu startować nie mogą. Ale największy szacun, kiedy jednak zaprzęg idzie w grę. Gdy kupują Springer Spaniela i zapewniają mu próby polowe, a nie traktują jak maskotkę. Mega szacun z mojej strony. Dlatego tak bardzo spodobał mi się Nowofunland i jego właścicielka Niufciak, która dzisiaj u nas zagościła :) Nazwa hodowli tkwi w zawieszeniu. Ostatnio nie mam czasu o tym pomyśleć, a jest jeszcze trochę czasu. Najpierw muszę uporać się z zaległymi sprawami, a potem będę o bieżących myśleć. Jeśli jutro nie uda mi się znaleźć czasu na przygotowanie i wrzucenie fotek, to pewnie znowu parę dni mnie nie będzie i dopiero w weekend zadziałam. [quote name='NightQueen']Owszem wątpliwości rozwiałaś choć trochę potraktowałaś mnie tak jakby ja Cię o coś oskarżała, mówiłam że na rasie nie znam, nie jest to "moja" rasa i więcej nie potrzebuję o niej wiedzieć, a zapytałam dlatego, że skojarzyły mi się po prostu fakty, więc to nie ja "nie mam racji" bo nie mam też wyrobionego zdania w temacie tej rasy, bo jej po prostu nie znam, stąd moje pytanie. Rozbiłaś moją wypowiedź na dwie części i to w złym miejscu, to co pisałam wszystko odnosiło się do słów owego hodowcy, a nie były to moje własne słowa. W każdym razie dzięki za odpowiedź.[/QUOTE] [B]NQ,[/B] nie oskarżam Ciebie, bo wiem, że cytowałaś hodowcę. To niestety uroki internetu, gdzie nie widać prawdziwych emocji, a polski jest tak elastyczny i jego znaki interpunkcyjne, że można jedno zdanie zrozumieć na co najmniej dwa sposoby. To samo zdanie można potraktować, jako neutralną wypowiedź, jak i oskarżenie. Więc, jeśli tak odczułaś, to przepraszam. Może troszkę oschle to w słowa ujęłam, bo mnie dzisiaj znowu dopadł atak migreny i na dodatek mąż pokrzyżował mi plany, włącznie z moim tatą. Oczywiście, nie żeby coś złego zrobili i zła też nie mogę być na nich, bo chcieli i zrobili bardzo dużo dobrego, ale niestety ich prace kolidowały z moim harmonogramem prac domowych na dzisiaj :( Więc, jeszcze raz sorka. Tak samo, jak uważam, że Twoja wypowiedź jest neutralna i bez podtekstów, tak samo moją potraktuj. Może troszkę nie najlepszy humor dzisiaj mam i samopoczucie.
  14. [quote name='NightQueen']opowiadali o swoich psach sami hodowcy, ponoć dość znani w środowisku (nie pamiętam już nazwy hodowli). (...) pan miał kilka psów tej rasy ale trzymane były razem, żyły razem i nie było miedzy nimi konfliktów i o on właśnie sam opowiadał, że owszem są to psy bardzo terytorialne [/QUOTE] To, że hodowcy są znani w świecie psów, nie oznacza jeszcze NAJLEPSI. Znam wielu hodowców bokserów, którzy są znani w świecie psów, ale nie kupiłabym od nich żadnego boksera. Kolejna sprawa, jak sama napisałaś, ten hodowca pisałam o SWOICH psach, a tu duża różnica, co pisać o całej rasie. [quote name='NightQueen'] na samym początku, kiedy wyhodowano rasę, psy te były trzymane przy domach, zagrodach, gdzie nie było ogrodzeń, a pies żył koło psa tej samej rasy i psy się nie zjadały, a każdy owszem pilnował swój teren, ale nie było problemu walk między psami i u niego również tak było, "stado" żyło razem, oczywiście miłości może nie było, ale nie izolował psów, tak jak ty to robisz i tu moje zdziwnie, ile racji było w tym co on mówił, a ile jest w rzeczywistości? czy faktycznie nie dałoby się by twoje psy hasały razem i od czego to zależy? może zbyt mały teren, przez co psy mają ograniczony teren do pilnowania i na tym bazują konflikty?[/QUOTE] Tutaj akurat nie masz racji. Muzułmanie, jak pewnie wiesz, są bezpośredni. Coś nie pasuje = kula w łeb. Po pierwsze od zawsze istniała wśród psów/psowatych hierarchia, i na dodatek przeżywał i zostawał w stadzie najsilniejszy. Najsłabsze osobniki, albo musiały odejść ze stada, albo ginęły w walce. W krajach muzułmańskich, było czarno na białym. Pies nie spełniał oczekiwań = kula w łeb. Ponieważ ludzie byli biedni, to musieli sobie pożyczać psa, dlatego jest to pies tzw wielu właścicieli, ale ... żeby taki cel osiągnąć, to trzeba w młodym wieku było zapoznawać psa ze swoimi właścicielami. Dodatkowo psy były luzem a granicę posesji miały w głowie, a nie w postaci ogrodzenia. Jeśli pies przekroczył granicę = kula w łeb. Tak wyglądała selekcja i powstawanie rasy. Dodatkowo selekcja naturalna. Suki były najczęściej przy domostwach, ponieważ miewały cieczkę, były ciężarne, więc uznawane były za rodzicielki, a samce były do stróżowania. Jeśli chodzi o azjaty żyjące w stadzie, wiem że takie są. W kwestii wzorca rasy nie ma konkretnych ustaleń, ponieważ jest kilka typów: pod względem budowy i kształtu głowy (CAO pochodzą z terenów stepowych jak i górzystych, a to inna budowa ciała, inna siła), no i dwa typy: psy użytkowe i wystawowe. Psy wystawowe, to tzw przez nas "dziady". One poszczekają, odstraszą, ale nie są nadzwyczaj agresywne i niebezpieczne do intruzów. Psy użytkowe, jako że mają spełniać rolę podobną do pierwotnej, są bardziej pobudliwe, ostrzejsze i to zdecydowanie. Są to psy, które tylko do pewnego momentu można wystawiać, bo w momencie, jak dojrzeją, ich pobudliwość jest na tyle duża, że jest to niemożliwe. Psy wystawowe nawet bardzo chętnie wpuszczają do domostwa obcych ludzi, pomimo iż po przeciwnej stronie bramy, jeszcze przed chwilą, ujadały na gościa. FCI już od dawna dąży do tego, aby wszystkie psy były łagodne i zachowywały się jak "przyjaciel rodziny", tylko w opakowaniu CAO, Rottweillera, Dobermana, Bloodhounda etc. My mamy psy z hodowli, gdzie priorytet to użytek. Nasze psy są bardziej pobudliwe niż te wystawowe. Mamy jednego z linii wystawowej, to jest Bawół. Ale nie zmienia to faktu, że jest bardzo dominującym osobnikiem i w tym momencie to poroniony pomysł puszczać go luzem z innym samcem. Za jaką cenę ? Na siłę mam komuś udowadniać, że dwa samce się dogadają, gdzie jeden ewidentnie jest silnie dominujący ? Po co. Mogę przecież je odseparować. Czy z tego powodu komuś dzieje się krzywda ? Bawół nienawidzi Albina. Nie zmuszę go, żeby Albiego polubił. Tak jak z ludźmi, choćby się ktoś starał i tak go nie polubię, bo nie ma tej samej energii co ja, zainteresowań, poglądów. Tylko że ludzie mają taką przewagę, iż intensywniej myślą, przewidują i analizują. Nie lubię go, to nie będę się z nim zadawać. Ale są też ludzie, którzy z powodu antypatii będą sobie skakać do gardeł, jak psy. Działanie instynktowne. Albin,choć to nie CAO, na dodatek kastrat, niedominujący samiec - jest agresywny do innych psów. Tyle co kot napłakał jest samców, które Albin toleruje. Bawół nie będzie tak pobudliwy, jak Sahib, Górol, Nadżat, Basha, czy Jamila, która przoduje w tej kwestii. U takich psów bardzo wyraźnie widać cechy, które pierwotnie były cenione u rasy. Wiemy bardzo dużo o tej rasie, dlatego się na nią zdecydowaliśmy. Generalnie uważamy, że trzeba poznać historię rasy, a nie wypowiedź jednego czy dwóch hodowców. Jak czytam obecne opisy ras, czyli wywiady z hodowcami w PP, to mi się nóż w kieszeni otwiera. Hodowcy, którzy stawiają na użytek rasy, doskonale wiedzą, jak wielka jest przepaść w cechach charakteru psów tzw. wystawowych i użytkowych. mam nadzieję, że rozwiałam Twoje wątpliwości. [quote name='Niufciak']Cześć, wpadłam z rewizytą i już mi się tu podoba :smile: cudne stadko molosów :smile:[/QUOTE] Witamy, witamy :) [quote name='Franca81']Patrzac po ludziach to gdy sie czlowiek nie stara zrozumiec to zaczyna uwazac tego drugiego jak za szalenca lub idiote.Cos w stylu "bo ja wiem lepiej". Ja wole otwierac swoje zwoje na wszelkie "niecodziennosci". ;) Wtedy czlowiek sie nie ogranicza swoimi pogladami "jedynymi slusznymi". ;)[/QUOTE] Masz rację, ale źle mnie zrozumiałaś. Ja wychodzę z założenia, żeby nie próbować postępowania i decyzji innych, ponieważ kierują się zupełnie innymi pobudkami niż ja. Decyzje, które podejmują inni, są wg ich najlepsze, a moje decyzje, choć zupełnie inne są dla mnie najlepsze i w danej chwili, czego inni nie mogą zrozumieć. Jadąc za kimś samochodem , często komentuje się "ale debil ! Co on robi ?!". On wykonuje najlepszy manewr wg jego uznania, potrzeb, możliwości etc. Co dla mnie nie jest zrozumiałe, ponieważ zrobiłabym, z pozoru, zupełnie inaczej. Na dobrą sprawę, nie znam całej sytuacji, dlatego nie wolno oceniać innych. Trzeba uszanować wybory innych, często tak bardzo różne od naszych. Piszę, że jest to dla mnie niezrozumiałe i niepojęte, że ktoś trzyma kilka astów, chihuahua etc. Niezrozumiałe, ponieważ do mnie te rasy nie pasują, ale jednocześnie doskonale wiem, że oni mają takie psy, bo ich temperament im odpowiada.
  15. [quote name='Franca81']Chcialam napisac, ze podziwiam. Ale nie podziwiam a staram sie zrozumiec jak mozna miec takie stado takich psow. W sumie nie do konca stado. Ale to jest podobnie jak staram sie zrozumiec tesciowa jak mozna miec w domu tyle ptakow wlacznie z wielka glosna papuga.... To po prostu jest zamilowanie i pasja. :evil_lol: Ale nadal zrozumiec nie potrafie... Rozumiem miec tyle bokserow czy astow. Ale CAO? Nie moja bajka widocznie. :eviltong: I dlatego nie powinno sie miec psow, ktore nie pasuja nam charakterem czy predyspozycjami rasy. Bo CAO sa piekne ale nie dla kazdego. No dobra, niech bedzie ze to powiem. Podziwiam, wasza pasje! :diabloti: Ale tylko pasje. Bo gdybym zobaczyla wasze psy idac obok ogrodzenia, ktore nagle mialoby wielka dziure to bym sie chyba wolala sama zagryzc i zakopac. :eviltong: Jednak wole psy wymagajace odpowiedniego podejscia i nauki ale pozytywnie zakreconych na punkcie otoczenia.[/QUOTE] Ja np nie jestem w stanie zrozumieć posiadania tylu astów - zupełnie nie moja bajka :) Dla każdego coś innego. Albo chihuahua, jak moi teściowie. Tu nie ma co rozumieć, bo jak się czegoś nie lubi, to się nie zrozumie :) W kwestii bokserów, to już chyba pisałam, chętnie bym miała ich więcej i hodowała, ale niestety ... obecne boksery charakterem baaaardzo odbiegają od pierwotnych założeń rasy. A mi imponują te pierwotne boksery, użytkowe, a nie te "maskotki". I niestety muszę pogodzić się z tym, że tylko jako maskotka będą u mnie boksery. Chyba, że zdarzy się cud ... Gustuję w DDB, piękne, ale zbyt chorowite. O mały włos i miałabym już od pół roku sukę DDB, ale nie wyszło ... Tak na prawdę miały być u nas File zamiast CAO, ale przewagą azjatów jest przystosowanie do naszych warunków klimatycznych. Fila zamiast pracować, schowa się w cieple. Tosa to "maskotka" męża, moją jest bokser. Nooo ... a ja sobie siedzę, bo robię porządki z zaległymi sprawami i tak z 1050 nieprzeczytanych wiadomości w mailu zrobiło mi się 27 !!! Ufff, ulga. Bo taliczba mnie już frustrowała. Ale przez to, że wkręciłam się w oczyszczanie poczty, zapomniałam ugotować sobie lekką zupkę, co sprawiło, że zjadłam zabronione mi kanapki i teraz mam tego nieprzyjemne, bolesne skutki :( Głupia, głupia, głupia .... Życie proste nie jest, jak się idzie na łatwiznę, to się na tym źle wychodzi. Jutro będzie musztra ... Zmykam spać, jak mi psy pozwolą, bo zauważyłam, żę kiedy jest okres pełni księżyca, to tak jakby do niego szczekały. Poza tym, coś po lesie się kręci, dzik, lis, cholera wie ... a las za furtką.
  16. [quote name='mrowa23']Korczówkowa banda powiększyła się o dwa bąbelki buldożkowe : chłopiec i dziewczynka : [IMG]https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-d.ak/hphotos-ak-ash3/150609_570908672938216_1989874054_n.jpg[/IMG][/QUOTE] Znaczy Twoje ?
  17. Uwielbiam takie jęzorry [url]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/Mona/IMG_6368.jpg[/url]
  18. No tylko, że tutaj taaaaaka cisza, czyżby galeria umarła śmiercią naturalną ? Myślałam, że jak się przywitam, to może coś się ruszy, a tu cisza :/
  19. Bolsbokser

    Duffel

    Duffelku, jaki Ty romantyczny w tych kwiatkach [url]http://i3.fmix.pl/fmi1309/8f398c65000001cf518ebb1e/zdjecie.jpg[/url] A u mnie pełno łąk, ale jak przychodzi co do czego, to nie ma żadnej z mleczami :/
  20. a ja pozachwycam się, póki co, tą fotką [url]http://i1069.photobucket.com/albums/u471/Gorzejta/IMG_8606kopia.jpg[/url] :)
  21. [quote name='tatankas']Najbardziej podobała mi się strategia Ady jak inny pies szedł naprzeciwko.Ada schodziła na bok do drzewa,obwiązywała wokoło smycz i czekała a pies pójdzie sobie dalej :evil_lol:[/QUOTE] hahahaha :roflt:
  22. Cieszę się na dobre wieści u Tekilki, zwłaszcza że dawno tu zaglądałam, jak wszędzie.
  23. Ale czad !!! Gdzie takie piękne miejsca masz ? [url]https://lh3.googleusercontent.com/-UtaMRthALNc/UlvKJNhhgLI/AAAAAAAAXis/EupBj4au-FQ/w640-h427-no/IMG_9159.png[/url] Piękny ten Twój Tybetan :) [url]https://lh5.googleusercontent.com/-uK2YYyaTdHU/UlvZslxv4SI/AAAAAAAAXkA/Qt9D2gL_qmI/w427-h640-no/IMG_9153.png[/url] [url]https://lh6.googleusercontent.com/-2oKGw3rirBo/Uluopb3xovI/AAAAAAAAXiQ/Brvu3SkUc14/w427-h640-no/IMG_9085.png[/url]
  24. Jesień masz piękną :) [url]http://images55.fotosik.pl/112/aa3645415b89e174.jpg[/url] U mnie podobne klimaty, tylko fotek nie mam kiedy robić :(
  25. Fotka jest genialna [url]http://imageshack.us/a/img28/4756/i57y.jpg[/url]
×
×
  • Create New...