[quote name='Ania+Milva i Ulver']No myślę,że się rozmyśliła. Dziwi mnie zawsze w ludziach to dlaczego nie mają odwagi potem odezwać się,ze jednak nie adoptują danego psa...a my czekamy z nadzieją..
Nie wiem , może ja jestem jakas dziwna.
U nas od poniedziałku pada, pogoda listopadowa. Do tego rozłożyło mnie przeziębienie.[/QUOTE]
Widocznie, to nie był ten jedyny domek... Szkoda, że szansa zmarnowana, ale pewnie jeszcze nie jedna osóbka pokocha Bimka. :) Bardzo dobrze, piszesz, no cóż niektórzy już tak samo nie pomyślą...
No to ciotka do wyrka, aspirin i się kurować. :)