Ja za to z mamą na basen jeszcze od czasu do czasu chodzimy sobie :)
Oj tak, aż żyć się chce. Teraz tak pięknie zrobili tam. Żabcia ostatnio nawet zaliczyła koło na 6/9 pkt :D
hehehe :) ja nawet wolę biegać niż rowerem jeździć :P chociaż zawsze jakikolwiek sport ruch lubiłam, teraz się rozleniwiłam, to chociaż w domu zaczęłam ćwiczyć. Szkoda, że przez tą cieczkę z nami nie pojechała na Majówkę, ale odbijemy sobie jeszcze :)